USA: Sądowa batalia w sprawie używania marihuany w celach religijnych
11 stycznia 2009 | 21:15 | rk [KAI] // ro Ⓒ Ⓟ
Najwyższy Sąd stanu Arizona rozpatrzy odwołanie od wyroku sądu niższej instancji, który uznał, że nie istnieje konstytucyjne prawo do używania marihuany ze względów religijnych. W lipcu ub.r. stanowy sąd apelacyjny podtrzymał wyrok skazujący w stosunku do mieszkańca hrabstwa Yavapai, oskarżonego o posiadanie marihuany i akcesoriów narkotykowych.
Danny Ray Hardesty wyjaśnił, że miał prawo posiadać marihuanę, gdyż palił ją w celach religijnych, a taki czyn chroni konstytucja amerykańska. Mężczyzna utrzymuje, że jest członkiem „Kościoła Poznania”, w którym marihuana traktowana jest jako „sakrament”.
Kilka miesięcy temu sąd, wypowiadając się w tej sprawie, przyznał, że lokalne instancje sądownicze Arizony w dobrej wierze pozwalają Indianom na używania pejotlu w celach religijnych, marihuana jest jednak o wiele bardziej dostępna, a jej używanie nie ma nic wspólnego z przesłankami religijnymi. Używanie tej niebezpiecznej substancji jest zakazane przez prawo federalne, a „wolność do religii to nie to samo, co swoboda działania” – podkreślił sędzia.
W ubiegłym roku Sąd Najwyższy Włoch uznał, że sędziowie powinni w odmienny sposób traktować wyznawców rastafarianizmu aresztowanych za posiadanie marihuany. Zdaniem włoskiej instancji, dla wiernych tej religii palenie marihuany jest wskazane w kontemplacji i modlitwie. Rastafarianie wierzą bowiem, że marihuana jest „świętą rośliną”, która rosła na grobie króla Salomona.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


