Wprowadzenie relikwii bł. Rodziny Ulmów do dwóch parafii. „Dobre życie może zakończyć się radością nieba”
18 października 2026 | 13:35 | ek, red. bz | Kochłowy Ⓒ Ⓟ
Fot. Ewa Kotowska-Rasiak/KAI– Te relikwie to dla nas wyzwanie, żebyśmy nie zamykali oczu na biedę, na strapienie, na trudne doświadczenia tych, którzy są wokół nas – mówił biskup kaliski Damian Bryl podczas wprowadzenia relikwii bł. Rodziny Ulmów do kościołów w Kochłowach i Rogaszycach w powiecie ostrzeszowskim w woj. wielkopolskim.
Tego samego dnia relikwie bł. Rodziny Ulmów przyjęli wierni parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Kochłowach i parafii św. Bartłomieja Apostoła w Rogaszycach. W obu parafiach Mszy św. przewodniczył biskup kaliski Damian Bryl.
W homilii celebrans podkreślał, że relikwie są zaproszeniem do modlitwy, żeby prosić Pana Boga o jego błogosławieństwo i potrzebne siły. – Wszystko, co dzieje się w naszym życiu, jest w rękach Pana Boga. Często doświadczamy naszych ograniczeń, niemocy, a to z jednej strony może nas prowadzić do beznadziei, może nawet rozpaczy, ale może nas prowadzić do pokornego wyznania wiary i wołania: „Panie Boże, ja nie daję rady. Jestem słaby, ale przecież to, co dzieje się w moim życiu jest w Twoich rękach, dlatego proszę pomóż, bo potrzebuję Twojej łaski – mówił biskup kaliski.
Wskazał, że bł. Rodzina Ulmów jest zaproszeniem, aby modlić się za swoje rodziny. – Różnie bywa w naszych rodzinach. Czasami mamy piękne i słoneczne dni, jak dzisiaj, a czasami doświadczamy różnych niepokojów, napięć i czujemy, że sami nie dajemy sobie z tym rady. Przyjdźmy tutaj i zaprośmy Rodzinę Ulmów. Święci są po to, żeby się za nami wstawiać w niebie. Wykorzystajmy to, proszę – zaznaczył kaznodzieja.
Akcentował, że święci są także po to, żeby zapraszać do dobrego życia. – Święci są po to, żeby nas trochę niepokoili, żeby nam przypominali, że warto dobrze żyć, że warto żyć zgodnie z Ewangelią, tak jak chce Pan Jezus i że dobre życie może szczęśliwie zakończyć się radością nieba – stwierdził pasterz Kościoła kaliskiego.
Przypomniał życie małżonków Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich dzieci, kładąc nacisk na ich zachowanie wobec Żydów, za co zginęli z rąk hitlerowców. – Józef i Wiktoria byli świadomi, że pomoc Żydom może oznaczać dla nich trudne, dramatyczne konsekwencje, a jednak nie zamykają swojego serca, widzą biedę tych ludzi, widzą ich odrzucenie, widzą niemoc tych, którzy przyszli prosić ich o dach nad głową, o jakieś schronienie i przyjmują. Jak bardzo musieli być przeniknięci miłością, że stać ich było na taki czyn. Byli świadomi konsekwencji, a jednak przyjmują, bo kochają – mówił celebrans.
Wskazywał, że postawa Ulmów jest wezwaniem dla współczesnego człowieka do tego, aby nie być obojętnym wobec innych ludzi. – To jest dla nas wielkie wyzwanie, żebyśmy nie zamykali oczu na biedę, na strapienie, na trudne doświadczenia tych, którzy są wokół nas. Chciałbym zaprosić, żebyśmy razem modlili się, żeby nie brakło nam wrażliwości. To, co dzisiaj wszystkim nam grozi, to obojętność, że patrzymy na siebie, może trochę na swoich najbliższych i reszta nas nie interesuje. Trzeba, abyśmy tak jak błogosławieni Ulmowie mieli wrażliwe serce – przekonywał bp Bryl.
Diecezjalna Pielgrzymka Wspólnot Różańcowych w 200. rocznicę Żywego Różańca w Ostrowie Wielkopolskim
Ulmowie zostali zamordowani 24 marca 1944 r. przez Niemców. W masakrze w Markowej zginęło wówczas kilkanaście osób. Najpierw Niemcy zabili Żydów, których przed prześladowaniami ukrywali u siebie Józef i Wiktoria Ulmowie. Z rąk niemieckich żandarmów zginęli: dwie córki sąsiadów Ulmów – Golda (Genia) Gruenfeld i Lea Didner z córką, trzech braci Szallów, ich 70-letni ojciec Saul Szall oraz jego krewny. Następnie Niemcy rozstrzelali Józefa Ulmę i jego żonę Wiktorię, która była w siódmym miesiącu ciąży oraz ich dzieci. Proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów, wyjątkowy w historii Kościoła, trwał 20 lat. Beatyfikacja Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci odbyła się 10 września 2023 r. w miejscu ich śmierci, w Markowej.
Wraz z biskupem kaliskim Damianem Brylem Mszę św. koncelebrował ks. Paweł Zieliński, proboszcz parafii w Kochłowach i Rogaszycach.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.






