Spróbuj pielgrzymowania
30 lipca 2012 | 11:18 | pk / br Ⓒ Ⓟ
Ponad pół tysiąca kilometrów pokonają uczestnicy 28. Szczecińskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Z sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej wyruszyło na trasę około dwustu pątników.
Tuż przed wymarszem, mszę w intencji pielgrzymów odprawił biskup Marian Błażej Kruszyłowicz.
– Rozpoczynacie dziś pielgrzymkę, która jest fragmentem wielkiej pielgrzymki życia – mówił biskup do pątników.
Każdy uczestnik ma swoją osobistą intencją. – Niektórzy modlą się o zdanie matury, inni o zdanie egzaminu na prawo jazdy. W zwykły dzień nie ma tyle czasu na modlitwę, co tu na pielgrzymce – mówi mężczyzna, który do Częstochowy wędruje już po raz ósmy. Tym razem będzie dziękował za uzdrowienie z nowotworu swojego brata.
Idę już siódmy raz – mówi inna uczestniczka pielgrzymki na Jasną Górę, wspominając zwłaszcza adorację przy Cudownym Obrazie tuż po osiągnięciu celu. – To jest moment wielkiego wzruszenia. Kiedy więc przychodzi 29 lipca to człowiek staje na głowie, żeby się znaleźć na starcie pielgrzymki i być tutaj.
– Ludzie chodzą z różnych powodów, jedni dla nowych znajomości, inni dla intencji, tworzą się też związki – przyznał jeden z pielgrzymów.
Codziennie biegam 5 km, chodzę na uczelnię po 4 km dlatego ten dystans mnie nie przeraża – mówi uczestniczka, która idzie po raz pierwszy.
Po drodze do Częstochowy do pielgrzymki będą dołączać inni chętni. – W tym roku bardziej nagłaśniamy hasło „Spróbuj pielgrzymowania”, co oznacza, że warto zapisać się nawet na jeden dzień pielgrzymki – tłumaczy ks. Paweł Ostrowski, dyrektor szczecińskiej pielgrzymki.
W środę wyruszyli pierwsi pielgrzymi z Łukęcina, w czwartek – w kierunku Szczecina – wyszli uczestnicy ze Świnoujścia. Więcej o pielgrzymce na stronie szczecinska.pl
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


