Włoski watykanista: czy Leon XIV przedstawił w Afryce zapowiedź swojej pierwszej encykliki?
30 kwietnia 2026 | 17:41 | jol, ACISTAMPA | Watykan Ⓒ Ⓟ
© A. GagliarducciW ostatnich miesiącach papież wielokrotnie powracał do kwestii związanych z katolicką nauką społeczną. Jednak w Afryce ujawnił swoje przemyślenia na te tematy w sposób bardziej dogłębny. „Dał nam wgląd w swoją interpretację społecznej doktryny Kościoła – poruszając tematy od wpływu sztucznej inteligencji po rolę Kościoła i pokój” – wskazuje Andrea Gagliarducci. Według włoskiego watykanisty przesłanie z Afryki jest zapowiedzią tematów pierwszej encykliki Leona XIV.
Na razie źródła są zgodne co do tego, że roboczy tytuł oczekiwanej encykliki brzmi „Magnifica humanitas”, czyli „Wspaniała ludzkość”. Watykanista wskazuje, że rozwijając encyklikę Leona XIII „Rerum novarum” – co można przetłumaczyć jako „Rzeczy nowe” – Leon XIV pragnie stworzyć encyklikę, która będzie stanowić chrześcijańską odpowiedź na świat, w którym żyjemy, a która będzie czymś znacznie bardziej złożonym niż ogólna analiza sytuacji społecznych, na które można przedstawić odpowiedź Kościoła.
Imię, które zobowiązuje
W swojej analizie Gagliarducci przypomina, że w momencie wyboru na Stolicę Piotrową obecny papież podkreślił, że wybrał swoje imię z myślą o Leonie XIII. Zauważył przy tym, że ludzkość stoi obecnie w obliczu kolejnej rewolucji przemysłowej, równie radykalnej, jak ta, z którą zmagał się jego poprzednik, a spowodowanej tym razem przez sztuczną inteligencję i inne nowe wyzwania. „W ostatnich miesiącach papież kilkakrotnie powracał do tematów nauki społecznej, odnosząc się do różnych kwestii i z różnymi niuansami” – przypomina watykanista. Wskazuje, że przemówienia Leona XIV wygłoszone w Afryce, wydają się ujawniać coś więcej na temat przemyśleń papieża dotyczących tych zagadnień. W Algierii podkreślił potrzebę dialogu między religiami w sprawie głównych problemów, przed którymi stoi ludzkość. W Kamerunie położył nacisk na tematy gościnności i pokoju. W Angoli wezwał do usunięcia przeszkód stojących na drodze do integralnego rozwoju człowieka, który jest kamieniem węgielnym społecznej nauki Kościoła. „Była to droga od dialogu przez pokój do stworzenia cywilizacji opartej na dobru wspólnym” – zauważa Gagliarducci.
Kościół wobec nowych wyzwań i nowych pytań
Włoski watykanista stwierdził, że wszystkie te tematy papież połączył w Gwinei Równikowej w przemówieniu skierowanym do przywódców politycznych. Według Gagliarducciego było to jedno z najważniejszych wystąpień na afrykańskiej ziemi, gdy chodzi o nauczanie społeczne obecnego papieża. Podkreślił w nim, że nauka społeczna Kościoła stanowi dziś pomoc dla każdego, kto pragnie zmierzyć się z „rzeczami nowymi”, które destabilizują planetę i współistnienie ludzi, stawiając jednocześnie na pierwszym miejscu Królestwo Boże i Jego sprawiedliwość.
Papież wskazał, że jest to „fundamentalna część misji Kościoła: mieć wkład w kształtowanie sumień poprzez głoszenie Ewangelii, ukazywanie kryteriów moralnych i autentycznych zasad etycznych”. Dodał zarazem, że „celem nauki społecznej jest wychowywanie do stawiania czoła problemom, które są zawsze odmienne, ponieważ każde pokolenie jest nowe, z nowymi wyzwaniami, nowymi marzeniami i nowymi pytaniami”. Następnie papież wymienił te nowe problemy: wykluczenie jako „nowe oblicze niesprawiedliwości społecznej”; paradoks powszechnego dostępu do nowych technologii kontrastujący z brakiem ziemi, żywności, mieszkań i godziwej pracy. Wezwał władze cywilne i polityków, do „usunięcia przeszkód stojących na drodze integralnego rozwoju ludzkiego, którego fundamentalnymi zasadami są powszechne przeznaczenie dóbr i solidarność”.
Wezwanie do zmiany
Andrea Gagliarducci przypomina, że w Gwinei Równikowej Leon XIV odniósł się również do spekulacji dotyczących „surowców” w obliczu szybkiej ewolucji technologicznej, podkreślając: „Ta zmiana wydaje się sprawiać, że zapomina się o podstawowych wymaganiach, takich jak ochrona stworzenia, prawa wspólnot lokalnych, godność pracy i ochrona zdrowia publicznego”. W przemówieniu do gwinejskich władz papież potępił też fakt, że „jednym z głównych powodów nasilenia konfliktów zbrojnych jest kolonizacja złóż ropy naftowej i surowców mineralnych, bez poszanowania prawa międzynarodowego i prawa narodów do samostanowienia”. Zauważył zarazem, że nowe technologie zdają się być „tworzone i wykorzystywane przede wszystkim do celów wojennych oraz w kontekstach, które nie pozwalają dostrzec wzrostu możliwości dla wszystkich”. Leon XIV wezwał zatem do zmiany: „Bez zmiany podejścia w podejmowaniu odpowiedzialności politycznej oraz bez poszanowania instytucji i umów międzynarodowych los ludzkości może być tragicznie zagrożony. Bóg tego nie chce”.
Kształtowania pionierów nowego humanizmu
Watykanista wskazuje, że w Kamerunie szczególnie znaczące było spotkanie ze środowiskiem akademickim. W przemówieniu papieża znalazł się kluczowy fragment: „Wielkości danego narodu nie można mierzyć wyłącznie na podstawie obfitości jego zasobów naturalnych ani też na podstawie materialnego bogactwa jego instytucji. Żadne społeczeństwo nie może bowiem pomyślnie się rozwijać, jeśli nie opiera się na prawych sumieniach, wychowywanych do prawdy”. Papież wspomniał o „erozji wartości moralnych, które niegdyś kierowały życiem wspólnotowym” we współczesnych społeczeństwach, do tego stopnia, że „obecnie istnieje tendencja do powierzchownego akceptowania pewnych praktyk, które dawniej uważano za niedopuszczalne”.
Leon XIV zachęcił chrześcijan, aby nie bali się „nowych rzeczy” i wezwał ich, by „kształcili pionierów nowego humanizmu w kontekście rewolucji cyfrowej”, podkreślając, że „jest to służba prawdzie i całej ludzkości. Bez tego wysiłku edukacyjnego bierne dostosowanie się do dominujących logik będzie mylone z kompetencją, a utrata wolności – z postępem”. Papież podkreślił, że system sztucznej inteligencji w coraz większym stopniu i wszechobecnie organizuje nasze środowiska mentalne i społeczne, gdzie „interakcje są optymalizowane do tego stopnia, że spotkanie w świecie realnym staje się zbędne, odmienność osób z krwi i kości zostaje zneutralizowana, a relacja zostaje sprowadzona do funkcjonalnej reakcji”. Papież przypomniał Kameruńczykom, że jesteśmy osobami realnymi. Stwierdził: „Kiedy symulacja staje się normą, ludzka zdolność rozeznania ulega atrofii, a nasze więzi społeczne zamykają się w układach autoreferencyjnych, które nie wystawiają nas już na kontakt z rzeczywistością. Żyjemy wówczas jak w bańkach, które są między sobą nieprzenikalne”.
Ofiarować owoce inteligencji i prawości
Za kolejne godne uwagi przemówienie, odkrywające społeczne przemyślenia Leona XIV, włoski watykanista uznał papieskie słowa wypowiedziane podczas spotkania ze światem kultury na kampusie Uniwersytetu Narodowego Gwinei Równikowej. Papież skierował tam apel, który był wołaniem do całego świata, aby oferować innym „owoce inteligencji i prawości, kompetencji i mądrości, doskonałości i służby”. Wskazał, że jeśli pokolenia mężczyzn i kobiet zostaną w tym miejscu „głęboko ukształtowane przez prawdę i zdolne do przekształcania własnego życia w dar dla innych, wówczas ceiba [gwinejskie drzewo narodowe] będzie nadal wznosić się jako wymowny symbol: zakorzeniona w tym, co najlepsze na tej ziemi, wyniesiona przez szlachetność poznania i obfitująca w owoce zdolne do poszanowania Gwinei Równikowej i wzbogacenia całej rodziny ludzkiej”.
Wierny syn Augustyna
Włoski watykanista wskazuje, że trzy przytoczone przez niego przemówienia bezpośrednio odnoszą się do „nowych rzeczy” i pozwalają odkryć stanowisko papieża: po pierwsze, nie zaprzeczać nowym wyzwaniom; po drugie, podchodzić do nowych wyzwań z perspektywy zasady realności; wreszcie, i to jest temat najważniejszy, stworzyć nowy humanizm, w którego centrum jest Bóg. Andrea Gagliarducci przypomina, że dla Leona XIV wzorem pozostaje „Miasto Boże” świętego Augustyna, w którym współistnieją miasto ziemskie i miasto boskie. Jednak, jak zauważa w swej analizie, podczas podróży do Afryki obecny papież nie chciał jedynie nakreślić problemów, mimo że są one istotne. Poprosił wszystkich o osobiste zaangażowanie.
Leonowa synodalność
„Prawdopodobnie właśnie w tym tkwi największe odniesienie do synodalności, obecnej od początku jego pontyfikatu” – podkreślił watykanista. Przypomniał, że „Kościół dostarcza zasad, ale nie udziela wskazówek politycznych. To do katolików należy urzeczywistnienie tych zasad w codziennym życiu”. Gagliarducci zauważył, że nie wiadomo jeszcze, co będzie zawierała nowa encyklika Leona XIV. „Możemy jednak założyć, że nie będzie to tylko encyklika o pokoju czy sztucznej inteligencji – wskazał włoski watykanista. – Raczej przedstawi ona model codziennego życia dla chrześcijan zaangażowanych w życie społeczne”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

