Drukuj Powrót do artykułu

Włoska prasa o powrocie do zdrowia papieża: w niedzielę odmówi z wiernymi Anioł Pański

17 października 2026 | 13:36 | jol, red. efem | Rzym Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Gregorio Borgia/Associated Press/East News

„Od początkowego niepokoju przeszliśmy do ostrożnego optymizmu” – czytamy w sobotniej włoskiej prasie. Dzienniki publikują pierwsze zdjęcia papieża po operacji, podkreślając, że to one, bardziej niż wiele komunikatów, przyczyniły się do rozwiania obaw związanych z hospitalizacją. „Papież się nie zatrzymuje” – pisze rzymskie „Il Messaggero”, „Il Giornale” dodaje: „Zdementowano plotki o odejściu”, a „La Repubblica” punktuje: „Kruchy, ale wciąż lider”.

Niedzielna modlitwa z papieżem

Nadzieję na szybką rekonwalescencję obudziła zapowiedź Watykanu, że Leon XIV odmówi w niedzielę z wiernymi modlitwą Anioł Pański. Na razie nie wiadomo, czy wzorem swych poprzedników uczyni to w klinice Gemelli, czy już z okna Pałacu Apostolskiego.

„Sam fakt, że rozpoczyna się dyskusja na temat tego, gdzie papież mógłby pojawić się w niedzielę, a nie tylko o jego stanie zdrowia, wiele mówi o tym, jak bardzo zmieniła się atmosfera wokół jego powrotu do zdrowia. Początkowe obawy ustąpiły miejsca ostrożnej pewności” – pisze „Il Messaggero”. Włoska prasa ocenia, że „być może już w sobotę papież zostanie wypisany ze szpitala”.

Papież silniejszy niż obawy

Największe włoskie dzienniki publikują na pierwszych stronach zdjęcia papieża celebrującego piątkową Mszę św. ze swoim osobistym sekretarzem, ks. Edgardem Rimaycuną. Te pierwsze ujęcia po operacji dokładnie przeanalizowała watykanistka „Il Messaggero”. „Różowe, niespuchnięte dłonie unoszące hostię, ramiona naturalnie uniesione podczas konsekracji, skupiona twarz bez widocznych oznak cierpienia mimo niedawnej operacji płuca. A potem komunia osobiście udzielona obecnym. To niewiele ujęć, ale wystarczających, by oddać obraz Ojca Świętego, który wraca do zdrowia, wyraźnie silniejszego niż niektórzy się obawiali” – pisze Franca Giansoldatti.

Wołanie o „rozejm chleba”

Rzymskie „Il Messagero” ujawnia, że w środę papież obejrzał mecz AS Roma z jego ulubionym klubem piłkarskim Real Madryt. Dziennik dodaje, że „Leon się nie zatrzymuje”, a na dowód tego komentuje jego wczorajszą rozmowę z Putinem. Odbyła się ona z inicjatywy papieża i była – jak tytułuje „Il Giornale” – spotkaniem diabła z wodą święconą. Ujęcie się za mieszkańcami Ołeszek w obwodzie chersońskim, włoska prasa nazywa „rozejmem chleba, dla tych którzy głodują”.

Watykanista Nico Spuntoni komentuje też słowa watykańskiego sekretarza stanu o tym, że „papież przemodeluje swój pontyfikat, jeśli będzie to konieczne”. „Oto jak przemodelował, żartują w Kurii Rzymskiej. Do tej pory – pisze w swym komentarzu – Leon pozostawiał sprawy dyplomatyczne w rękach Sekretariatu Stanu, ale tym razem postanowił osobiście wkroczyć do działania, aby uratować cywilów znajdujących się w skrajnie trudnej sytuacji w okupowanym przez Rosjan mieście nad Dnieprem”.

Przygotowania do papieskiej podróży

Od czasu hospitalizacji i operacji papieża, watykaniści zastanawiają się, czy dojdzie do skutku jego listopadowa podróż do Ameryki Południowej. Żadne oficjalne decyzje jeszcze nie zapadły, gdyż lekarze wypowiedzą się dopiero po otrzymaniu wyników badań histopatologicznych. Jednak, czytamy w „Il Messaggero”, ze strony aparatu organizacyjnego Stolicy Apostolskiej nadchodzi znaczący sygnał. Watykan nie spowolnił przygotowań do podróży Leona XIV, a nawet opublikował listę dziennikarzy dopuszczonych do lotu papieskiego. „Jest to – czytamy – krok pozornie biurokratyczny, ale nie bez znaczenia. Nie stanowi to jeszcze gwarancji, że podróż się odbędzie, ponieważ ostatnie słowo należeć będzie do lekarzy”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.