Drukuj Powrót do artykułu

Symbol oporu. 80 lat temu zmarł bł. kard. von Galen

16 marca 2026 | 18:39 | KNA, tom | Münster Ⓒ Ⓟ

Sample fot. Wikipedia

Dla Niemców był on symbolem oporu przeciwko nazizmowi. Również dla wielu obcokrajowców był jednym z nielicznych dobrych Niemców w czasach nazistowskich. Kardynał Klemens August von Galen przeszedł do historii pod honorowym tytułem „Lew z Münster”. 80 lat temu, 22 marca 1946 r., zmarł biskup Münster – krótko po triumfalnym powrocie z Rzymu, gdzie otrzymał nominację kardynalską.

Radość i śmierć były blisko siebie: 21 lutego 1946 r. papież Pius XII mianował go kardynałem za jego postawę w czasach nazistowskich. 16 marca  kard. Galen powrócił z Rzymu. W jego biskupim mieście powitało go 50 000 ludzi. Przed ruinami katedry kardynał zacytował słowa Chrystusa: „… a bramy piekielne nie przemogą ich”.

Bojownik o sprawiedliwość

Sześć dni później 68-latek zmarł na skutek przewlekłego zapalenia wyrostka robaczkowego. „Zmarł bojownik o sprawiedliwość, rycerz między śmiercią a diabłem” – tak uczcił go wówczas niemiecki tygodnik „Die Zeit”. W 2005 roku został ogłoszony błogosławionym. Niedawno nuncjusz apostolski w Niemczech, arcybiskup Nikola Eterović, wezwał do szybkiej kanonizacji kardynała.

Jego dewizą biskupią było „Nec laudibus nec timore” (Nie dla pochwał, ani ze strachu). Jednak historycy dostrzegli kilka rys na tym „lśniącym pomniku”: krytykowane są zwłaszcza jego niekiedy autorytarne, odrzucające demokrację poglądy oraz antybolszewizm, który sprawił, że w 1941 roku, pomimo krytyki reżimu nazistowskiego, z zadowoleniem przyjął kampanię rosyjską.

Konserwatywno-katolicki światopogląd

Klemens August Galen urodził się w 1878 roku jako syn hrabiego i posła do Reichstagu z ramienia partii Centrum, Ferdinanda von Galena, oraz jego żony Elisabeth, z domu hrabiny von Spee, w zamku Dinklage w regionie Münsterland w Oldenburgu. Pracowitość, przywiązanie do tradycji, posłuszeństwo wobec władzy oraz konserwatywno-katolicki światopogląd – to były wartości, które zostały wpojone jedenastemu z trzynaściorga dzieci.

Okres sprawowania urzędu biskupiego przez Galena niemal pokrywał się z okresem trwania III Rzeszy. 23 października 1933 roku 55-latek został wyświęcony na biskupa Münster. Wcześniej był proboszczem w Berlinie, ale w 1929 roku ówczesny biskup Münsteru sprowadził go z powrotem do Westfalii. Tam, jako proboszcz kościoła św. Lamberta w Münster, miał on nawrócić westfalską szlachtę, która częściowo skłaniała się ku prawicowo-konserwatywnej DNVP, a nawet ku NSDAP.

Początkowo Galen, jako biskup o poglądach narodowo-konserwatywnych i krytycznie nastawiony do partii demokratycznych, nie był krytykowany przez narodowych socjalistów. W jego wyświęceniu w katedrze w Münster uczestniczyły formacje SA z flagami ze swastyką. Dla samego Galena zasadnicza legalność rządu nazistowskiego nie budziła wątpliwości. Jednak już w 1934 roku ten wysoki rangą duchowny sprzeciwił się etniczno-rasistowskiej reinterpretacji chrześcijaństwa i potępił rasistowską ideologię głównego ideologa nazistów Alfreda Rosenberga, nawiązującą do pseudogermańskich wyobrażeń religijnych.

Wróg publiczny i zdrajca ojczyzny

Latem 1941 roku biskup stał się w oczach Hitlera i jego ministra propagandy Josepha Goebbelsa „wrogiem publicznym” i „zdrajcą ojczyzny”. W trzech kazaniach sprzeciwił się eutanazji, nazistowskiemu terrorowi i arbitralności. Jako jeden z nielicznych biskupów zdecydował się na publiczny protest; kopie jego kazań były rozpowszechniane poza granice Niemiec i na wszystkie fronty. Napisano w nich: „Każdy obywatel niemiecki stoi całkowicie bezbronny i bezradny wobec fizycznej przewagi Gestapo”.

3 sierpnia 1941 roku bp von Galen potępił zorganizowane mordowanie osób z niepełnosprawnością fizyczną, umysłową i psychiczną, przyczyniając się tym samym prawdopodobnie do tego, że naziści przynajmniej tymczasowo znacznie ograniczyli tak zwany program eutanazji: „Jeśli ustanowi się i zastosuje zasadę, że można zabijać ludzi `nieproduktywnych`, to biada nam wszystkim, gdy staniemy się starzy i niedołężni”. Hitler wrzał z gniewu. Uważał jednak, że rozliczenie musi odłożyć na czas po wojnie. Uważał, że jeśli z biskupa uczyni się męczennika, to Nadrenię i Westfalię trzeba będzie uznać za stracone dla wojny.

Historycy zarzucali później kard. Galenowi, że walczył przede wszystkim o prawa Kościoła i nie zrobił nic dla zagrożonych Żydów. Jest to jednak zarzut, który pomija fakt, że biskup zrezygnował z zaplanowanych już publicznych protestów, ponieważ sami Żydzi go o to poprosili. Obawiali się oni, że naziści, podobnie jak miało to miejsce w Holandii, uderzą wtedy z jeszcze większą siłą.

Kard. Klemens August von Galen został beatyfikowany przez papieża Benedykta XVI 9 października 2005 r.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.