Drukuj Powrót do artykułu

USA: kontrowersyjna rzeźba czekoladowego Jezusa

18 października 2007 | 11:19 | rk//mam Ⓒ Ⓟ

Kontrowersyjna czekoladowa rzeźba „Mój słodki Pan” przedstawiająca Jezusa na krzyżu całkowicie nagiego ma być znowu pokazana w Nowym Jorku. Amerykańskie organizacje katolickie doprowadziły do zamknięcia wystawy jeszcze przed jej oficjalnym otwarciem.

Kontrowersyjna czekoladowa rzeźba „Mój słodki Pan” przedstawiająca Jezusa na krzyżu całkowicie nagiego ma być znowu pokazana w Nowym Jorku. W ubiegłym roku przed Wielkanocą projekt wystawienia rzeźby Cosimo Cavallaro wzbudził powszechne protesty katolików.
Amerykańskich organizacje katolickie doprowadziły do zamknięcia wystawy jeszcze przed jej oficjalnym otwarciem. Artysta twierdzi, że ktoś mu nawet groził śmiercią.

Teraz zadaniem Cavallaro nie powinno być problemów, bo wystawa odbędzie się w zamkniętej galerii, a nie – jak w ubiegłym roku – w jednym z nowojorskich hoteli, gdzie byłaby widoczna przez tłumy przechodniów na Manhattanie.
Rzeźbiarz twierdzi, że otrzymał także wsparcie od wielu katolików, teologów i zakonników, którzy nie widzą w czekoladowej kompozycji nic niewłaściwego.

Przedstawiciele Ligi Katolickiej, którzy rok temu domagali się zamknięcia wystawy, teraz nie będą protestować. „Wcale nam się nie podoba ta rzeźba, ale obecnie wybrano lepszy czas na jej ekspozycję. Nie w świętym tygodniu i nie w taki prowokacyjny i obrażający chrześcijan sposób” – powiedziała agencji Associated Press Kiera McCaffrey, dyrektor ds. komunikacji Ligi Katolickiej.

Na wystawie w galerii „Proposition” w manhattańskiej dzielnicy Chelsea, oprócz ponad dwumetrowej rzeźby Jezusa, wykonanej ze 100 kg mlecznej czekolady, artysta ma zaprezentować także czekoladowe podobizny Matki Bożej oraz kilku świętych.

Główne dzieło, które zostało wykonane na nowo, gdyż podczas magazynowania uszkodziły je myszy, przedstawia Jezusa rozpiętego na niewidocznym krzyżu. Wbrew tradycyjnej ikonografii Jezus nie ma przepaski na biodrach.

Artysta w przeszłości wymalował pokój hotelowy roztopioną mozzarellą innym razem pokrył pięcioma tonami sera dom.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.