Drukuj Powrót do artykułu

Sobór w Przemyślu o sytuacji na Ukrainie

03 października 2014 | 10:47 | tom (KAI) / br Ⓒ Ⓟ

O stanowisku Kościołów chrześcijańskich i wspólnot religijnych wobec inwazji rosyjskiej na Ukrainie mówiono na konferencji prasowej podczas trwającego w Przemyślu II Soboru Kościoła greckokatolickiego w Polsce. W spotkaniu z dziennikarzami wzięli udział: bp Bohdan Dziurach, sekretarz generalny Synodu Biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego oraz Taras Antoszewski, redaktor naczelny ukraińskiej agencji religijnej RISU.

Bp Dziurach podkreślił, że to co dzieje się na Ukrainie ma i będzie miało wpływ na cały kontynent europejski. Wskazał na konieczność wsparcia informacyjnego ze strony polskich i zagranicznych dziennikarzy, tzn. prawdziwego relacjonowania tego, co się dzieje na Ukrainie.

Hierarcha przypomniał, że obecna dramatyczna sytuacja na wschodniej Ukrainie ma swe źródło w tym, co się działo pod koniec ubiegłego roku na kijowskim Majdanie, kiedy to studenci wyszli pokojowo zaprotestować przeciwko zmianie przez władze państwa kursu rozwoju Ukrainy z proeuropejskiego na prorosyjski. Ponadto, po raz pierwszy w dziejach niepodległego państwa doszło do krwawego ataku na protestujących.

Biskup podkreślił, że protesty na Majdanie były początkiem rewolucji godności. Nie chodziło w nich o postulaty ekonomiczne czy polityczne lecz o moralny sprzeciw, walkę o takie wartości jak wolność, sprawiedliwość, ludzką godność, na których młodzież chciała budować swoją przyszłość.

Hierarcha przypomniał, że Ukraiński Kościół Greckokatolicki, inne Kościoły chrześcijańskie i wspólnoty religijne, jak żydzi i muzułmanie, były z narodem. Ich misja miała charakter duchowy a o tę posługę prosili sami wierni. Zwrócił uwagę, że wśród wspierających protesty byli także duchowni Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego. „Wszystkie wyznania i religie popierały prawo narodu do wolności, poszanowania swoich praw i ludzkiej godności” – powiedział bp Dziurach i wskazał na kolejne dramatyczne wydarzenia jakie miały później miejsce: aneksja Krymu i agresja prorosyjskich separatystów na wschodniej Ukrainie. „Nie mamy powodu do rozpaczy lecz musimy mieć świadomość, że jest to nasza walka o wolność, za którą trzeba zapłacić. Nasz naród jest gotów zapłacić za to krwią. Ubolewamy nad każdą ofiarą bez względu na to, z której strony konfliktu pochodzi ponieważ ból i cierpienie człowieka nie zna narodowości ani przynależności religijnej. Dlatego modlimy się za wszystkich, którzy polegli” – powiedział ukraiński hierarcha i przypomniał o apelach Kościoła do wszystkich polityków świata aby podjęli wszelkie działania, które powstrzymają agresję i doprowadzą do trwałego pokoju.

Bp Dziurach przypomniał o potrzebie opieki nad kilkuset tysiącami uchodźców wewnątrz kraju, nad rodzinami poległych, zwłaszcza dziećmi-sierotami. Poinformował, że Kościół greckokatolicki służy pomocą psychologiczną także tym, którzy przeszli piekło wojny. W tym kierunku są kształceni księża.

Mówiąc o strategii duszpasterskiej UKGK na lata do 2020 r. bp Dziurach przypomniał, że przebiega ona pod hasłem „Świętość zjednoczonego Ludu Bożego”. „Polega ona na tym aby nie tylko pogłębić wśród wiernych treści wiary ale też nauczyć ich jak żyć na co dzień postulatami wiary. Ponadto naszym celem jest wspieranie w drodze do jedności czterech Kościołów o tradycji bizantyjskiej, które wywodzą się z metropolii kijowskiej. Modlimy się i robimy wszystko, aby doszło do pojednania wszystkich chrześcijan na Ukrainie” – stwierdził sekretarz generalny Synodu Biskupów UKGK.

Red. Taras Antoszewski przypomniał, że agencja RISU monitoruje na bieżąco działania wszystkich Kościołów i wspólnot religijnych wobec obecnej dramatycznej sytuacji na Ukrainie. Podkreślił, że wielką zasługą UGKG, innych Kościołów i religii było to, że protesty na Majdanie miały charakter pokojowy. Wskazał na rolę i doskonałą współpracę w ramach Wszechukraińskiej Rady Kościołów i Organizacji Religijnych, dzięki której kraj jest przykładem „pokoju religijnego”.

Redaktor RISU podkreślił, że Majdan był miejscem autentycznego ekumenizmu i wskazał na wspólne modlitwy, kaplice i różne inicjatywy. Przypomniał, że gdy UKGK stał się celem ataku ekipy Janukowycza to w jego obronie wystąpiły wszyscy zrzeszeni w Radzie. Wskazał też na przykłady wspaniałej współpracy ekumenicznej i międzyreligijnej np. na Krymie, gdy przez rosyjskich „zielonych ludzików” zostały zajęte cerkwie Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego to wtedy miejscowi muzułmanie zaproponowali kapłanom tego Kościoła aby korzystali z ich meczetów. Także teraz podczas konfliktu w Donbasie były takie sytuacje, że ksiądz z Patriarchatu Kijowskiego odprawiał liturgię a ksiądz grekokatolicki spowiadał wiernych. „Od czasu Majdanu religia zajęła bardzo ważne miejsce w życiu Ukraińców i jesteśmy świadkami nadzwyczajnej konsolidacji wyznaniowej” – podkreślił Antoszewski.

Redaktor RISU wskazał na bardzo ważny problem jakim jest dyskredytowanie w obecnym konflikcie przez reżim Putina Kościołów i wspólnot religijnych na Ukrainie za pomocą rosyjskich Kościołów chrześcijańskich nie tylko Patriarchatu Moskiewskiego ale i wspólnot protestanckich. Na przykład prezydent Rosji wykorzystuje Patriarchat Moskiewski do krytyki UKGK i UKP PK i obwiniania ich za całą dramatyczną sytuację na Ukrainie. „Nie ma ostatnio takiego wystąpienia rzecznika Patriarchatu Moskiewskiego, w którym nie było by oskarżenia grekokatolików o to, że są kamieniem niezgody. Problem wrogiej propagandy jest większy niż kwestie militarne” – zaznaczył Antoszewski.

Komentując podejmowany przez Patriarchat Moskiewski problem uniatyzmu bp Dziurach zaznaczył, że uznawanie przez rosyjskie prawosławie Kościoła greckokatolickiego z „krwawiącą ranę” chrześcijaństwa, nie ma przyszłości. Jego zdaniem za taką retoryką kryje się próba likwidacji określonej grupy chrześcijan. „Taka propozycja nie ma przyszłości. Nie może być podstawą płodnego i twórczego dialogu. Dialog musi odbywać się w duchu miłości i poszanowania. Powinniśmy się zastanawiać nad poszukiwaniem form jedności. Może formy sprzed 400 lat są już anachronizmem. Sama idea jedności nie pochodzi jednak ani od Stolicy Apostolskiej ani od żadnego innego Kościoła chrześcijańskiego lecz od Chrystusa. Jedność jest postulatem ewangelicznym. Jako chrześcijanin nie mam wyboru przy odpowiedzi, czy jestem za Chrystusem czyli opowiadam się za jednością, czy chcę podtrzymywać ten tragiczny podział. Patriarcha Konstantynopola dawno to zrozumiał i dlatego wraz z papieżem Pawłem VI wzajemnie odwołali nałożone na siebie ekskomuniki. Teraz nie powinniśmy kontynuować dialogu, który przeradza się w polemikę. Musimy poszukiwać nowych modeli jedności” – powiedział sekretarz generalny Synodu Biskupów UKGK.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.