Szymankowo: pamięć o bohaterach i modlitwa o pokój
01 września 2026 | 18:58 | ks. Piotr Kanarek | Szymankowo Ⓒ Ⓟ
Fot. Diecezja ElbląskaSetki uczestników i dziesiątki pocztów sztandarowych z całej Polski zgromadziły się 1 września w Szymankowie, aby uczcić 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Centralnym punktem obchodów była Msza św. pod przewodnictwem bpa Wojciecha Skibickiego, Biskupa Elbląskiego. Uczestnicy oddali hołd kolejarzom, inspektorom celnym oraz członkom ich rodzin, zamordowanym przez Niemców w pierwszych godzinach wojny.
W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, Wojska Polskiego, Krajowej Administracji Skarbowej, kolei, Instytutu Pamięci Narodowej, organizacji związkowych i harcerstwa. Obecne były również rodziny zamordowanych oraz bliscy zmarłego Romualda Adamowicza, wieloletniego opiekuna miejsc pamięci związanych z polskimi celnikami.
Służba, która nigdy nie ustaje
Eucharystię sprawowano w intencji ofiar II wojny światowej, ze szczególnym wspomnieniem kolejarzy, celników i członków ich rodzin zamordowanych w Szymankowie. W homilii bp Wojciech Skibicki przypomniał pytanie powracające w obliczu tragedii wojny: gdzie był Bóg i dlaczego pozwolił na tak wielki triumf zła?
Jak zaznaczył, odpowiedź na zło powinna prowadzić człowieka nie do obojętności, ale do odpowiedzialności i odkrywania obecności Boga także we własnym sercu. Kolejarze i celnicy z Szymankowa pozostali wierni swoim obowiązkom mimo śmiertelnego niebezpieczeństwa.
– Służba nie jest tylko zawodem, nie jest tylko wykonywaną funkcją, nie jest tylko określeniem pracy, która ma swoje godziny. Ktoś, kto ma w sobie wpojone poczucie służby, wie, że ono nigdy nie ustaje – mówił bp Skibicki.
Biskup Elbląski odniósł wydarzenia sprzed 87 lat również do współczesnych konfliktów zbrojnych. Przypomniał, że ludzkość, mimo tragicznych doświadczeń XX wieku, nadal nie uwolniła się od przemocy, nienawiści i dążenia do podporządkowania sobie innych.
– Wojna jest zawsze złem. Dlatego naszym pragnieniem jest pamiętać o tych wydarzeniach także po to, aby w naszych sercach rodziło się i utrwalało pragnienie pokoju – podkreślił hierarcha.
Po Mszy św. ks. dr Piotr Kaczmarczyk, kapelan Krajowej Administracji Skarbowej w Olsztynie, odczytał list bp. Wiesława Lechowicza, biskupa polowego Wojska Polskiego i delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa KAS. Biskup polowy podziękował funkcjonariuszom i pracownikom administracji skarbowej za codzienną służbę państwu oraz troskę o dobro obywateli.
Minuta ciszy przy dworcu
Po zakończeniu Eucharystii uczestnicy, prowadzeni przez kompanię honorową i poczty sztandarowe, przeszli pod dworzec kolejowy w Szymankowie. Miejsce to było świadkiem wydarzeń, które rozegrały się przed świtem 1 września 1939 roku.
Polscy inspektorzy celni z Kałdowa ostrzegli kolejarzy w Szymankowie o nadjeżdżającym niemieckim pociągu, który przewoził żołnierzy i saperów mających opanować mosty tczewskie. Dzięki działaniom celników i kolejarzy niemiecki plan został opóźniony, a polscy obrońcy zyskali czas na przygotowanie przepraw do wysadzenia. Za swoją odwagę i wierność służbie Polacy zapłacili najwyższą cenę.
Przy dworcu minutą ciszy uczczono bohaterów Szymankowa oraz wszystkich, którzy przelali tam krew za ojczyznę. Następnie uczestnicy przeszli pod pomnik zamordowanych kolejarzy i celników.
Świadectwo solidarności i poświęcenia
Uroczystości odbywały się pod patronatem prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego. Skierowany do uczestników list prezydenta odczytał Karol Rabenda, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.
W liście przypomniano strategiczne znaczenie linii kolejowej i mostów tczewskich oraz działania Polaków, którzy przeciwstawili się niemieckim planom już w pierwszych minutach wojny.
„Już w pierwszych godzinach wojny wydarzenia te stały się wyjątkowymi świadectwami polskiej solidarności, bohaterstwa i poświęcenia” – napisał prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent oddał hołd żołnierzom, kolejarzom i inspektorom celnym, a także podziękował wszystkim, którzy zachowują pamięć o ich odwadze, wierności i poświęceniu. Wyraził nadzieję, że wiedza o czynach celników z Kałdowa, kolejarzy z Szymankowa i obrońców mostów tczewskich pozostanie ważną częścią dziedzictwa Pomorza i całej wspólnoty narodowej.
„O tym trzeba głośno mówić”
O znaczeniu prawdy historycznej mówił dr Marek Szymaniak, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku. Przypomniał, że 1 września 1939 roku w Szymankowie zamordowano 21 polskich patriotów – kolejarzy, celników oraz członków ich rodzin.
– Czym była ta niemiecka zbrodnia? Był to akt niemieckiego ludobójstwa dokonany na narodzie polskim, ludobójstwa zmierzającego do unicestwienia naszego narodu. O tym trzeba głośno mówić – podkreślił dr Marek Szymaniak.
Dyrektor gdańskiego IPN zaznaczył, że pamięć o Szymankowie jest szczególnie ważna dla środowisk kolejarzy oraz funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej. Bohaterowie z 1939 roku pozostają dla nich wzorem wierności obowiązkom i służby Rzeczypospolitej.
– Szymankowo 1939 roku to historia odwagi, odpowiedzialności, poświęcenia i miłości do ojczyzny. Miłości tak wielkiej, że ci, którzy byli mordowani 1 września 1939 roku, gotowi byli oddać za nią swoje życie – mówił historyk.
Pamięć przekazywana kolejnym pokoleniom
Przy pomniku odbyła się minuta ciszy poświęcona zmarłemu Romualdowi Adamowiczowi. Następnie odczytano apel poległych, oddano salwę honorową oraz złożono wieńce i kwiaty. Jako pierwsze hołd zamordowanym oddały ich rodziny.
Szczególnym dopełnieniem ceremonii były sygnały przejeżdżających przez Szymankowo pociągów. Ich donośne gwizdy stały się kolejarskim hołdem dla ludzi, którzy 87 lat wcześniej pozostali na swoich posterunkach do końca.
Wśród licznych sztandarów znajdowały się zarówno współczesne, jak i historyczne, noszące znaki „Solidarności”, słowa „Bóg, Honor, Ojczyzna” oraz wizerunek św. Katarzyny Aleksandryjskiej – patronki kolejarzy. Oprawę muzyczną zapewniła Harcerska Orkiestra Dęta im. Stanisława Moniuszki z Tczewa, zdobywczyni tytułów mistrzów świata podczas zawodów w meksykańskiej Puebli.
Obchody w Szymankowie przypomniały, że pamięć o ofierze kolejarzy i celników nie może ograniczać się do corocznej ceremonii. Jest zobowiązaniem do obrony prawdy, wychowywania kolejnych pokoleń oraz budowania pokoju opartego na odpowiedzialności, solidarności i miłości do ojczyzny.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

