Włoskie media o wizycie papieża w Lourdes: ryk Lwa przeciwko eutanazji i nadużyciom
28 września 2026 | 15:33 | jol, Corierre della Sera, Il Giornale, Avvenire, La Repubblica | Rzym Ⓒ Ⓟ
Fot. Vatican Media„To, co jest legalne, niekoniecznie jest moralne”. Te słowa Leona XIV wypowiedziane w Lourdes szeroko komentują włoskie media. Papieskie przesłanie nazywają „rykiem lwa przeciwko eutanazji”, którą tuż przed przybyciem Ojca Świętego do Francji zalegalizowano w tym kraju. Prasowe nagłówki wybijają też słowa: „zobowiązuję się, aby to zło się nie powtórzyło”, wypowiedziane przez papieża do ofiar wykorzystywania seksualnego w Kościele.
Pielgrzym wśród pielgrzymów
Największy włoski dziennik „Corriere della Sera” pisze o „pielgrzymie wśród pielgrzymów”, który podchodził do chorych na wózkach inwalidzkich, głaskał niepełnosprawne dzieci, które rodzice podnosili w jego stronę. Gazeta wskazuje, że Leon XIV podjął ostry atak na kwestię końca życia, przestrzegając przed niemoralnymi działaniami w imię fałszywego współczucia. Watykanista Gian Guido Vecchi przypomina, że słowa te padły w miejscu symbolicznym, gdyż to właśnie w Lourdes francuscy biskupi zebrali się w marcu, aby ponownie potwierdzić swoje „nie” dla wspomaganego samobójstwa i wezwać do „nadania priorytetu opiece paliatywnej”. Głos ich pozostał niewysłuchany.
Stanowczy i jednoznaczny głos
„Osobą cierpiącą trzeba się opiekować, a nie ją eliminować” oraz „medycyna nigdy nie może stać się sługą zaplanowanej śmierci” – to według włoskiej prasy najmocniejsze fragmenty papieskiego wołania za życiem, który wybrzmiało w Grocie Massabielsiej. „Jawi się ona jako sanktuarium chrześcijańskiej nadziei – mówił tam papież. – Tutaj żadna słabość nie jest odrzucana. Wasze wózki inwalidzkie i ukryte łzy nie są przeszkodami: to właśnie tutaj jesteście w pełni szanowani, przyjmowani i przemieniani przez nieskończoną miłość Boga”.
Dziennik „Il Giornale” wskazuje, że nigdy wcześniej Leon XIV nie był tak stanowczy, a jednocześnie tak jednoznaczny w potępieniu ustawy państwowej. Podkreśla, że „Macron dostał mocno po uszach”. Watykanista Nico Spuntoni zauważa w swej relacji, że „każde papieskie potępienie obecnych nurtów, które próbują na nowo zdefiniować wartość życia ludzkiego w obliczu choroby, cierpienia lub starości, spotykało się z gromkim aplauzem wiernych przybyłych do Lourdes”. „Il Messaggero” wybija w tytule: „Żadne prawo nie może skazywać na śmierć”, a „La Stampa” punktuje twarde stanowisko Leona w sprawie nadużyć: „Nigdy więcej przemocy wobec nieletnich”.
Mamy nadzieję, że coś się zmieni
„Była w tym szczerość, to było wzruszające” – podkreśla Jérôme Guillement, który uczestniczył w trwającym prawie dwie godziny spotkaniu z ofiarami wykorzystywania seksualnego w Kościele. „Corierre della Sera” podkreśla, że papież rozmawiał z każdą z siedmiu ofiar, poruszając również temat „współudziału lub milczenia” tych, którzy mogli im pomóc, a tego nie zrobili. Z niektórymi modlił się, wszystkim potwierdził „swoje zaangażowanie, by zło nie powtórzyło się w przypadku innych”. „Każde słowo Papieża było przemyślane, każde miało sens” – podkreśla Jérôme Guillement.
„Avvenire” pisze o wielkiej lekcji dla Kościoła, przywołując w tym kontekście słowa przewodniczącego francuskiego episkopatu, kard. Jeana-Marca Aveline’a: „Nauczyliśmy się postrzegać te czyny przede wszystkim z punktu widzenia ofiar, które ponoszą ich konsekwencje przez całe życie”. „La Repubblica” cytuje słowa kobiety wielokrotnie wykorzystanej przez abbé Pierre’a, legendarnego kapłana ubogich, który – jak odkryto po jego śmierci – był również seryjnym przestępcą seksualnym. Po rozmowie z papieżem powiedziała: „Mamy nadzieję, że coś się zmieni. Papież jest świadomy, że wciąż pozostaje wiele do zrobienia”.
Priorytet walki z nadużyciami
Włoskie media wskazują na ogromną zmianę na lepsze, jaka w ciągu ostatnich lat zaszła we francuskim Kościele w kwestii walki z wykorzystywaniem seksualnym. „La Stampa” cytuje ks. Pierre-Antoine’a Bozo, rzecznika episkopatu, który podkreśla, że z Leonem XIV przyjdzie kolejna zmiana na lepsze, także we francuskim Kościele, gdyż „od początku pontyfikatu walka z nadużyciami była dla niego priorytetem”. Turyński dziennik publikuje rozmowę z Alain Esquerre, autorem książki „Cisza Bétharramu” o skandalach w katolickim kolegium Notre-Dame, opatrując ją wymownym tytułem: „Nie wierzono dzieciom. Rodziny uwielbiały księży”.
Docenia on spotkanie papieża z przedstawicielami ofiar, jednak, jak mówi, zabrakło mu szerszego gestu, czyli spotkania z 39 grupami i stowarzyszeniami, które we Francji reprezentują ofiary nadużyć seksualnych w Kościele katolickim. „Spotkanie z kilkoma osobami za zamkniętymi drzwiami ma jedynie wartość symboliczną i traktuje ten temat jako zjawisko drugorzędne” – mówi Alain Esquerre, podkreślając, że „rana pozostaje otwarta” i do jej zagojenia potrzeba bardziej wytężonych wysiłków z obu stron.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

