Drukuj Powrót do artykułu

Dać dzieciom nadzieję, która hartuje serca w czasie wojny

16 czerwca 2026 | 15:56 | s. Alina Anastasia Petrauskaite SCM, Vatican News PL | Żytomierz Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

O wychowaniu w wierze podczas wojny, wielkich spotkaniach diecezjalnych, listach dzieci, pisanych do żołnierzy na front i osobistych źródłach duchowej siły – w rozmowie z sekretarzem Komisji ds. Młodzieży Diecezji Kijowsko-Żytomierskiej Kościoła Rzymskokatolickiego na Ukrainie.

Jak pomóc dzieciom i młodzieży zachować radość dzieciństwa, gdy wokół trwa wojna? O codziennej pracy z młodym pokoleniem, listach dzieci do żołnierzy na front, szczególnych momentach wspólnej modlitwy oraz o tym, gdzie sama znajduje siły, by nie popaść w rozpacz, w wywiadzie dla mediów watykańskich opowiada Iryna Nazarenko – sekretarz Komisji ds. Młodzieży Diecezji Kijowsko-Żytomierskiej Kościoła Rzymskokatolickiego na Ukrainie, koordynatorka edukacji katolickiej ze strony rzymskokatolickiej oraz nauczycielka w Salezjańskim Prywatnym Liceum „Wseswit” w Żytomierzu.

Posługa Kościoła: od turniejów piłkarskich do duchowego uzdrowienia

Według Iryny Nazarenko, Komisja ds. Młodzieży Diecezji Kijowsko-Żytomierskiej ostatecznie uformowała się w obecnym składzie pod przewodnictwem ks. Michała Wociala SDB tuż przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji. W skład jej zespołu wchodzą kapłani, osoby konsekrowane, a także aktywna młodzież z różnych parafii. „Ponieważ nasze wydarzenia organizujemy dla młodzieży, ważne jest dla nas, aby usłyszeć ich opinie i pragnienia. Tym bardziej, że młodzi ludzie chcą służyć Kościołowi, dzieciom, nastolatkom i sobie nawzajem” – podkreśliła sekretarz komisji.

Poprzez różnorodne działania organizatorzy pragną stworzyć środowisko łączące bezpieczny wypoczynek, szczerą radość i doświadczenie żywego Kościoła, aby pomóc dzieciom i młodzieży odnaleźć wewnętrzny spokój i umocnić się na duchu. Dla dzieci już od kilku lat z rzędu organizowany jest Diecezjalny Dzień Dziecka. W tym roku ponad 300 małych uczestników wraz z duszpasterzami i animatorami miało okazję choć na chwilę oderwać się od pełnej niepokoju wojennej codzienności.

Ważnym elementem wychowania jest połączenie sportu i ewangelizacji, m.in. poprzez coroczny turniej piłkarski „Puchar Biskupa”. W celu jednoczenia dzieci i młodzieży wokół Słowa Bożego organizowane są olimpiady biblijne oraz Biblijna Agape. Ponadto, jak zauważa Iryna Nazarenko, doskonale sprawdza się Szkoła Animacji Salezjańskiej, gdzie nastolatkowie i młodzież uczą się wolontariatu, komunikacji w grupach oraz posługi rówieśnikom.

Szczególnym doświadczeniem był tegoroczny Dzień Nastolatka, który zgromadził około 400 uczestników: spotkanie trwało trzy dni, a jego kulminacją była uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Program został tak przemyślany, aby pomóc młodym ludziom w trudnym okresie kształtowania osobowości „przeżyć żywe spotkanie z Chrystusem”.

Iryna Nazarenko wspomina, że taka liczba nastolatków pod jednym dachem początkowo „przypominała prawdziwy huragan”, ale tę siłę udało się uciszyć podczas modlitwy. W czasie wydarzenia działały specjalne namioty, w których dyżurowali kapłani. Duszpasterze byli poruszeni tym, jak wielu chłopców i dziewcząt przystępowało do spowiedzi lub rozmów duchowych, szukając odpowiedzi na swoje wewnętrzne niepokoje.

Realia wojny: cierpienie, schrony i listy na front

Ukraińskie dzieci mierzą się dziś z wyzwaniami, które w ogóle nie powinny być udziałem dziecka, jednak Kościół i pedagodzy robią wszystko, co możliwe, aby pomóc im przetrwać w warunkach wielkiego cierpienia. Iryna Nazarenko zaznacza, że czas wojny jest ciężką próbą dla każdego, a słowo „stres” jest tu nawet nieadekwatne. Wielu uczniów liceum straciło na froncie swoich bliskich – to niewypowiedziany ból, który, jak mówi nauczycielka, można znieść tylko z Bożą pomocą.

„Dzieci i młodzież bardzo mocno modlą się za tych, którzy teraz na linii frontu bronią ich w momencie, gdy oni idą do szkoły. Modlimy się także wspólnie. I to wielka radość widzieć, jak dziecko cieszy się, gdy otrzymuje wiadomość, że ktoś bliski, kto od dłuższego czasu nie dawał znaku życia, w końcu się odezwał i żyje” – dzieli się Iryna. Dziś proces edukacyjny jest istotnie utrudniony przez alarmy przeciwlotnicze, przez które nauczyciele i uczniowie muszą spędzać godziny w schronach. To bardzo wyczerpuje dzieci, jednak one i tak każdego dnia przychodzą do liceum i szczerze dziękują Bogu po prostu za to, że ten dzień nastał i mają możliwość nauki.

Nierozłączną częścią życia parafii i szkół stało się wspieranie obrońców Ukrainy. Dzieci aktywnie rysują pocztówki, piszą listy wdzięczności z symbolami narodowymi, które następnie wolontariusze przekazują na front. Te rysunki i napisane słowa przemawiają tak silnie, że nie sposób powstrzymać łez. Pani Iryna wspomina wzruszający moment, kiedy w Boże Narodzenie wraz z uczniami poszła kolędować do szpitala wojskowego. Ranni żołnierze słuchali dzieci i płakali, a nad ich łóżkami wisiały dziesiątki dziecięcych rysunków. Wojskowi ze łzami w oczach powtarzali, że dzieci to właśnie ci, dla których ryzykują i oddają swoje życie na froncie.

Żyć jednym dniem: gdzie znaleźć siły wśród ostrzałów?

Pozostając na Ukrainie od samego początku pełnoskalowej inwazji, Iryna Nazarenko świadczy, że dziś Ukraińcy żyją w stanie, w którym nikt nie wie, czy obudzi się jutro, ponieważ wrogie ostrzały niszczą miasta i odbierają życie wielu cywilom. W tych warunkach ciągłego zagrożenia jedynym trwałym oparciem jest dla niej głęboka wiara i sakramenty. Modlitwa daje wewnętrzną siłę, a nauczycielka wyznaje, że po prostu nie wyobraża sobie, jak ten tragiczny czas można przeżyć bez Boga i regularnego udziału w Eucharystii. Nadzieja pozostaje jedynie w Bożym miłosierdziu i Jego opiece. „Budzę się każdego dnia i widzę, jak Pan daje siłę do pracy z dziećmi, do uczenia ich, rozmawiania z nimi, dawania im światła. I ja to robię” – podsumowała Iryna Nazarenko.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.