Tag: Leon XIV
Leon XIV mieszka na razie w swym starym mieszkaniu
Watykan nie potwierdził tego oficjalnie, ale zza Spiżowej Bramy wypłynęła informacje, że papież Leon XIV pozostał na razie w swym mieszkaniu. Informując o tym włoskie media, wskazują, że mieści się ono w gmachu Świętego Oficjum, który leży na terenie Watykanu.
Anglikanie modlą się za papieża Leona XIV
Najwyżsi przedstawiciele Kościoła anglikańskiego zapewnili o swej modlitwie w intencji nowego papieża Leona XIV. Abp Stephen Cottrell, tymczasowy duchowy zwierzchnik Kościoła Anglii po rezygnacji arcybiskupa Canterbury Justina Welby’ego, w swoim przesłaniu zapewnił, że podziela radość sióstr i braci katolików z powodu wyboru nowego biskupa Rzymu.
Papieże Leonowie – „Lwy Kościoła”
Przyjęcie przez nowego papieża imienia Leon jest okazją do przypomnienia jego poprzedników o tym imieniu, z których co najmniej kilku odegrało ważną rolę w Kościele i we współczesnym im życiu politycznym. Na szczególną uwagę zasługują pierwszy i ostatni, przed Robertem Prevostem, Biskupi Rzymu, noszący to imię, które w wersji łacińskiej Leo znaczy „lew”. Można powiedzieć, że obaj byli prawdziwymi „Lwami Kościoła”, a więc silnymi osobowościami, mocno wspierającymi wspólnotę wiernych w trudnych chwilach.
Ks. Michalski: Leon XIV to papież ukształtowany na misjach
Papieżem zostaje człowiek z bogatym doświadczeniem misyjnym, ktoś, kto pochodzi z innego świata – podkreślił w rozmowie z KAI ks. Bogdan Michalski, były misjonarz w Peru. Jak dodał, choć Robert Prevost urodził się w Stanach Zjednoczonych, to jako duszpasterz został ukształtowany przez pracę w Peru. Obecnie zaś to doświadczenie przynosi do Rzymu, dla całego Kościoła.
Światowa Rada Kościołów chwali apel nowego papieża o pokój: właśnie tego potrzebujemy
Światowa Rada Kościołów (ŚRK) chwali Leona XIV za apel o pokój w jego pierwszym przemówieniu jako papieża. „Świat potrzebuje sprawiedliwości, pokoju, pojednania i jedności” – napisali w piątek w liście do nowego papieża moderator Centralnego Komitetu Światowej Rady Kościołów, biskup Heinrich Bedford-Strohm, oraz sekretarz generalny, pastor Jerry Pillay. Moment wyborów nie tylko otwiera nowy rozdział w dziejach Kościoła katolickiego, ale także stwarza okazję do pogłębienia współpracy ekumenicznej.
Peru cieszy się z papieża z „peruwiańską duszą”
Ledwie biały dym rozwiał się z Kaplicy Sykstyńskiej w Rzymie, w Peru zaczęły pojawiać się nagłówki świadczące o radości z wyboru nowego papieża. „Papież jest Peruwiańczykiem” – napisała gazeta „La Razón”. Wybór Amerykanina, kard. Roberta Prevosta na papieża wstrząsnął całym krajem w Ameryce Południowej. Leon XIV spędził większą część swojego życia w Peru.
Bp Prevost w 2020 r.: miłość Chrystusa tworzy Kościół
O miłości Chrystusa, która tworzy Kościół mówił podczas uroczystości Bożego Ciała, 15 czerwca 2020 roku w okresie pandemii Covid-19 ówczesny biskup Chiclayo Robert Prevost OSA, obecny papież Leon XIV.
O. Wiesław Dawidowski, augustianin: w naszym zakonie jest radość i euforia
– Po wyborze papieża Leona XIV w naszym zakonie jest radość i euforia – mówi o. Wiesław Dawidowski OSA, były przełożony prowincjalny augustianów w Polsce, Narodowy Dyrektor Duszpasterstwa Migrantów. – Znamy się od 1999 r. Spotykałem go wielokrotnie przede wszystkim przy okazji naszych wydarzeń zakonnych, takich jak kapituły generalne, wizytacje – wspomina. Ojciec Święty, jeszcze jako generał augustianów był w Polsce trzykrotnie.
Abp Broglio: papież Leon XIV teraz należy do wszystkich katolików i ludzi dobrej woli
Abp Timothy Broglio, przewodniczący Konferencji Episkopatu USA (USCCB), wyraził swoją radość z powodu wyboru kard. Roberta Prevosta na 267. Papieża. Jak podkreślił, jego pierwsze słowa wskazują na „drogę pokoju, jedności i działalności misyjnej”.
Leon XIV jako biskup marzył o Kościele jako domu i szkole komunii
Pięć lat temu, 24 kwietnia 2020 ówczesny biskup diecezji Chiclayo i administrator apostolski diecezji Callao, bp Robert Francis Prevost OSA, a dziś papież Leon XIV udzielił wywiadu dla portalu tej diecezji mówiąc o swym powołaniu, i działalności misyjnej.


