Drukuj Powrót do artykułu

Wojny coraz bardziej pogłębiają głód na świecie

31 sierpnia 2026 | 09:49 | Anna Lisa Antonucci, Vatican News PL | Nowy Jork Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

Jak wynika z danych ONZ co najmniej 266 milionów ludzi na świecie nie ma wystarczającej ilości żywności, podczas gdy liczba konfliktów zbrojnych osiągnęła najwyższy poziom od czasu II wojny światowej. Po raz pierwszy w tym stuleciu klęskę głodu potwierdzono jednocześnie w Sudanie i Strefie Gazy.

W Somalii grupy zbrojne zażądały od rodziny rolników, wychowujących czworo dzieci, okupu, aby mogli dalej uprawiać swoją ziemię. Ojciec i matka musieli opuścić gospodarstwo i udać się do obozu dla uchodźców. Podczas długiej, pieszej wędrówki jedno z dzieci zmarło.

To jedna z wielu bolesnych historii, pokazujących, jak konflikty i przemoc wywierają skutki daleko wykraczające poza pola bitew. Opowiedział ją Carl Skau, pełniący obowiązki dyrektora wykonawczego Światowego Programu Żywnościowego (WFP), który podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, zwołanego w celu omówienia problemu braku bezpieczeństwa żywnościowego związanego z konfliktami, wykorzystał tę historię, aby zobrazować „błędne koło konfliktu i głodu”.

Głód napędza kolejne akty przemocy

Wojna niszczy środki pozwalające ludziom zdobywać żywność, a głód z kolei zwiększa podatność społeczności na zagrożenia i stwarza warunki sprzyjające kolejnym aktom przemocy.

Dlatego, jak powiedział podczas posiedzenia sekretarz generalny ONZ António Guterres, „najlepszą ochroną przed brakiem bezpieczeństwa żywnościowego jest pokój, a najbezpieczniejszym fundamentem pokoju jest świat wolny od głodu”.

Jak podkreślono, wojny destabilizują bowiem światowy system żywnościowy. Według danych ONZ co najmniej 266 milionów ludzi nie ma wystarczającej ilości żywności, a liczba konfliktów zbrojnych osiągnęła najwyższy poziom od czasu II wojny światowej.

Po raz pierwszy w tym stuleciu klęskę głodu potwierdzono jednocześnie w Sudanie i Strefie Gazy. W 12 z 13 najpoważniejszych ognisk kryzysu żywnościowego wskazanych przez ONZ konflikty i przemoc są głównymi przyczynami głodu.

Rosną koszty energii, nawozów i żywności

Od Morza Czarnego po Cieśninę Ormuz wojny powodują wzrost cen energii, nawozów i żywności, podczas gdy pomoc humanitarna maleje. Mechanizm ten przybiera coraz większe rozmiary.

W Somalii rolnicy są wypędzani ze swoich ziem. W Sudanie rynki są atakowane przy użyciu dronów i pocisków. Na Haiti całe społeczności są odcinane od świata przez gangi przestępcze. Od Gazy po Mali i Mjanmę pracownikom organizacji humanitarnych uniemożliwia się dotarcie do niektórych grup ludności.

„Podstawowe systemy żywnościowe, a także życie i źródła utrzymania ludzi, którzy są od nich zależni, są atakowane” – ostrzegł Guterres.

Gospodarstwa rolne, rynki, magazyny, porty i szlaki morskie stają się częścią konfliktów, których skutki gospodarcze sięgają daleko poza linie frontu. Jak podkreślono, atak na port czy uderzenie w statek handlowy może dziś doprowadzić do wzrostu cen żywności nawet tysiące kilometrów od miejsca walk.

Morze Czarne jest tego przykładem. Rosja i Ukraina należą do największych eksporterów zbóż na świecie, a eskalacja ataków między oboma krajami zakłóca funkcjonowanie kluczowego szlaku światowego handlu żywnością. Według WFP ilość zbóż przepływających przez Bosfor zmniejszyła się w ciągu roku o 40 proc.

Między Ormuzem a Morzem Czerwonym

Jednocześnie ataki na statki handlowe zakłócają żeglugę na Morzu Czerwonym, a napięcia w Cieśninie Ormuz wpływają na funkcjonowanie szlaku, którym transportowana jest około jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej oraz jedna trzecia światowego handlu nawozami.

Jak wskazuje ONZ, w Sudanie ceny podstawowych artykułów żywnościowych wzrosły od lutego o niemal 40 proc. Rosnące koszty paliwa negatywnie wpływają na nawadnianie pól, transport i przetwarzanie zbóż, podczas gdy zakłócenia w eksporcie nawozów zagrażają kolejnym sezonom rolniczym w Afryce i Azji.

Ale to nie wszystko. Niszcząc źródła utrzymania i zmuszając ludność do opuszczania swoich domów, wojna sprawia, że zubożałe społeczności stają się bardziej podatne na werbunek prowadzony przez grupy zbrojne i siatki przestępcze.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.