Drukuj Powrót do artykułu

40 tys. kartek z życzeniami

29 listopada 2014 | 10:25 | kg (KAI/ACI) / br Ⓒ Ⓟ

Ponad 40 tys. kartek z życzeniami z całego świata otrzymał na swe 30. urodziny chory na zespół Downa Manuel Parisseaux z Calais w północno-zachodniej Francji. Stało się to za sprawą jego ojca Luciena, który przez internet zawiadomił o święcie syna grono przyjaciół, rzeczywistość przerosła jednak wszelkie jego oczekiwania.

3 listopada napisał on na swym Facebooku, że 22 listopada jego syn, mający zespół Downa, skończy 30 lat. A ponieważ uwielbia dostawać pocztówki, to „chciałbym prosić was, abyście znaleźli trochę czasu i przysłali mu małą pocztówkę” – zaznaczył Lucien Parisseaux i dodał: „Uczynicie mojego Manu bardzo szczęśliwym”. Dołączył do tego zdjęcie przyszłego solenizanta.

Chociaż liczba jego przyjaciół internetowych nie przekracza 20, to jednak prośba ta dotarła do wielu internautów na całym świecie i w ciągu kilku tygodni na podany przez ojca adres napłynęło tak wiele kartek, że poczta francuska musiała uruchomić specjalny pojazd, aby przywozić codziennie do domu rodziny tysiące listów, kartek, widokówek itp. Przychodziły one nie tylko z całej Francji, ale także np. z Tajwanu, Sri Lanki, Kanady, Singapuru, a nawet ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Jednocześnie jednak niektórzy internauci zaczęli podejrzewać w tej niecodziennej prośbie oszustwo i powiadomili o tym administrację sieci społecznościowej, co zakończyło się zablokowaniem jego konta. W odpowiedzi na to głos zabrała żona Luciena i matka Manuela – Jacqueline Parisseaux, wyjaśniając, że nie jest to żadne kłamstwo: „Potwierdzam, że jest to prawdziwy łańcuch solidarności. Jestem matką Manu i ponawiam przed wszystkimi naszą prośbę” – napisała 13 listopada na swojej stronie.

Po urodzinach syna ojciec napisał 27 listopada, że nadeszło ponad 40 tys. kartek z życzeniami, a w wypowiedzi dla portalu France.info jego żona przyznała, że nie może zrozumieć, skąd się wziął „taki wybuch wielkoduszności”. „Może sprawił to uśmiech Manu?” – zapytała. Według obojga rodziców, treść wielu pocztówek była głęboko emocjonalna, a nadesłały je osoby w różnym wieku. Manu wszystkie je przeczyta, gdyż „lubi czytać każdą po kolei” – zapewnili państwo Parisseaux.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.