Tłumy na audiencji generalnej u Papieża
07 sierpnia 2002 | 18:28 | ml //ad Ⓒ Ⓟ
Aż 2,5 tys. pielgrzymów przybyło do Castel Gandolfo na pierwszą w tym miesiącu i jednocześnie pierwszą po dziesięciodniowej pielgrzymce Papieża do Ameryki audiencję generalną. Jedną piątą stanowili Polacy.
Nie wszyscy zmieścili się na dziedzińcu Pałacu Apostolskiego: grupa sióstr franciszkanek Świętej Rodziny oraz ministranci z Lombardii, zastępujący w tych dniach ministrantów z bazyliki watykańskiej zajęli miejsce w oknach wychodzących na szczelnie wypełniony placyk.
Po raz pierwszy Papież odczytał włoskie tłumaczenie słów, jakie skierował do pielgrzymów węgierskich. Ze Słowakami odśpiewał razem ich pieśń kościelną, z Polakami zaś prowadził długi dialog, przerywany okrzykami i piosenkami. Po słowach: „Witam jeszcze pielgrzymów z Polski”, rozległy się gromkie „Niech żyje Papież!”, a zaraz potem wszystkie grupy, jedna przez drugą zaczęły śpiewać. Słysząc, że po powitaniu sióstr elżbietanek zabrzmiała piosenka Arki Noego „Taki duży, taki mały może świętym być”, Ojciec Święty zapytał: „To siostry elżbietanki tak śpiewały? Bardzo ładnie, Bóg zapłać!”. Wymienił następnie grupy parafialne z Chrząstowic, Sopotu, chór parafialny z Sieradza (który zaśpiewał „Abba Ojcze”), z Suchowa i Włocławka, grupy młodzieżowe Elbląga, Lubacza, Rzeszowa, pielgrzymkę rowerzystów, młodzież salezjańską z Rumii, zespół pieśni i tańca z Politechniki Warszawskiej. Kiedy rozległ się okrzyk: „Czekamy w Polsce!”, Jan Paweł II odpowiedział z zadowoleniem: „Nie tak daleko!”.
Potem streścił katechezę wygłoszą wcześniej po włosku: „Ta ostatnia podróż amerykańska była dość długa. Trzeba było podzielić na dwie części. W niedzielę na Anioł Pański mówiłem o Światowych Dniach Młodzieży w Toronto. Dzisiaj jeszcze uzupełniam to, przypominając o kanonizacji w Gwatemali brata Piotra od św. Józefa de Betancura, o kanonizacji Juana Diego w Meksyku i o beatyfikacji w Meksyku. To było w dzisiejszym sprawozdaniu po podróży do Ameryki, za którą serdecznie dziękuję Panu Bogu. I dziękuję wam wszystkim za modlitwę w czasie tej ostatniej podróży amerykańskiej. Niech wszystkim Pan Bóg Błogosławi!”
Pielgrzymom włoskim, którzy wołali: „Per Giovanni Paolo hip-hip, hurra” (Na cześć Jana Pawła hip-hip, hurra), Papież zwrócił dobrotliwie uwagę, że „w 83 roku życia nie robi się hip-hip”…
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


