Wlk. Brytania: znany patrolog anglikański przyjęty do Kościoła katolickiego
21 lutego 2026 | 17:05 | o. jj | Londyn Ⓒ Ⓟ
Fot. WikipediaKanonik Robin Ward, który przez 19 lat, aż do ustąpienia w ubiegłym roku, pełnił funkcję rektora St. Stephen’s House w Oksfordzie, który kształcił duchownych anglikańskich, ogłosił w mediach społecznościowych, że został przyjęty do Kościoła katolickiego w Opactwie św. Michała w Farnborough przez jego opata, benedyktyna o. Cuthberta Brogana.
„Signo te signo crucis, et confirmo te chrismate salutis – tymi dziewięcioma słowami otrzymałem pieczęć Ducha Świętego w sakramencie bierzmowania i domknięcie drogi, którą rozpocząłem jakieś 40 lat temu w Oksfordzie, gdzie spędziłem większość dorosłego życia” – powiedział Ward w rozmowie z katolickim portalem National Catholic Reporter (NCR). „Jestem ogromnie podbudowany życzliwością tak wielu osób”, dodał, „zwłaszcza tych, którzy przez lata modlili się za mnie, i raduję się bez żalu czy wahania, że znalazłem się w tym miejscu”.
Szczególnie poruszająca droga do Rzymu
Wybitny duchowny i teolog anglikański, 60-letni Ward studiował filologię średnioangielską w Magdalen College w Oksfordzie, a następnie kształcił się na wikariusza w St. Stephen’s House w latach 1988–1991. Później uzyskał doktorat w King’s College London na podstawie rozprawy pt. „Schizma w Antiochii w IV wieku”. Żonaty ojciec dwojga dzieci, Ward jest, jak powiedział Gavin Ashenden, były biskup anglikański przyjęty do Kościoła katolickiego w 2019 r., „znakomitym patrologiem i historykiem Kościoła, wykładającym i piszącym szeroko o wczesnym chrześcijaństwie, liturgii i tożsamości anglikańskiej”. „Jego zakorzenienie w intelektualnym i duszpasterskim życiu anglokatolicyzmu sprawia, że jego droga do Rzymu jest szczególnie poruszająca” – dodał Ashenden.
Ward został wyświęcony w Kościele Anglii w 1992 r. i posługiwał w różnych parafiach jako wikariusz pomocniczy, proboszcz oraz kapelan w strukturach publicznej służby zdrowia. W 2004 r. został honorowym kanonikiem katedry w Rochester i reprezentował tę diecezję w Synodzie Generalnym, organie zarządzającym Kościoła Anglii. W 2006 r. objął funkcję rektora St. Stephen’s House. Potocznie nazywane „Staggers”( dosł. zataczający się) , St. Stephen’s House odegrało znaczącą rolę w historii Kościoła Anglii. Założone w 1876 r., jest, jak mówi Ashenden, „ostatnim ocalałym kolegium teologicznym, które ucieleśnia aspiracje XIX-wiecznego Ruchu Oksfordzkiego”. Ruch ten dążył do odzyskania ciągłości między anglikanizmem a Kościołem katolickim, ukształtował duchowość i liturgię anglokatolicką oraz doprowadził do licznych konwersji na katolicyzm, jedną z najsłynniejszych była droga św. Johna Henry Newmana.
Wspominając swoją drogę ku Kościołowi katolickiemu, Ward powiedział, że wychował się „w zwyczajach ewangelikalnego anglikanizmu, który dziś niemal nie istnieje, korzystającego z Book of Common Prayer: Kościoła liturgicznego lecz bez ceremoniałów, znanego z kaznodziejstwa , sakramentalnego, lecz protestanckiego”. Dopiero studia w Oksfordzie, w tym samym kolegium, w którym wykładał C. S. Lewis, sprawiły, że odkrył „wysublimowany i erudycyjny świat anglokatolicyzmu” i został nim zafascynowany. Ten „zachowany stop XIX-wiecznej teologii i romantycznego rytualizmu”, mówił, „dla osób z zewnątrz, a zwłaszcza dla katolików, może wydawać się ekscentryczny i marginalny”.
Jednak podczas lat pracy w St. Stephen’s House, gdy przekazywał studentom teologię, która najbardziej go ukształtowała, dostrzegał, jak ujął, że „różne procesy zaczęły przesłaniać to, co było mi najdroższe”. Zauważył, że prowadzenie seminarium w istocie sprowadza się do trzech pytań: „Kim jest Jezus Chrystus? Kim jest kapłan? Czym jest Kościół?”. Odpowiedź na to trzecie pytanie stawała się, według niego, „coraz mniej satysfakcjonująca”, i było to widoczne nie tylko dla niego, ale także dla obecnych i dawnych studentów.
Stała obecność św. J.H. Newmana i katolickiego życia w Oksfordzie
Istotny wpływ miała również „bliskość energii i miłosierdzia katolickiego życia w Oksfordzie: dominikanów w Blackfriars, jezuitów w Campion Hall oraz oratorianów przy parafii św. Alojzego”. Ward mówił też o „stałej obecności” św. Newmana. Gdy w latach 80. XX w. nastąpiło ponowne odkrycie jego myśli, Newman wciąż był, zdaniem Warda, „kimś, komu nie oddawano sprawiedliwości”. Dziś jest powszechnie uznawany, tak jak przewidywał XX-wieczny jezuita ks. Erich Przywara, za „nauczyciela naszych czasów, tak jak Augustyn z Hippony był nauczycielem starożytności, a Tomasz z Akwinu, średniowiecza”. „Ucząc się go lepiej rozumieć, zacząłem przez jego szczególny charyzmat, tak bliski Oksfordowi, który znałem i kochałem przez tyle lat, widzieć drogę do Jednej Owczarni Odkupiciela” – powiedział Ward, dodając, że przyjął imię John Henry jako imię bierzmowania podczas zeszłotygodniowego przyjęcia do Kościoła.
Patrząc w przyszłość
Patrząc w przyszłość, Ward zacytował hymn Newmana Lead, Kindly Light: „Teraz muszę nauczyć się żyć w domu Ojca i zaufać Bożej Opatrzności co do pracy i powołania, które Bóg dla mnie zamierza: Jeden krok wystarczy mi”.
Przyjęcie Warda do Kościoła następuje po serii głośnych konwersji anglikańskich z ostatnich pięciu lat. Należą do nich byli biskupi Kościoła Anglii: Michael Nazir-Ali, Jonathan Goodall, John Goddard, Peter Forster, Richard Pain, John Ford a także Gavin Ashenden. Od 1992 r. do Kościoła katolickiego w Wielkiej Brytanii przyjęto około 700 anglikańskich duchownych i osób zakonnych.
Także wśród świeckich w Anglii widać wzrost liczby konwersji. W ubiegłym tygodniu Oxford Oratory przy parafii św. Alojzego, które Ward wymienił jako ważne w swojej drodze wiary, poinformowało o fali przyjęć do Kościoła: w pierwszych dwóch miesiącach 2026 r. przyjęto tam więcej osób niż przez cały poprzedni rok. Według „The Catholic Herald” życie sakramentalne oratorium przeżywa rozkwit: kapłani spowiadają ok. 1200 osób miesięcznie, a Msze św. odprawiane są codziennie zarówno w nowej, jak i w starszej formie rytu rzymskiego. Wspólnota, znana z pobożnej liturgii i jasnego przepowiadania, stała się żywym centrum wiary od czasu, gdy w 1990 r. opiekę nad nią przejęli oratorianie.
Komentując przyjęcie Warda do Kościoła katolickiego, Ashenden zwrócił uwagę na „cięższy symbolicznie wymiar” tego wydarzenia. Ward, jego zdaniem, „reprezentuje ostatnie pokolenie anglo katolików trwających w obrębie postępowej transformacji anglikanizmu”.
Jego konwersja, dodał, „zostanie zapewne odczytana przez wielu jako znak, że jest to jedyna droga wyrażenia katolickiej duchowości i eklezjalnego zaangażowania, skoro modernistyczna i feministyczna rewolucja w anglikanizmie pokazała, iż nie jest on już skłonny do jakiegokolwiek realnego kompromisu z tymi, którzy pragnęli zachować element katolickiej tożsamości i wierności”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

