Wrocławscy karmelici świętowali we wspomnienie Matki Bożej Szkaplerznej
16 lipca 2026 | 19:08 | mraj | Wrocław Ⓒ Ⓟ
Fot. Maciej RajfurWe wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel parafia pw. Opieki św. Józefa na wrocławskim Nadodrzu przeżywała uroczystość odpustową ku czci Matki Bożej Szkaplerznej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił o. Mateusz Filipowski, ukazując szkaplerz jako znak nadziei i przymierza z Bogiem.
Kaznodzieja przypomniał, że według tradycji Matka Boża przekazała szkaplerz św. Szymonowi Stockowi w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., w czasie jednego z najtrudniejszych okresów w dziejach zakonu karmelitów. Wspólnota doświadczała wówczas kryzysu, niechęci ze strony części środowisk kościelnych i realnego zagrożenia przetrwania.
– Karmel narodził się na nowo w kryzysie. To przypomnienie, że nawet w największej ciemności Pan Bóg potrafi wzbudzić życie i otworzyć drogę tam, gdzie człowiek już jej nie widzi – podkreślił.
Wyjaśnił, że szkaplerz nie jest amuletem, lecz „symbolem przymierza”, którego źródłem pozostaje ofiara Chrystusa na krzyżu.
– Przymierze szkaplerza nie istnieje obok przymierza Jezusa. Rodzi się pod krzyżem, gdzie Maryja zostaje dana uczniowi jako Matka – mówił.
Nawiązując do słów Ewangelii św. Jana: „Uczeń wziął Ją do siebie”, zwrócił uwagę, że grecki oryginał wskazuje na znacznie głębszą rzeczywistość.
– Chodzi o przyjęcie Maryi do swojej codzienności, do własnych spraw i najgłębszej przestrzeni życia. Szkaplerz jest znakiem tej więzi – zaznaczył.
- Filipowski wyjaśnił również historyczne znaczenie szkaplerza. Przypomniał, że początkowo był on prostym fartuchem zakładanym na tunikę podczas codziennych prac. W tym prostym znaku – jak mówił – wyraża się logika Ewangelii, ponieważ Bóg posługuje się tym, co zwyczajne i niepozorne.
– Bóg działa przez wodę chrztu, chleb i wino Eucharystii czy olej sakramentów. Maryja również wybiera prosty kawałek materiału, aby prowadzić człowieka do Chrystusa – nauczał karmelita.
Zachęcał także, by patrzeć na szkaplerz jak na „zapisaną Ewangelię”. Jak podkreślał, symbolicznie odciśnięte jest na nim całe życie Maryi i Jezusa – od Nazaretu i Betlejem aż po Kalwarię. Noszący szkaplerz są więc wezwani nie tylko do szczególnego nabożeństwa maryjnego, ale przede wszystkim do życia Ewangelią na co dzień.
Na zakończenie homilii wskazał dwa zasadnicze wymiary duchowości szkaplerza: ufność w obecność Boga i Maryi pośród życiowych kryzysów oraz codzienne życie Ewangelią.
– W nocy naszego życia nie jesteśmy sami. Jest Bóg, jest Maryja i są wierni swoim obietnicom. Za dnia pozostaje nam odciskać Ewangelię Jezusa Chrystusa we własnym życiu – podsumował.
Po Mszy św. poświęcono obraz św. Proroka Eliasza autorstwa Edwina Gulanowskiego, który trafił do parafialnego „Kącika szkaplerznego”. Uroczystości zakończyła procesja z figurą Matki Bożej.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

