Drukuj Powrót do artykułu

Ukraina: przewodniczący episkopatu zachęca do modlitwy o pokój z Ojcem Świętym

10 kwietnia 2026 | 12:52 | st | Łuck Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Family News Service

Podobnie jak nasi żołnierze nie mają wątpliwości, czy powinni bronić Ukrainy, tak my nie wątpimy, że trzeba razem z papieżem modlić się o pokój  – powiedział w wywiadzie dla serwisu VaticanNews biskup łucki Witalij Skomarowski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy. Rozmawiała z nim s. Alina Anastazja Petrauskaite SCM.

S. Alina Anastazja Petrauskaite, SCM, VaticanNews: Ekscelencjo, w Wielkanoc papież Leon XIV wezwał do wspólnej modlitwy w intencji pokoju, która odbędzie się w sobotę, 11 kwietnia. Co zdaniem Księdza Biskupa oznacza ta prośba dla Ukrainy?

Biskup Witalij Skomarowski:  Jeśli Ojciec Święty prosi o modlitwę, oznacza to, że istnieje na nią wielkie zapotrzebowanie. Rzadko kto nie zdaje sobie obecnie sprawy z tej potrzeby, gdy wojny trwają i nie kończą się. Szczególnie odczuwamy to tutaj, na Ukrainie. Wojna, która trwa na pełną skalę już piąty rok, przyniosła wiele smutku, bólu i cierpienia, a niestety nie ustaje, lecz trwa nadal. Giną ludzie, cierpią rodziny i dzieci, ludzie są w niewoli, wielu doznało urazów, jest wielu rannych i zabitych. Dlatego jesteśmy bardzo wdzięczni Ojcu Świętemu za tę inicjatywę. Wiemy, że wielką siłą jest to, gdy ludzie jednoczą się w modlitwie – nie tylko dwóch czy trzech, jak zapewnia nas Chrystus, ale cały świat. Ta modlitwa ma wielką moc, a nadzieja, jaką pokładamy w Bogu, przekonuje nas, że Boża moc jest w stanie rozwiązać wszystkie te skomplikowane węzły, aby nadszedł długo oczekiwany pokój.

Jak Kościół rzymskokatolicki na Ukrainie odpowiada na to wezwanie Papieża?

– Wzywamy naszych wiernych, aby przyłączyli się do tej modlitwy poprzez transmisje. Ponadto każdy biskup w swojej diecezji może wprowadzać odpowiednie inicjatywy, a proboszczowie – organizować spotkania modlitewne w swoich parafiach. Na przykład w mojej diecezji łuckiej w sobotę po każdej Mszy Świętej odbędzie się adoracja Najświętszego Sakramentu w tej intencji. Będziemy również odmawiać Litanię do Najświętszego Serca Jezusowego, ponieważ ten rok w naszym Kościele na Ukrainie jest poświęcony właśnie Najświętszemu Sercu Jezusowemu.

Jakie nastroje panowały w tym roku w ukraińskich parafiach w okresie Wielkanocy?

– Dopiero rozpoczęliśmy obchody świąt wielkanocnych, ponieważ 12 kwietnia dołączą do nas chrześcijanie obrządku wschodniego. Obchody uroczystości kościelnych nie podlegają żadnym ograniczeniom, jednak wszystko zależy oczywiście od regionu. Zupełnie inaczej wygląda to na Wschodzie, gdzie front jest blisko i trwają ostrzały, czy w Kijowie i innych miastach, które często atakuje Rosja. Obchody w czasie wojny zawsze mają posmak smutku. Niedawno spotkałem naszego parafianina, który wrócił z frontu – dostał 15 dni urlopu właśnie na święta. To ogromna radość dla jego dzieci, żony i całej naszej wspólnoty parafialnej – widzieć naszego obrońcę i podziękować mu za to, że broni ojczyzny. Ale ta radość jest przyćmiona smutkiem, bo nadejdzie dzień, kiedy będzie musiał wrócić na front, wrócić na wojnę. W czasie wojny to wszystko jest bardzo trudne. Mimo to mamy tę wielkanocną radość, która daje nam nadzieję, że życie zwycięży śmierć, a światło – ciemność. Podczas tych uroczystości rozbrzmiewa wiele modlitw o pokój, za naszych obrońców i jeńców. Ta modlitwa łączy nas ze wszystkimi tymi, którzy są daleko i nie mają możliwości radosnego świętowania. Łączymy się z nimi duchowo, aby Bóg napełnił nas mocą Zmartwychwstałego Chrystusa. My, jako biskupi, staramy się być obecni na pogrzebach naszych wiernych, którzy oddali życie, broniąc Ukrainy. To najmniej, co możemy zrobić – przyjechać, modlić się razem z rodziną i przyjaciółmi za tych, którzy zginęli, prosić o wieczny odpoczynek dla nich, a dla bliskich – o pocieszenie. Ofiary, jaką złożyli nasi obrońcy i obrończynie, nie da się oszacować ani zmierzyć. Wierzymy, że ofiara ta łączy się z ofiarą samego Chrystusa, który oddał swoje życie dla zbawienia ludzi.

Rozpoczął się już piąty rok pełnoskalowej inwazji. Czym jest modlitwa w czasie wojny?

– Modlitwa zawsze coś zmienia. Nie zawsze widzimy, jak zostaje wysłuchana, ale modlitwa zawsze działa. Kiedy zwracamy się do Boga z ufnością, On, jako dobry Ojciec, nie może nie odpowiedzieć na tę prośbę. Być może nie w taki sposób, jakiego oczekujemy, lecz inaczej, jednak modlitwa zawsze ma moc. Dla nas, Ukraińców, jest to prawdziwa szkoła cierpliwości i wytrwałości. Nie stawiamy nawet pytania: modlić się czy nie. Podobnie, jak nasi żołnierze nie mają wątpliwości, czy powinni bronić Ukrainy. Nazywają to swoją codzienną pracą. Tak samo dla wierzących „codzienną pracą” jest modlitwa. Modlitwa ma ogromne znaczenie. Być może kiedyś zobaczymy wszystkie owoce tej wytrwałej modlitwy do Pana. Bóg jest naszą nadzieją i to właśnie daje nam siłę, by nie ustawać w modlitwie. Zapraszam wszystkich do przyłączenia się do wspólnej modlitwy, która odbędzie się w sobotę, 11 kwietnia, z Papieżem Leonem. Będzie to modlitwa z Ojcem Świętym, naszą wspólnotą kościelną i wszystkimi ludźmi dobrej woli. Zachęcam was do zjednoczenia się w tej prośbie do miłosiernego Boga o pokój i zakończenie cierpień, jakie niesie wojna.

Rozmawiała: S. Alina Anastazja Petrauskaite, SCM, VaticanNews

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.