Watykan wobec lefebrystów: między otwartością a stanowczością
17 lutego 2026 | 12:15 | Cyprien Viet | Watykan Ⓒ Ⓟ
Fot. Beata Zawrzel/REPORTEROgłoszenie przez Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X zamiaru wyświęcenia biskupów 1 lipca 2026 r., dokładnie 38 lat po tym, jak udzielenie sakry doprowadziło do ekskomuniki abpa Marcela Lefebvre’a i wyświęconych przez niego biskupów, może paradoksalnie stworzyć możliwość ponownego otwarcia dialogu z Rzymem. Podczas spotkania w Watykanie prefekt Dykasterii Nauki Wiary zasugerował możliwość rozmów na temat recepcji Soboru Watykańskiego II, pod warunkiem zawieszenia planowanych święceń.
Napięcie między Stolicą Apostolską a Bractwem Kapłańskim Świętego Piusa X osiąga nowy punkt krytyczny. 12 lutego 2026 r. Dykasteria Nauki Wiary upubliczniła relację ze spotkania między jej prefektem, kard. Víctorem Manuelem Fernándezem, a przełożonym generalnym Bractwa, włoskim księdzem Davide Pagliaranim. Spotkanie, określone jako „serdeczne i szczere”, odbyło się w delikatnym kontekście: wspólnota, założona w 1970 r. przez abpa Lefebvre’a ogłosiła zamiar udzielenia nowych święceń biskupich bez mandatu papieskiego, co groziłoby automatyczną ekskomuniką i odnowieniem widma schizmy, podobnie jak w 1988 r.
Wówczas konsekracja przez abpa Lefebvre’a czterech biskupów, bez zgody Jana Pawła II, spowodowała formalny rozłam z Rzymem, mimo wysiłków kard. Josepha Ratzingera, który do ostatniej chwili próbował odwieść krytycznego wobec Soboru Watykańskiego II hierarchę od doprowadzenia do sytuacji, od której nie będzie odwrotu. Choć ekskomuniki zostały zniesione w 2009 r. przez Benedykta XVI, powrót do pełnej komunii nigdy formalnie się nie dokonał. Od tego czasu Bractwo pozostaje w nieuregulowanej sytuacji kanonicznej.
Papież Franciszek – który jako arcybiskup Buenos Aires wykazywał postawę otwartości duszpasterskiej wobec kapłanów Bractwa, m.in. włączając ich do tej samej kasy ubezpieczenia społecznego co księży jego diecezji – otworzył wiele możliwości, m.in. uznając ważność spowiedzi i małżeństw celebrowanych przez księży Bractwa. Jednak kontakty, wzmocnione m.in. w kontekście Jubileuszu Miłosierdzia w latach 2015–2016, osłabły, zwłaszcza po rozwiązaniu Komisji Ecclesia Dei, powołanej przez Jana Pawła II do nadzorowania dialogu. Motu proprio Traditionis Custodes, które od 2021 r. ogranicza możliwości sprawowania Mszy trydenckiej, również zostało przez Bractwo przyjęte z bólem.
Obecnie jego członkowie są tzw. clerici acephali w rozumieniu prawa kanonicznego: nie są inkardynowani w żadnej diecezji ani w uznanym instytucie, a ich status pozostaje prawnie nieokreślony. Zapowiedź nowych święceń biskupich, przewidzianych na 1 lipca, wzbudziła natychmiast zaniepokojenie Watykanu, który stara się uniknąć „jednostronnego rozwiązania” niosącego poważne konsekwencje kościelne.
Rozłam trwający od kilku dekad
Rzym nie ogranicza się jednak do przypominania norm dyscyplinarnych. Choć prawo kanoniczne – w szczególności kanon 1387 – przewiduje ekskomunikę latae sententiae za każdą konsekrację biskupią bez mandatu papieskiego, sedno sporu jest inne. Według wielu watykańskich obserwatorów, podział ma charakter przede wszystkim doktrynalny. Bractwo kwestionuje część głównego nauczania Soboru Watykańskiego II, uznając je za sprzeczne z wcześniejszą tradycją. Spór dotyczy kluczowych kwestii: wolności religijnej, dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego, koncepcji kolegialności biskupiej, a także autorytetu samych dokumentów soborowych.
Te tematy były przedmiotem napiętych rozmów między abp. Lefebvre’em a papieżami Pawłem VI i Janem Pawłem II. Nieco zapomnianym wydarzeniem jest próba zamachu, przeprowadzona w Fatimie 13 maja 1982 r. przez księdza wywodzącego się z tego środowiska – dokładnie rok po zamachu na Jana Pawła II na Placu Świętego Piotra. Wydarzenie to odzwierciedla ówczesny klimat. Ów tradycjonalista, ks. Juan Fernanez Crohn, próbował wówczas zaatakować papieża Polaka bagnetem. Jan Paweł II został lekko ranny, a atak został potępiony przez abp. Lefebvre’a. Mimo to, ten incydent wpisywał się atmosferę skrajnego napięcia, wywołanego przez opozycję środowiska konserwatywnego względem Stolicy Apostolskiej.
Ton uległ zmianie w czasie pontyfikatu Benedykta XVI – papieża, który podejmował liczne gesty otwartości: liberalizacja Mszy trydenckiej w 2007 r., zniesienie ekskomunik w 2009 r. oraz przygotowanie projektu „prałatury personalnej” na wzór Opus Dei. Projekt ten, zapowiadany jako rychły i niemal gotowy w 2012 r., nigdy jednak nie wszedł w życie. Kontakty były jednak utrzymywane, przy czym kluczowym punktem spornym pozostawało przyjęcie Soboru Watykańskiego II.
Trudna kwestia „stopni przylgnięcia”
Podczas spotkania 12 lutego prefekt dykasterii ds. Nauki Wiary zaproponował „ścieżkę dialogu ściśle teologicznego” z określoną metodologią. Celem jest wskazanie „koniecznego minimum” dla pełnej komunii z Kościołem katolickim. Wśród poruszanych tematów znalazły się: rozróżnienie między aktem wiary a „religijnym szacunkiem dla rozumu i woli” oraz różne stopnie akceptacji, wymagane względem różnych tekstów Soboru Watykańskiego. Innymi słowy: nie chodzi wyłącznie o gest posłuszeństwa, lecz o wyjaśnienie warunków doktrynalnych reintegracji.
Podejście to pokazuje pragnienie, by istniejącego kryzysu nie redukować do wypowiedzenia posłuszeństwa. Rozważanie „stopni akceptacji” pozwala Watykanowi określić, które kwestie stanowią nieredefiniowalną część wiary, a które wymagają autentycznego, lecz zniuansowanego przyjęcia. Dyskusja obejmowała również kwestię „woli Bożej względem pluralizmu religii”, szczególnie delikatną od kilku ostatnich deklaracji Magisterium. Rozmowa opierała się na listach, wystosowanych przez Bractwo do Stolicy Apostolskiej w latach 2017–2019, co pokazuje, że dialog, choć dyskretny, nigdy nie został całkowicie przerwany.
Watykan postawił jednak jasny warunek wstępny: zawieszenie planowanych święceń biskupich. Bez tego gestu dialog nie mógłby przebiegać konstruktywnie. Ks. Pagliarani zobowiązał się skonsultować z radą i wkrótce przekazać odpowiedź kard. Fernándezowi. Wyraził też pragnienie, by Bractwo mogło działać w swojej obecnej sytuacji do czasu ewentualnych nowych ustaleń i poprosił o audiencję u papieża Leona XIV, za którego zgodą odbyło się spotkanie. Ponadto, obaj duchowni spotkali się już dyskretnie w sierpniu ubiegłego roku, przy okazji jubileuszowego pielgrzymowania do Rzymu członków Bractwa Św. Piusa X.
Stawka wykracza poza kwestie instytucjonalne
Watykanowi zależy na zachowaniu widzialnej jedności Kościoła przy jednoczesnym zagwarantowaniu integralności doktryny. Dla Bractwa pozostaje obawa, że bezwarunkowa akceptacja niektórych nauk soborowych oznaczałaby rezygnację z własnej tożsamości. Przykład 1988 roku przypomina, że formalny rozłam miałby trwałe konsekwencje zarówno kanoniczne, jak i duszpasterskie, stawiając wiernych w sytuacji obiektywnie schizmatyckiej.
Proponując uporządkowany dialog teologiczny, Stolica Apostolska pokazuje pragnienie stworzenia przestrzeni do wyjaśnienia, a nie konfrontacji. Odniesienie do „koniecznego minimum” wskazuje na poszukiwanie wyraźnego wspólnego fundamentu, mogącego umożliwić stabilne uznanie kanoniczne. Pozostaje pytanie, czy Bractwo zgodzi się zawiesić swoją inicjatywę i wejść w ten proces. Najbliższe dni będą decydujące, by ocenić, czy Kościół zmierza ku nowemu otwartemu kryzysowi, czy też do, wprawdzie kruchego, odnowienia dialogu prowadzonego od dekad.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

