Drukuj Powrót do artykułu

Watykanista o zbliżającej się beatyfikacji

17 stycznia 2011 | 14:02 | ml (KAI) / ms Ⓒ Ⓟ

Watykanista Lucio Brunelli w artykule zamieszczonym w internetowej gazecie „ilsussidiario.net” przypomina, ze wynosząc 3 września 2000 roku na ołtarze Piusa IX i Jana XXIII papież-Polak zauważył: „Beatyfikując któregoś ze swoich synów, Kościół nie wyraża przez to uznania dla dokonanych przezeń wyborów historycznych, ale wskazuje go jako godnego naśladowania i czci ze względu na jego cnoty, ku chwale łaski Bożej, która w nich jaśnieje”.

To samo – zdaniem Brunellego – który pisze o tym w internetowej gazecie „ilsussidiario.net”, dotyczy beatyfikacji przez Benedykta XVI swego poprzednika, który jego zdaniem „nie zamierza celebrować wszystkich decyzji jego pontyfikatu, lecz jedynie heroiczny sposób, w jaki sługa Boży Karol Wojtyła żył i dawał świadectwo cnotom chrześcijańskim”. „Świadectwo to potwierdziła opinia świętości, a przypieczętował znak cudu” – dodaje Brunelli, watykanista drugiego kanału włoskiej telewizji publicznej RAI.

W oczach wiary Jan Paweł II nie dlatego jest wielki, że pokonał komunizm – uważa komentator – „bo Ronald Reagan odegrał w tym taką samą a może i większą rolę, nie jest jednak w związku z tym wskazywany jako wzór dla katolików”. Brunelli nie wyklucza, że w czasie, jaki dzieli nas od 1 maja „pojawiają się w zagranicznej prasie złośliwe artykuły na temat rzekomego poparcia papieża Wojtyły dla Legionistów Chrystusa, których założyciel prowadził skandaliczne podwójne życie”. „Inni próbują udowodnić, że polski papież, zajęty światem zewnętrznym, nie dostrzegał jak należało, 'brudów’, jakie gromadziły się wewnątrz domu Bożego – plagi pedofilii wśród duchowieństwa. Wszystko to jednak potwierdzi prawdziwość słów, które Czcigodny Karol Wojtyła wypowiedział dziesięć lat temu, a mianowicie, że beatyfikując któregoś ze swoich synów, Kościół nie uświęca wszystkich jego decyzji, ale z wdzięcznością uznaje działanie Boga w jego życiu” – napisał włoski watykanista.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.