Watykan: usuwanie słonej, białej powłoki z „Sądu Ostatecznego” Michała Anioła
01 marca 2026 | 12:20 | o. jj | Watykan Ⓒ Ⓟ
Fot. Vatican Media„Sąd Ostateczny” Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie przechodzi swoisty „zabieg pielęgnacyjny”: konserwatorzy usuwają kredowobiałą, słoną powłokę, która nagromadziła się na renesansowym arcydziele od czasu jego ostatniej gruntownej renowacji trzy dekady temu.
W sobotę 28 lutego w Watykanie zaprezentowano mediom kulisy operacji czyszczenia, która odbywa się na rusztowaniu sięgającym od podłogi po sufit i zasłaniającym monumentalny fresk przedstawiający niebo i piekło, dominujący nad przednią ścianą kaplicy.

Prace czyszczące mają zakończyć się przed Wielkanocą, w pierwszym tygodniu kwietnia. W międzyczasie zwiedzający nadal mogą odwiedzać kaplicę, ale muszą zadowolić się reprodukcją „Sądu Ostatecznego” wyświetlaną na ekranie zakrywającym rusztowanie.
Przedstawiciele Muzeów Watykańskich opisali w sobotę prostą, lecz istotną operację usuwania białej, słonej warstwy, która nagromadziła się na fresku wskutek przechodzenia przez Muzea Watykańskie niemal 25 tysięcy osób dziennie.

„Ta sól powstaje przede wszystkim dlatego, że gdy się pocimy, wydzielamy kwas mlekowy, a niestety kwas mlekowy reaguje z węglanem wapnia obecnym w ścianie” – wyjaśnił Fabio Moresi, kierujący zespołem badań naukowych Muzeów Watykańskich nadzorującym czyszczenie. Zmiany klimatyczne również odgrywają rolę, ponieważ odwiedzający częściej się pocą, wytwarzając więcej wilgoci, która reaguje z freskiem – dodał.
Dyrektor Muzeów Watykańskich Barbara Jatta określiła powłokę jako „zaćmę”, którą stosunkowo łatwo usunąć: konserwatorzy zanurzają arkusze japońskiego papieru ryżowego w wodzie destylowanej, przykładają je do fresku, a następnie ostrożnie ścierają słoną warstwę.
Według korespondentki agencji AP, Nicole Winfield „z bliska, z rusztowania, różnica między stanem przed i po czyszczeniu jest uderzająca: fragmenty fresku, które nie zostały jeszcze oczyszczone, wyglądają, jakby były pokryte kredowym pyłem; oczyszczone części ukazują żywe kolory i detale oryginału. Na przykład na postaci Jezusa, znajdującej się w centrum kompozycji, uprzywilejowany obserwator może dostrzec, jak Michał Anioł namalował jego włosy oraz rany po ukrzyżowaniu”.
Kaplica Sykstyńska zawdzięcza nazwę papieżowi Sykstusowi IV, mecenasowi sztuki, który nadzorował budowę głównej kaplicy papieskiej w XV wieku. Jednak to późniejszy papież, Juliusz II, zlecił Michałowi Aniołowi wykonanie słynnego sklepienia, w tym „Stworzenia Adama” z wyciągniętą ręką Boga, w latach 1508–1512. Jeszcze później papież Klemens VII w 1533 roku zamówił u Michała Anioła „Sąd Ostateczny”.
Pozostałe freski Kaplicy Sykstyńskiej, gdzie w maju wybrano papieża Leona XIV, poddawane są corocznemu czyszczeniu – konserwatorzy pracują nocą na podnośnikach, które każdego ranka usuwa się przed przybyciem zwiedzających. Takie maszyny nie mogą jednak dotrzeć do całego „Sądu Ostatecznego”, ponieważ fresk znajduje się za ołtarzem, który z kolei jest wzniesiony na marmurowych stopniach. To logistyczne utrudnienie wymagało zainstalowania stałego rusztowania, aby umożliwić dostęp do całej powierzchni fresku.
Kaplica Sykstyńska przeszła kompleksową renowację w latach 1979-1999, kiedy usunięto wielowiekowe osady dymu, brudu i wosku. Pozostawiono niewielkie fragmenty fresku w stanie sprzed renowacji, aby pokazać różnicę – są one dziś widoczne na wyższych poziomach rusztowania i ukazują niemal całkowicie sczerniałą ścianę.
Zamiast radykalnie ograniczać liczbę zwiedzających Kaplicę Sykstyńską, w Watykanie bada się sposoby kontrolowania poziomu wilgotności – poprzez systemy filtracyjne i inne technologie – tak aby słona powłoka nie tworzyła się ponownie.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

