Drukuj Powrót do artykułu

Watykańskie ambulatorium dla młodych uzależnionych od internetu

03 października 2026 | 16:14 | Piotr Kowalczuk, Vatican News PL | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican News

W watykańskim szpitalu Bambino Gesù 3 października zostanie otwarte ambulatorium dla dzieci i młodzieży z problemami związanymi z korzystaniem z internetu i technologii cyfrowych.

„Smartfon używany do późnych godzin nocnych, gry wideo i media społecznościowe, które stopniowo zajmują każdą chwilę dnia, trudności z przerwaniem korzystania z internetu, stopniowe wycofywanie się z dotychczasowych aktywności i relacji. Do tego dochodzą nowe formy relacji ze sztuczną inteligencją – nastolatki powierzają chatbotom swoje osobiste problemy, ważne decyzje i chwile cierpienia psychicznego” – wylicza symptomy w komunikacie prasowym szpital.

Tymi problemami zajmie się nowe ambulatorium Neuropsychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej Bambino Gesù. Pierwsze wizyty zaplanowano na sobotę 3 października. Poradnia będzie działać raz w tygodniu.

Kiedy korzystanie z technologii staje się problemem

Komunikat szpitala przytacza dane organizacji Save the Children, z których wynika, że we Włoszech jedno na troje dzieci w wieku od 6 do 10 lat (32,6 proc.) korzysta ze smartfona codziennie – niemal dwa razy więcej niż w 2018 r. Wśród dzieci w wieku 11–13 lat 62,3 proc. ma co najmniej jedno konto w mediach społecznościowych. Problemowe korzystanie z mediów społecznościowych dotyczy już około 15 proc. 11-latków i 20 proc. 13-letnich dziewcząt.

Szpital podkreśla, że spędzanie dużej ilości czasu w internecie nie musi jednak oznaczać uzależnienia. Problem pojawia się, gdy dziecko lub nastolatek nie potrafi przerwać albo ograniczyć aktywności cyfrowej mimo jej negatywnych konsekwencji. Często aktywność w sieci zaczyna wpływać na sen, wyniki w nauce, a także na relacje rodzinne i społeczne.

Sygnały alarmowe

Należą do nich ciągłe poszukiwanie urządzenia, drażliwość lub pobudzenie, gdy nie jest ono dostępne, stopniowe wycofywanie się z innych aktywności oraz potrzeba spędzania coraz większej ilości czasu online. Znaczenie może mieć również lęk przed wykluczeniem lub „przegapieniem czegoś” podczas nieobecności w sieci. Przerwanie silnie angażujących aktywności może być szczególnie trudne.

Satysfakcja nie pochodzi tylko z ekranu

Szpital przestrzega, że samo zabranianie czy odbieranie smartfona nie wystarczy. Celem ambulatorium jest pomoc dzieciom i młodzieży w zachowaniu równowagi między aktywnościami cyfrowymi a innymi doświadczeniami, które również przynoszą zainteresowanie, przyjemność i satysfakcję. Może to być osiągnięcie celu w nauce lub sporcie, nauka gry na instrumencie, rysowanie, gotowanie, tworzenie czegoś własnymi rękami, pielęgnowanie przyjaźni czy czas spędzany z rodziną.

„Dzieci i młodzież są szczególnie wrażliwe na natychmiastową gratyfikację – wyjaśnia Stefano Vicari, kierownik Oddziału Neuropsychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej Bambino Gesù. – Zadaniem dorosłych jest pomóc im odkryć, że istnieją również formy przyjemności, które wymagają więcej czasu, ale pozostawiają coś trwalszego. Uścisk, pieszczota, słowo zachęty, poczucie, że ktoś nas słucha i dostrzega, mogą dawać satysfakcję co najmniej porównywalną z lajkiem, ale znacznie trwalszą”.

Kiedy sztuczna inteligencja staje się rozmówcą

Według badania Save the Children przeprowadzonego wśród osób w wieku 15–19 lat niemal co trzecia z nich korzysta z AI codziennie. 41,8 proc. przyznaje, że zwracało się do sztucznej inteligencji w chwilach smutku, samotności lub lęku, a około 42 proc. prosiło ją o rady dotyczące ważnych decyzji związanych z relacjami, uczuciami, szkołą lub pracą.

„Wielu młodych mówi, że w niektórych chwilach woli rozmawiać ze sztuczną inteligencją, ponieważ jest ona zawsze dostępna i nie mają poczucia, że są oceniani – podkreśla Vicari. – Problem zaczyna się wtedy, gdy chat zastępuje relacje z innymi ludźmi albo staje się głównym rozmówcą w sytuacji cierpienia psychicznego. Sztuczna inteligencja nie może wziąć odpowiedzialności za leczenie ani zastąpić relacji ze specjalistą”.

Profilaktyka

„Jej pierwszą formą jest towarzyszenie dzieciom w stopniowym i świadomym korzystaniu z technologii – mówi Vicari. – Jako ostrożne kryterium wychowawcze proponujemy, aby nie dawać dziecku własnego smartfona przed ukończeniem 13 lat, a samodzielny dostęp do mediów społecznościowych odłożyć co najmniej do 16. roku życia”.

Jak zaznacza specjalista, nie są to granice biologiczne ani kryteria diagnostyczne, lecz wskazówki, które mogą pomóc rodzinom chronić dzieci na szczególnie delikatnym etapie rozwoju.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.