Tczew: W roku jubileuszu miasta pątnicy wyruszyli na Jasną Górę z tczewskiej Fary
31 lipca 2026 | 10:54 | ks. ts | Tczew Ⓒ Ⓟ
W czwartek, 30 lipca, Grupa Tczew Pieszej Pielgrzymki Diecezji Pelplińskiej wyruszyła na pątniczy szlak ku Jasnej Górze. Ze względu na jubileusz 800-lecia miasta, tegoroczna inauguracja miała wyjątkowy charakter. Poranna Msza Święta sprawowana była w tczewskiej Farze, a nie – jak miało to miejsce w minionych latach – w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Uroczystej liturgii przewodniczył oraz Słowo Boże wygłosił biskup pomocniczy diecezji pelplińskiej, Przemysław Szulc.
W homilii bp Szulc podkreślił, że możliwość wyruszenia na pielgrzymi szlak z najstarszej tczewskiej świątyni, stanowi wielki znak w roku zaszczytnego jubileuszu miasta. Kaznodzieja zwrócił uwagę na różnorodność pątników, przypominając, że każdy niesie przed tron Matki Bożej własny, unikalny bagaż, na który składają się radości, ciężary serca, prośby o zdrowie, zgodę w rodzinie, nawrócenie bliskich czy poszukiwanie sensu życia.
Nawiązując do czytań mszalnych i wezwania do drogi, hierarcha uświadomił wiernym, że fizyczne przebycie setek kilometrów może nie wystarczyć, jeśli człowiek pozostanie w duchowym bezruchu. Zaznaczył, że największym obciążeniem na szlaku nie jest ból czy fizyczne zmęczenie, lecz serce zamknięte na Boga, a prawdziwą siłą nie są zdrowe nogi, ale ufność pokładana w Stwórcy.
Biskup odwołał się do starotestamentowego obrazu z Księgi Jeremiasza, porównując człowieka do naczynia w rękach garncarza. Podkreślił, że choć ludzka „glina” naznaczona jest pęknięciami, ranami i grzechem, Bóg nie odrzuca człowieka, lecz prosi, by pozwolił się na nowo ukształtować. Prawdziwy sens pielgrzymowania polega na oddaniu się w ręce Boskiego Garncarza, gdzie trudy drogi, upał, deszcz, milczenie oraz spotkania z bliźnimi stają się procesem formowania serca.
Na zakończenie bp Szulc ukazał Maryję jako najdoskonalszą przewodniczkę na pątniczym szlaku. Przypomniał, że odpowiadając na Boże wezwanie, nigdy nie zatrzymała się Ona w połowie drogi – szła do Elżbiety, do Betlejem, a ostatecznie stanęła pod krzyżem. Zaapelował do pielgrzymów, by pozwolili Jej poprowadzić się w drodze do duchowej przemiany, pomagając Bogu kształtować ich serca każdego dnia.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


