Drukuj Powrót do artykułu

Wikariusz generalny w Moskwie wzywa do zakończenia wojny na Ukrainie

03 marca 2026 | 18:13 | ts | Moskwa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. AP/Associated Press/East News

Cztery lata po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę, rzymskokatolicki wikariusz generalny Moskwy wezwał do zakończenia wojny. W obliczu „niezliczonych ofiar śmiertelnych” jedyną możliwą perspektywą jest „sprawiedliwy i trwały pokój” – powiedział ks. Cyryl Gorbunow w rozmowie z Vatican News.

Zapytany o nastroje w rosyjskim społeczeństwie, wikariusz generalny archidiecezji Matki Bożej opisał różne reakcje. Niektórzy ludzie tłumią rzeczywistość wojny. „Wielu woli mówić: Nie mamy na nic wpływu, więc udajemy, że nic się nie dzieje” – powiedział ks. Gorbunow. Jednak nadzieja na powrót do dawnej normalności jest „niemożliwa”.

Inni natomiast są całkowicie pochłonięci rzeczywistością wojny: „Tracą nadzieję, popadają w rozpacz”. Coraz częściej pojawia się pytanie o dobroć Boga, gdy widać tak wiele cierpienia. Ksiądz odwołuje się tu do tradycji biblijnej: kiedy „miara niesprawiedliwości staje się przytłaczająca, coś musi się zmienić”. Bóg nie toleruje niesprawiedliwości przez nieskończenie długi czas i interweniuje. Nie tylko politycy, „ale życie każdego człowieka” jest wezwane do nawrócenia.

Pytany o oficjalne przedstawianie konfliktu w Rosji, ks. Gorbunow stwierdził, że niewiele różni się ono od tego w innych krajach zaangażowanych w konflikt. Wszędzie słychać: „Prawda jest po naszej stronie”. Przeciwnik jest delegitymizowany nie tylko politycznie, ale i moralnie. „Inni to źli ludzie, wywodzący się ze złej kultury” – podsumował. Tę postawę należy przezwyciężyć.

Wspomniał też wzruszające spotkania Ukrainek z papieżem Leonem. Powiedziały, że nie można „oskarżać ogólnie narodu rosyjskiego”, ponieważ nikt nie wie, jak sam zareagowałby w takich samych warunkach informacyjnych. Właśnie tu zaczyna się droga do pokoju: „zrozumieć, że ludzie są ograniczeni tym, co widzą i wiedzą”.

Ks. Gorbunow przyznał, że był pod wrażeniem wypowiedzi papieża Franciszka, który już w 2014 roku mówił o „trzeciej wojnie światowej w kawałkach”. Te słowa były wówczas dla wielu dziwne, ale okazały się „prorocze”.

Dla wspólnot katolickich w Rosji mimo wszystko w centrum uwagi pozostaje życie Kościoła. „Sakramenty, wspólna modlitwa, liturgia – to trwa”. Jednocześnie rośnie świadomość znaczenia jedności. Konflikty zbrojne są również źródłem wewnętrznych podziałów w Kościele. Kluczowa jest „wspólna modlitwa pomimo odmiennych światopoglądów” i zaufanie, że „miłość Boga jest większa od tego, co nas dzieli”.

Kościół katolicki jest w Rosji bardzo niewielką mniejszością, podkreślił ks. Gorbunow. „Stanowimy mniej niż jeden procent populacji, a liczba praktykujących katolików jest jeszcze mniejsza”. Historycznie Kościół był często postrzegany jako „Kościół obcokrajowców”. Dla wielu wierzących wyzwaniem jest zatem „bycie ludźmi rosyjskiej kultury i języka, a jednocześnie przynależność do ogólnoświatowego Kościoła katolickiego”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.