Drukuj Powrót do artykułu

Wielka Brytania: nie mogą adoptować dzieci za poglądy o homoseksualizmie

02 marca 2008 | 17:32 | rk Ⓒ Ⓟ

O historii chrześcijańskiego małżeństwa z Derby, w hrabstwie Derbyshire, któremu specjalna komisja miejska nie pozwoliła na kolejne adopcje po tym jak stwierdzono, że rodzice nie chcą uczyć wychowanków, że homoseksualizm jest akceptowalnym stylem życia – pisze brytyjski „Daily Mail”.

Eunice i Owen Johns są zszokowani decyzją komisji i tłumaczą, że nie są homofobami, lecz ze względu na swoje przekonania religijne nie mogą uczyć tego, co uważają za niemoralne i grzeszne.

Małżeństwo zamierza odwoływać się od decyzji urzędników. Ci ostatni tłumaczą, że postępowanie w tej sprawie wyznacza konkretna rządowa ustawa, czyli „Equality Act”, która ma gwarantować równość w traktowaniu odmiennych orientacji seksualnych. Dokument wszedł w życie blisko rok temu. Według przedstawicieli miejskiej komisji adopcyjnej, gdyby Johnsonowie otrzymali prawo wychowywania dzieci, zostałyby, zatem naruszone przepisy.

Johnsonowie, którzy mają już dorosłe dzieci, po raz pierwszy byli zastępczymi rodzicami w 1996 roku. Przez następne 4 lata zapewniali weekendową opiekę dla 18 dzieci. Potem z powodu obowiązków musieli zrezygnować z adopcyjnego wolontariatu.

Teraz ponownie postanowili się ubiegać o prawo opieki nad dziećmi wieku poniżej 10 roku życia. 59 -letnia Eunice Johns, nauczycielka szkoły parafialnej, przyznaje ,że podczas rozmowy kwalifikacyjnej zapytano ją, czy powiedziałaby swojemu 10-letniemu dziecku, że homoseksualizm jest równie zdrowy, co heteroseksualizm. „Odpowiedziałam, że nie zrobiłabym tego, bo nie pozwala mi na to moja wiara” – zwierza się kobieta.

„Kochałbym dziecko, bez względu, czy jest ono białe lub czarne, gejem lub hetero. Nie rozumiem, dlaczego z seksualność jest tak ważna sprawie, w które chodzi o kilkuletnie dziewczynki i chłopaków”- dodaje 63-letni Owen Johns, z zawodu szlifierz metalu.

Stephen Green, dyrektor „Christian Voice” uważa, że niebawem chrześcijańskie małżeństwa mogą być eliminowani z procesu adopcyjnego.

Tymczasem brytyjski dziennik przypomina, że rodziców zastępczych zaczyna w Wielkiej Brytanii brakować. Obecnie w całym kraju potrzeba ich około 8 tysięcy.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.