Wiosna Kościoła?
31 lipca 2013 | 10:10 | pm (KAI) Ⓒ Ⓟ
Światowy Dzień Młodzieży w Rio był wielkim świętem wiary młodego Kościoła. Pokazał, jak bardzo młodzi potrzebują świadków wiary – duchowych przewodników po skomplikowanych ścieżkach współczesnego świata. Świadczył o tym entuzjazm, z jakim słuchali papieża Franciszka.
Trzy miliony pielgrzymów na plaży Copacabana, więcej niż na poprzednim ŚDM w Madrycie czy Sydney, wskazuje, że świat nie musi czekać nieuchronna sekularyzacja. A „wiosna Kościoła”, o jakiej mówił Jan Paweł II, to nie tylko marzenie papieża-romantyka, lecz może i realna perspektywa.
Z tego, co mówił Franciszek w Brazylii wynika, że bliskie jest mu takie myślenie. Papież wie jednak, że niezbędny do tego jest proces odnowy Kościoła. A pojmuje ją w kategoriach pogłębienia i odnowy wiary. Dlatego Światowemu Dniu Młodzieży towarzyszyły nieustanne papieskie apele o to, by Kościół „wyszedł na ulice”: ku wszystkim zagubionym, zranionym, tym którzy cierpią fizycznie oraz z powodu braku sensu. Wzywał do „fermentu” w Kościele, w najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa. Ukazywał, czym w istocie jest nowa ewangelizacja.
Apelował o prostotę środków, takich, które trafiają wprost do serca. A odwiedzając fawele, spotykając się z więźniami czy narkomanami pokazywał, że ci współcześni „ubodzy duchem” mają jakiś wewnętrzny skarb, którego nam „dobrym chrześcijanom” często brakuje.
I wreszcie Franciszek na kolejny ŚDM wybrał Kraków: chyba nie tylko dlatego, że starał się o to kard. Dziwisz. Ojciec Święty – tak jak jego poprzednicy – wiąże duże nadzieje z Polską. Uważa zapewne, że świadectwo wiary z Polski może pomóc w przezwyciężaniu duchowej apatii, w jaką wpada Europa. W związku z tym przygotowanie ŚDM nakłada na nas olbrzymie zobowiązania. Nie tylko w sferze organizacyjnej, ale duchowej i eklezjalnej.
Marcin Przeciszewski
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


