Drukuj Powrót do artykułu

Ta nieustępliwa nić radości. Książka „Ojciec” – portret papieża Franciszka

22 kwietnia 2026 | 14:01 | tom, Vatican News | Rzym Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Beyond Faith CR / Cathopic

W książce Salvatora Cernuzia, wydanej przez włoską oficynę Piemme, prezentowany jest prywatny portret Jorge Maria Bergoglio, z poruszającą i zabawną serią jeszcze nieopowiedzianych epizodów i bardziej dramatycznych okoliczności, ukazując papieża, który nigdy nie tracił spokoju i tę nieustępliwą nić radości, zrodzoną z modlitwy i całkowitego oddania się Bogu.

Wraz z grupą utalentowanych kolegów, Salvatore Cernuzio śledzi codzienne działania papieża dla portalu Vatican News i watykańskiego dziennika L’Osservatore Romano. Jego zadaniem jest relacjonowanie tego, co mówią i robią następcy apostoła Piotra. I robi to bardzo dobrze. Jednak podążając za Franciszkiem, Salvatore zaprzyjaźnił się również z Jorge Mario Bergoglio. Tak blisko, że był jedną z niewielu osób, którym pozwolono wejść do pokoju papieża w ostatnich dniach jego życia. Wszystko zaczęło się pięć lat temu, a w tym czasie Salvatore pracował jeszcze dla świeckiej gazety „La Stampa” w Turynie. Delegowany, papieskim samolotem udał się, aby relacjonować podróż Franciszka do Iraku, poczuł się zobowiązany do napisania do niego osobistego listu, który udało mu się dostarczyć na pokładzie samolotu. Pod koniec podróży papież zadzwonił do niego i od tego momentu rozpoczęły przyjacielskie relacje, składające się z rozmów na poważne tematy, ale także licznych żartów i wielkiej sympatii papieża do młodego ojca, jego żony i dzieci (Salvatore ma zaledwie 38 lat i jest ojcem czwórki dzieci!).

Rok po śmierci Franciszka Cernuzio postanowił opowiedzieć o tej zaskakującej i dyskretnej przyjaźni w książce „Padre” – „Ojciec”, wydanej przez Piemme. Przedstawia ją jako „akt wdzięczności” wobec papieża, który stał się dla niego w pewnym sensie ojcem. Strony książki ukazują nam prywatną stronę życia papieża Bergoglio, z serią wzruszających i zabawnych, wcześniej niepublikowanych epizodów. Papież, wraz z Salvatore, nie krępował się nawet komentować przezabawnych filmów byłego prezydenta regionu Kampania, Vincenzo De Luki, poświęconych premier Giorgii Meloni. Nie miał też oporów, by żartować z afery taśmowej „totopapa”, o której huczało w mediach. Cernuzio niczego nie cenzuruje, ale ton książki z pewnością nie jest watykański: książka opisuje papieża Bergoglio jako człowieka, jego uwagę, jaką potrafił okazać drugiemu człowiekowi, jego niezwykłą wrażliwość, jego wiarę. Nie czyni z niego świętego wizerunku, co przeraziłoby samego argentyńskiego papieża.

Autor przytacza również jeden, jedyny żart, jaki Bergoglio wypowiedział na temat swojego następcy: „święty”. Zwrot ten Salvatore, słysząc go w rozmowie w bazylice Santa Marta Maggiore (oczywiście nie wyobrażając sobie, że kardynał Prévost zostanie kiedyś papieżem), zrozumiał jako określenie człowieka Bożego, zdolnego do wielkiej cierpliwości i wytrwałości, który ponad wszystko stawia dobro dusz i jedność Kościoła.

Dowcip papieża Bergoglia jest dziś powszechnie znany i jest jedną z cech, które najbardziej zaimponowały agnostycznemu pisarzowi Javierowi Cercasowi. Kiedy spotykał się z papieżem, Salvatore, pochodzący z Kalabrii, zawsze obdarowywał go drobnym upominkiem; najbardziej mile widzianym były lody z argentyńskiej cukierni. „Zapukałeś nogą?” – zażartował Bergoglio, nawiązując do faktu, że Kalabryjczycy, gdy przyjeżdżają, mają obie ręce pełne prezentów i rozmaitych potraw. Najwyraźniej nie żartował.

Rozmowy przytoczone w książce potwierdzają pragnienie Franciszka, by osobiście odwiedzić Gazę, parafię ojca Gabriela, z którym rozmawiał każdego wieczoru przez telefon pośród gruzów powstałych w wyniku izraelskich bombardowań. Cernuzio relacjonuje również inne niespełnione marzenie Franciszka: podróż do Cutro, gdzie w 2023 roku zatonęła łódź i zginęło 94 imigrantów. Cutro leży niedaleko Crotone, rodzinnego miasta Cernuzia. Dziennikarz został wysłany na miejsce tragedii. Zebrał kawałki drewna z łodzi, wykonał krzyż i przyniósł go papieżowi. Franciszek umieścił go w swoim pokoju, obok krzyża wykonanego z łodzi z Lampedusy.

Są strony poświęcone jego ostatnim spotkaniom z papieżem. W pokoju w szpitalu Gemelli, a później w Domu św. Marty, 16 kwietnia. Najbardziej bolesne strony. Salvatore wylewa wiele łez, ale nawet w najbardziej dramatycznych okolicznościach jest papieżem, który nie traci spokoju i tej nieustającej nici radości, zrodzonej z modlitwy i całkowitego zawierzenia Dobremu Bogu. Książka jest łatwa w lekturze: nie retoryczna, sucha i delikatna, ostatecznie pozostawia czytelnika z poczuciem cudownej wyjątkowości historii Kościoła. Mirabilia Dei – Cuda Boga, to Jego namacalne cuda przekonują nas, że dobry Bóg żyje i naprawdę działa.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.