Drukuj Powrót do artykułu

Świadectwo wiary i konkretnej pomocy: Niedziela Miłosierdzia Bożego w Licheniu

12 kwietnia 2026 | 20:59 | Lucyna Jaronek | Licheń Ⓒ Ⓟ

Niedziela Miłosierdzia Bożego w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej zgromadziła rzesze pielgrzymów, stając się okazją do refleksji nad istotą chrześcijańskiej miłości oraz prezentacji dzieł, które tu, w licheńskim Domu Matki, na co dzień w praktyce realizują orędzie Miłosierdzia. Obchody zyskały szczególny wymiar dzięki obecności wolontariuszy oraz przedstawicieli licheńskich instytucji pomocowych: Ośrodka Wsparcia Płodności „NaProTechnologia”, Hospicjum im. św. Stanisława Papczyńskiego oraz Licheńskiego Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym.

Liturgii przewodniczył ks. Piotr Kieniewicz MIC, bioetyk, sekretarz Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Marianów oraz współzałożyciel Licheńskiego Ośrodka Wsparcia Płodności. W wygłoszonej homilii kaznodzieja wskazał, że choć święto Miłosierdzia Bożego zostało formalnie ustanowione przez św. Jana Pawła II, to jego fundamenty tkwią głęboko w biblijnym orędziu o zbawieniu. Duchowny podkreślił, że miłosierdzie nie jest jedynie zbiorem dobrych uczynków czy społeczną filantropią, ale wypływa z samej istoty Boga, który kocha człowieka nie za jego zasługi, lecz dlatego, że człowiek tej miłości bezgranicznie potrzebuje.

Ważnym punktem homilii było wezwanie do bycia „żywym znakiem” Bożej obecności. Ks. Kieniewicz zaznaczył, że prawdziwe miłosierdzie realizuje się w codzienności – w relacjach z małżonkiem, dziećmi czy sąsiadami. Przywołując pamięć o zmarłym sportowcu Jacku Magierze, wskazał, że to właśnie ślad dobra i autentyczność życia, a nie spektakularne sukcesy, zapadają najgłębiej w ludzkie serca. Kaznodzieja przestrzegł jednocześnie przed duchową nijakością i „kompromisami ze złem”, które sprawiają, że świadectwo chrześcijan staje się mało wyraziste.

Podkreślił, że zewnętrzne znaki kultu, takie jak choćby wizerunek Jezusa Miłosiernego, które często zdobią nasze domy, powinny być odzwierciedleniem stanu serca. Mamy być dobrzy jak chleb – mówił ks. Kieniewicz, przypominając słowa św. Brata Alberta i zaznaczając, że obok materialnej pomocy czy mądrych słów, konieczne jest ofiarowanie drugiemu człowiekowi własnego serca.

Wymownym dopełnieniem wspólnej modlitwy było aktywne zaangażowanie wolontariuszy, którzy włączyli się w liturgię słowa, a po zakończeniu Mszy świętej dzielili się z wiernymi informacjami o działalności lokalnych ośrodków miłosierdzia. Dzięki broszurom informacyjnym oraz bezpośrednim rozmowom, uczestnicy uroczystości mogli przekonać się, jak orędzie pokoju i nadziei przekłada się na realne wsparcie dla chorych, rodzin oraz osób zmagających się z trudnościami życiowymi. Dla osób bezpośrednio związanych z Ośrodkiem Wsparcia Płodności dzień ten miał także charakter wspólnotowy – po Eucharystii spotkały się one na wspólnej modlitwie w kaplicy św. Stanisława Papczyńskiego, powierzając Patronowi życia, jak nazywany jest Założyciel marianów, trud starań o dar potomstwa.

Tegoroczne obchody w Licheniu pokazały, że Miłosierdzie Boże to żywa siła, która każdego dnia przybiera konkretną twarz – twarz wolontariusza, lekarza, współmałżonka czy sąsiada. Pielgrzymi opuszczali sanktuarium z wezwaniem, by nieść „zapach Bożej miłości” do swoich domów, stając się dla świata czytelnym znakiem nadziei, która nigdy nie zawodzi.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.