Watykan: Kruchość małżeństwa drogą do świętości
07 października 2026 | 22:12 | SIR, st, red. bz | Watykan Ⓒ Ⓟ
Fot. Gabriella Clare Marino - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=92328498 (skadrowane)– Musimy nauczyć się wydobywać piękno powołania do małżeństwa właśnie poprzez uznanie jego kruchości, tak aby rozbudzić zaufanie do łaski i chrześcijańskie pragnienie świętości – powiedziała siostra Helen Alford podczas spotkania „Dziesięć lat po «Amoris laetitia». Głosić Ewangelię wraz z rodzinami dzisiaj”, które rozpoczęło się 7 października w Watykanie przemówieniem Leona XIV.
Dominikanka rozpoczęła swoją medytację od słów papieża, wskazując, że jednym z kluczowych wyzwań duszpasterstwa rodzin jest pomoc młodym ludziom w odkrywaniu małżeństwa nie jako rzeczywistości wolnej od trudności, lecz jako drogi, na której mogą doświadczyć działania Bożej łaski.
Jezus i Samarytanka jako wzór ewangelizacji
Jako biblijny wzór takiego podejścia s. Alford wskazała spotkanie Jezusa z Samarytanką. Nazwała ją „kobietą bez imienia”, która stała się nie tylko pierwszą publiczną ewangelizatorką, ale także – „pomimo swojej złej reputacji, a być może właśnie dzięki niej” – bardzo skuteczną głosicielką Ewangelii.
W opowieści z Ewangelii św. Jana prelegentka dostrzegła kolejne etapy ewangelizacji. Pierwszym jest „rozbudzenie pragnienia w tych, którzy nas słuchają”. Drugim – konfrontacja z kruchością i słabością człowieka „nie po to, by potępiać, lecz by uczynić spotkanie bardziej autentycznym, a pragnienie pomocy bardziej palącym”.
Dopiero wtedy – podkreśliła – „jesteśmy wezwani do dzielenia się tym, czego możemy nauczyć”. Ostatnim etapem jest natomiast wyjście osoby ewangelizowanej do innych, aby przekazać im to, co sama otrzymała. – Ten model ewangelizacji kończy się dopiero na tym etapie, a nie na katechezie – zaznaczyła s. Alford.
„Dostrzec” własne relacje
Zdaniem dominikanki dzięki spojrzeniu Jezusa Samarytanka nawiązuje „nową lub głębszą relację z Bogiem Ojcem, z codziennym światem, ze stworzeniem i odkupieniem, a także z nowym niebem i nową ziemią, które kiedyś nadejdą”. To właśnie „relacyjne spojrzenie” Jezusa pozwala człowiekowi zobaczyć relacje, które wcześniej pozostawały ukryte.
– W niezwykle niestabilnym świecie, w którym dziś żyjemy, jeśli chcemy pomóc młodym ludziom zdobyć się na odwagę do zawarcia małżeństwa i dać im zdolność do radzenia sobie z trudnościami, jakie napotkają, będą oni musieli «dostrzec» swoje relacje oraz myśleć o swoim małżeństwie i życiu rodzinnym w kategoriach relacji – podkreśliła prelegentka.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

