Tag: prześladowanie chrześcijan
Ks. de Woillemont: południowy Liban należy do Libańczyków
Intensywne starcia na południu Libanu uniemożliwiły dotarcie z pomocą humanitarną do chrześcijańskich wiosek. Konwój humanitarny, w którym uczestniczyli przedstawiciele Kościoła, musiał zawrócić zaledwie kilka kilometrów przed celem – relacjonuje ks. Hugues de Woillemont z Œuvre d’Orient, francuskiej organizacji katolickiej wspierającej chrześcijan na Bliskim Wschodzie.
Kard. Aveline: potępiam tę niedopuszczalną operację, przewrotnie nazwaną «Wieczną Ciemnością»
„Po raz kolejny Liban jest ofiarą możnych tego świata, ale także zakładnikiem tych, którzy twierdzą, że go bronią. Wszyscy zdają się mieć jeden cel: zniszczyć przesłanie, które reprezentuje, a mianowicie możliwość pokojowego współistnienia ludzi różnych kultur i religii” – taką opinię wyraził kard. Jean-Marc Aveline, przewodniczący Konferencji Biskupów Francji.
Chrześcijanie z wioski na granicy z Izraelem: wiara to sedno naszego oporu
„Nie poddajemy się – wręcz przeciwnie, ufamy Panu. To właśnie sprawia, że jesteśmy naprawdę wytrwałym narodem pośród tej fali wojny i konfliktów, która nas otacza” – mówi ojciec Toni Elias, libański ksiądz maronicki z Rumajsz – ostatniej wioski na południu kraju, położonej na granicy z Izraelem.
Nuncjusz w Libanie: w Bejrucie potężne ataki. Kraj pragnie pokoju
Nuncjusz apostolski w Libanie, abp Paolo Borgia, powracający z misji humanitarnej na południu Libanu, opisuje sytuację w stolicy, gdzie w ciągu dziesięciu minut w środę izraelskie naloty spowodowały śmierć i zniszczenia: „Przewiduje się ataki o tej samej intensywności przez 48 godzin”. Mówi o potrzebie rozejmu i o tym, jak przyjmowane są słowa Papieża, wzywającego do dialogu i zakończenia działań wojennych.
Świadectwo z Libanu: mimo bombardowań kościoły pełne wiernych
Modlitwa rozbrzmiewa wszędzie, także w wioskach, gdzie chrześcijanie postanowili się nie poddawać izraelskiemu nakazowi ewakuacji. Świadectwo ogromnej wiary Libańczyków daje siostra Mary Stephanos, podkreślając, że w czasie Wielkiego Tygodnia i Wielkiej Nocy kościoły były pełne, choć modlitwę często tłumiły odgłosy bombardowań.
Papież przekazuje wyrazy wsparcia mieszkańcom Debel w Libanie
Jesteście bardzo blisko Jezusa. Nie traćcie więc odwagi! Żadna z waszych modlitw, żaden gest solidarności, żadne westchnienie zmęczenia, które wyrażacie, nie ginie – napisał Leon XIV w przesłaniu do mieszkańców miasteczka Debel w Libanie. Są oni w potrzasku wojny, bez podstawowych środków, a pomoc humanitarna została zatrzymana.
Zakon Maltański niesie pomoc Libańczykom
W związku z trudną sytuacją ludności żyjącej w Libanie blisko granicy z Izraelem, pomoc niesie Zakon Maltański. Na początku Wielkiego Tygodnia przewodniczący Libijskiego Związku Kawalerów Maltańskich przyjął w Bejrucie burmistrzów i wójtów 10 miejscowości położonych przy granicy z Izraelem, obiecując pełną i bezwarunkową pomoc, która pozwoli im pozostać na swoim terytorium.
Wielkanoc w Libanie: pomiędzy goryczą wojny a strachem przed przyszłością
Wielkanoc nie przyniosła Libańczykom upragnionego oddechu. Izraelskie bomby w zawrotnym tempie spadały na stołeczny Bejrut i południe Libanu. W Niedzielę Zmartwychwstania zginęła cała sześcioosobowa rodzina, która nie zdążyła się ewakuować z pogranicza. „Ta wojna jest straszniejsza od poprzedniej, ludzie żyją w ogromnym strachu” – mówi ojciec Ghanema. Posługuje on w mieście Antélias na północ od Bejrutu, które stało się schronieniem dla chrześcijan uciekających z południa.
Nigeria: w Wielkanoc zginęło co najmniej 26 osób
W okresie wielkanocnym w atakach zbrojnych zginęło w Nigerii co najmniej 26 osób. Jak poinformował rzecznik armii nigeryjskiej, ofiarami trzech ataków padli głównie chrześcijanie.
Betlejem: odwołane pielgrzymki, opustoszałe ulice, brak pracy
Kruche ożywienie gospodarcze, które nastąpiło po zawieszeniu broni, zostało zniweczone przez kolejną wojnę. Ulice Betlejem są opustoszałe, a hotele i sklepy pozamykane z powodu braku turystów i pielgrzymów. To bardzo odczuwalny brak, gdyż od nich zależy 70 procent gospodarki miasta narodzin Jezusa, straty wynoszą 2,5 miliona dolarów dziennie.


