Drukuj Powrót do artykułu

USA: George Washington i wolność religijna

04 lipca 2026 | 13:24 | o. jj | Waszyngton Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Dyana Wing So / Unsplash

„Choć może się to wydawać zaskakujące, tolerancja religijna George’a Washingtona wyprzedzała nauczanie Soboru Watykańskiego II” – uważa katolicki publicysta Scott Hurd. Jego obszerny artykuł opublikował National Catholic Reporter (NCR), odnosząc się również do trwających sporów wokół Bractwa Św. Piusa X, które odrzuca soborowe nauczanie o wolności religijnej.

Katolicy w cieniu uprzedzeń

Z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych amerykańscy katolicy mogą świętować wolność religijną zagwarantowaną przez Konstytucję i Kartę Praw, a później potwierdzoną także przez Kościół w dokumentach Soboru Watykańskiego II. Nie zawsze jednak cieszyli się oni w Ameryce społeczną akceptacją.

Symbolicznym świadectwem dawnych uprzedzeń pozostaje sam Pomnik Waszyngtona. W 1854 r. papież Pius IX ofiarował na jego budowę marmurowy blok pochodzący ze starożytnej świątyni w Rzymie z napisem „A Roma Americae” („Od Rzymu dla Ameryki”). Dar wywołał gwałtowny sprzeciw antykatolickiej partii Know-Nothing. Jej członkowie nocą wtargnęli na plac budowy, związali strażnika, rozbili kamień młotami i wrzucili jego fragmenty do rzeki Potomak. Gdy po latach wznowiono budowę, użyto marmuru z innego kamieniołomu, dlatego na pomniku do dziś widoczna jest wyraźna zmiana odcienia kamienia.

NCR przypomina również ówczesną protestancką karykaturę przedstawiającą krokodyle w papieskich tiarach podpływające do amerykańskiego brzegu, na którym stoją przerażone protestanckie dzieci.

Washington – wyjątkowo życzliwy wobec katolików

Jak zauważa Scott Hurd, paradoks polega na tym, że człowiek, któremu poświęcono monument – George Washington – wyróżniał się jak na swoje czasy wyjątkową tolerancją wobec katolików. Było to nietypowe dla anglikańskiego działacza kościelnego i wolnomularza z Wirginii, gdzie w epoce kolonialnej odprawianie Mszy św. było zakazane. Z biegiem lat pojawiły się nawet pogłoski, że pod koniec życia sam przeszedł na katolicyzm.

Już jako dowódca Armii Kontynentalnej w 1775 r. Washington zakazał żołnierzom palenia kukły papieża podczas obchodów Guy Fawkes Day, nazywając ten zwyczaj „śmiesznym i dziecinnym”. Pisał, że obrażanie religii katolickiej jest czymś „tak potwornym, że nie może być ani tolerowane, ani usprawiedliwiane”.

Jednym z jego najbliższych współpracowników był katolicki oficer John Fitzgerald, z którym łączyła go wieloletnia przyjaźń. To właśnie w domu Fitzgeralda rozmawiano o utworzeniu pierwszej katolickiej parafii w Alexandrii w Wirginii. Washington wsparł finansowo zakup gruntu pod kościół Bazylika św. Marii w Alexandrii, który dziś posiada tytuł bazyliki mniejszej.

Pierwszy prezydent USA przekazywał także datki na budowę kościołów katolickich w Baltimore i Filadelfia. W 1774 r., jako delegat na I Kongres Kontynentalny, odwiedził kościół św. Marii w Filadelfii wraz z przyszłym prezydentem John Adams, a podczas Konwencji Konstytucyjnej w 1787 r. uczestniczył tam również we Mszy św.

Jako prezydent współpracował z irlandzkim katolickim architektem James Hoban, projektantem Biały Dom. Hoban odegrał także ważną rolę w organizowaniu życia katolickiego w nowej stolicy i wspierał finansowo powstanie przyszłego Uniwersytet Georgetown.

Przyjaźń z biskupem Johnem Carrollem

Wśród współpracowników Washingtona znajdował się również Charles Carroll – jedyny katolik, który podpisał Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Carroll konsekwentnie bronił Washingtona przed politycznymi przeciwnikami podczas wojny o niepodległość.

Szczególnie istotna była korespondencja Washingtona z kuzynem Charlesa, John Carroll. W 1790 r. Carroll wyraził nadzieję, że katolicy będą mogli korzystać z pełni praw obywatelskich. Washington odpowiedział, że wszyscy uczciwi członkowie społeczeństwa mają jednakowe prawo do ochrony ze strony rządu. Rok później biskup Carroll ułożył słynną modlitwę za prezydenta i jego administrację.

Po śmierci Washingtona w 1799 r. biskup Carroll nazwał go „najlepszym przyjacielem Ameryki”. O ich „dobrze znanej przyjaźni” wspominali później także papieże Leon XIII i Pius XII.

Czy Washington przeszedł na katolicyzm?

Od dawna pojawiają się spekulacje, że Washington na łożu śmierci przeszedł na katolicyzm. Według jednej z relacji miał przed śmiercią przez kilka godzin rozmawiać z jezuitą, a niewolnicy z Mount Vernon twierdzili później, że został ochrzczony. Inne przekazy mówią o obrazie Najświętszej Maryi Panny wiszącym w jego domu oraz o tym, że miał czynić znak krzyża przed posiłkami.

Historycy podchodzą jednak do tych opowieści z dużą ostrożnością i uznają je za niepotwierdzone. Nie istnieją wiarygodne dowody na to, że pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych został katolikiem.

Wyprzedził nauczanie Soboru?

Nie ulega natomiast wątpliwości, że Washington był zdecydowanym obrońcą wolności religijnej. Ostrzegał przed „okropnościami duchowej tyranii” i podkreślał, że każdy człowiek powinien mieć prawo oddawać cześć Bogu zgodnie z własnym sumieniem.

Zdaniem autora artykułu właśnie w tym sensie Washington wyprzedził nauczanie Soboru Watykańskiego II o wolności religijnej. Hurd przywołuje słowa papieża Leon XIV, który w encyklice Magnifica Humanitas określił wolność religijną jako „podstawowe prawo zakorzenione w godności człowieka, które powinno być zagwarantowane przez prawo, aby nikt nie był zmuszany do działania wbrew własnemu sumieniu”.

„Choć trudno uznać George’a Washingtona za pierwszego katolickiego prezydenta Stanów Zjednoczonych, jego konsekwentna obrona wolności sumienia i tolerancji religijnej pozostaje jednym z najważniejszych elementów jego politycznego dziedzictwa i znajduje dziś wyraźny oddźwięk w nauczaniu Kościoła katolickiego” – podsumowuje Scott Hurd.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.