Somalia w ślepym zaułku między suszą a powodziami
22 września 2026 | 12:44 | Francesco Citterich, Vatican News PL | Mogadiszu Ⓒ Ⓟ
Fot. Vatican MediaTo, co dzieje się w tym afrykańskim kraju, jest prawdziwym pogwałceniem prawa do życia. Bez natychmiastowego przywrócenia finansowania podstawowej opieki zdrowotnej oraz zapewnienia bezpiecznych korytarzy dla dostarczania pomocy Somalia pozostanie symbolem pokolenia, które gaśnie, zanim jeszcze zdąży się narodzić.
Somalia znalazła się w bezwzględnym ślepym zaułku, w którym ekstremalne zmiany klimatyczne i konflikty zbrojne wzajemnie się napędzają, zaciskając pętlę wokół wyczerpanej ludności, pozbawionej możliwości ucieczki. Od lat Somalia jest epicentrum permanentnego kryzysu humanitarnego – kruchym państwem, w którym zmiany środowiskowe przybrały rozmiary prawdziwej katastrofy. Kraj ten zamieszkuje obecnie jedna z największych na świecie populacji osób wewnętrznie przesiedlonych, szacowana na około 4 mln.
Niszczycielski klimatyczny impas
Gwałtowne i nagłe przejście od historycznych, długotrwałych susz do ulewnych i niespodziewanych powodzi doprowadziło do katastrofalnego sprzężenia kryzysów. Tylko w pierwszych miesiącach 2026 roku odnotowano ponad 700 tys. nowych osób przesiedlonych, z czego ponad 500 tys. musiało opuścić swoje domy wyłącznie z powodu suszy i niedoboru wody.
Nieustające ekstremalne zjawiska pogodowe doprowadziły do całkowitego załamania rolnictwa na własne potrzeby i zdziesiątkowały pogłowie zwierząt – dla milionów koczowniczych pasterzy stanowiących jedyne źródło utrzymania i pożywienia. W rezultacie ponad 3,4 mln osób znalazło się w sytuacji ostrego braku bezpieczeństwa żywnościowego, a całe społeczności wiejskie zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów. Rodziny pozbawione wszelkich środków do życia stają się uchodźcami klimatycznymi we własnym kraju. Trafiają do prowizorycznych obozowisk, w których brakuje niemal wszystkiego, powiększając skalę kryzysu, w którym – jak się szacuje – już 1,26 mln dzieci poniżej piątego roku życia cierpi z powodu ostrego niedożywienia.
Alarm Lekarzy bez Granic
W tym scenariuszu walki o przetrwanie alarm podniesiony przez Lekarzy bez Granic (MSF) przebija się przez zasłonę międzynarodowej obojętności, zwracając uwagę na niewidoczną, a zarazem bezlitosną tragedię. W regionie Mudug w centralnej Somalii ciężko niedożywione dzieci trafiają do szpitali, gdy często jest już za późno.
Ich stan bywa tak dramatyczny, że przekraczają punkt, z którego nie ma już powrotu. Oddziały intensywnej terapii stają się wówczas ostatnim, tragicznym etapem drogi rozpoczętej w desperacji.
Szerszy wymiar kryzysu
Dramat Mudug odzwierciedla szerszą i strukturalną podatność Somalii na kryzysy. Ponad połowa ludności kraju jest całkowicie zależna od międzynarodowej pomocy, aby uniknąć śmierci głodowej.
Endemiczna przemoc związana ze starciami między siłami rządowymi a ugrupowaniami radykalnymi, w połączeniu z militaryzacją znacznych obszarów kraju, w praktyce uniemożliwia agencjom humanitarnym bezpieczne działanie i zaopatrywanie ośrodków położonych z dala od głównych miast.
Cieśnina Bab al-Mandab i przebiegające w jej pobliżu szlaki handlowe przyciągają uwagę geopolityczną zachodnich rządów, podczas gdy somalijski interior jest stopniowo zapominany i sprowadzany do kategorii przewlekłego kryzysu, który przestał przyciągać uwagę.
To, co dzieje się w Somalii, jest prawdziwym pogwałceniem prawa do życia. Brak saszetki żywności terapeutycznej czy fiolki antybiotyku w wiejskiej miejscowości każdego dnia oznacza dla setek dzieci wyrok śmierci. Bez natychmiastowego przywrócenia finansowania podstawowej opieki zdrowotnej oraz zapewnienia bezpiecznych korytarzy dla dostarczania pomocy Somalia pozostanie symbolem pokolenia, które gaśnie, zanim jeszcze zdąży się narodzić – w ogłuszającej ciszy świata, który przestał patrzeć.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

