Drukuj Powrót do artykułu

Tradycja, rodzina i Kościół – polskimi źródłami siły w dążeniu do wolności

04 czerwca 2014 | 14:00 | lk / am Ⓒ Ⓟ

Polskimi źródłami siły w dążeniu do wolności była tradycja narodowa i rodzina oraz Kościół katolicki – „opoka niezależności duchowej, wyraźny znak naszej przynależności do świata Zachodu” – podkreślił prezydent Bronisław Komorowski w przemówieniu na Placu Zamkowym w Warszawie podczas głównych obchodów 25-lecia wolności.

Na początku swojego przemówienia Bronisław Komorowski przypomniał, że po II wojnie światowej, w wyniku ustaleń jałtańskich, Polska podobnie jak wiele innych krajów Europy Środkowowschodniej, na kilkadziesiąt lat znalazła się w obszarze dominacji Związku Sowieckiego, a Europę przegrodziła żelazna kurtyna.

Jednak polskie marzenia i dążenia do wolności przetrwały – mówił prezydent Komorowski. Źródłem polskiej siły była tradycja narodowa, w tym żywa pamięć o cudzie nad Wisłą, odzyskania niepodległości w 1918 r. i zwycięstwie nad bolszewikami w 1920 r. Źródłem siły była też polska rodzina – „jedna z ostatnich enklaw niezależności i trwania życia narodowego”.

„Źródłem siły był Kościół katolicki, opoka niezależności duchowej, wyraźny znak naszej przynależności do świata Zachodu” – podkreślił Bronisław Komorowski.

Jak zaznaczył, przetrwały też enklawy normalności ekonomicznej: indywidualne rolnictwo, handel prywatny i drobna przedsiębiorczość.

Po dramacie powojennego zbrojnego podziemia nadeszły następne dramaty, w tym krwawo tłumione bunty robotnicze z Czerwca 1956 i Grudnia 1970, które „ostatecznie obaliły mit ludowego charakteru państwa komunistycznego”. Z kolei represje po buncie studentów i intelektualistów w 1968 roku „rozwiały nadzieje na reformę realnego socjalizmu” – mówił dalej prezydent.

Jak podkreślił Bronisław Komorowski, szczególne znaczenie miał Czerwiec 1976, gdy „robotnicze strajki o chleb zyskały wsparcie niepokornych środowisk polskiej inteligencji”. – To był początek wspólnej, ogólnonarodowej drogi ku wolności, drogi ku zwycięstwu – dodał prezydent.

„Najpierw były nas dziesiątki, później setki i tysiące. W osiemdziesiątym roku, po zwycięskich strajkach zainicjowanych przez stoczniowców, było nas 10 milionów” – przypomniał Bronisław Komorowski.

„Do tych milionów przemawiał, trafiając do ich serc, papież Polak, dzisiaj święty Jan Paweł II, który wołał: ‘Niech zstąpi Duch Twój, i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi’. Na czele tych milionów stał Lech Wałęsa” – podkreślił prezydent Komorowski.

Dzięki licznemu udziałowi Polaków ruch solidarnościowy przetrwał stan wojenny, krwawe pacyfikacje zakładów pracy, więzienia i obozy internowania do czasu, gdy ujawniły się oznaki głębokiego, wewnętrznego rozkładu Związku Sowieckiego – mówił dalej prezydent. – Wtedy poczuliśmy wszyscy, że nadchodzi czas decydującej walki o wolność – dodał.

Prezydent podkreślił, że system komunistyczny bankrutował pod względem zarówno politycznym, jak i moralnym oraz ekonomicznym. 4 czerwca 1989 roku w częściowo tylko wolnych wyborach „zwyciężyły siły wolności”, a „siły starego porządku zostały pokonane”. – Było to zwycięstwo przez nokaut, wywalczone mimo nierównych szans, mimo korzystniejszych warunków i gwarancji dla rządzącej partii komunistycznej – stwierdził Bronisław Komorowski. – O losie Polski zadecydował cały naród, wygrał kartą wyborczą, bez użycia przemocy, bez przelewu choćby jednej kropli krwi – dodał.

Prezydent zaznaczył, że wolność nie jest dana raz na zawsze, dziś trzeba wiedzieć, jak ją wykorzystać i nieustannie ją wzmacniać. – Wolność, będąca dotąd tylko pragnieniem ludzi, zmieniała się w odpowiedzialność za państwo – podkreślił.

Bronisław Komorowski stwierdził, że 25 lat polskiej wolności to czas bardzo trudnych decyzji, trudnej pracy, wielu wyrzeczeń, ale i wielkich osiągnięć, jak członkostwo w NATO i Unii Europejskiej oraz wzmacnianie współpracy w ramach Partnerstwa Wschodniego.

Do osiągnięć zaliczył też „pojednanie ponad trudną historią, pojednanie polsko-polskie, ale także pojednanie z Niemcami i z Ukraińcami”. – Z tej perspektywy ciągle aktualnym wyzwaniem pozostaje pojednanie z narodem rosyjskim, bo wolność mądrze przeżywana sprzyja dobrym relacjom z sąsiadami – dodał prezydent.

Zdaniem Bronisława Komorowskiego, 25 lat wolności to dobra okazja do tego, by cieszyć się i „wspólnie doceniać, że przypadł nam w udziale wyjątkowo dobry los i czas – los na miarę ponad tysiącletnich dziejów państwa polskiego”.

W przemówieniu prezydent Komorowski podziękował też wszystkim, którzy mieli wolę ciężką pracą zmieniać Polskę przez całe 25 lat wolności.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.