Bp Olszowski na Liturgii Męki Pańskiej: pamiętajmy o chrześcijanach w Ziemi Świętej
03 kwietnia 2026 | 23:41 | msp, ton | Katowice Ⓒ Ⓟ
– Niech także dziś nasze myśli, nasze serca będą zwrócone w kierunku Ziemi Świętej i tam, gdzie chrześcijanie Bliskiego Wschodu cierpią z powodu okrutnego konfliktu i w wielu przypadkach nie mogą w pełni przeżywać obrzędów tych świętych dni – mówił podczas wielkopiątkowej liturgii sprawowanej w Archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach bp Grzegorz Olszowski.
W homilii bp Olszowski podkreślił, że cierpienie Jezusa „nie było pozorne, lecz rzeczywiste” i zapowiadane przez proroków. – Według Izajasza Sługa Pański w jakiś sposób dźwiga na sobie wszystkie problemy i cierpienia, które sprowadzamy na siebie sami, żyjąc zgodnie z naszymi własnymi zasadami, a nie Bożymi. Sługa ten bierze na siebie karę, która miała być wymierzona nam. On sprowadza na siebie Boży sąd spowodowany naszymi grzechami. Gdyż zło, grzech jest źródłem cierpienia. A zapłatą za grzech jest śmierć! Co więcej, Jezus umierając za nasze grzechy, przynosi nam zbawienie – mówił.
Kaznodzieja przypomniał również, że „sam krzyż, samo cierpienie nie ma sensu”. – Bóg nadaje sens memu życiu, cierpieniu i śmierci. A Bóg jest miłością! „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Nikt nie miał większej miłości. Miłość nadaje sens mojemu życiu, cierpieniu i śmierci. Ale także prawdą jest, że im większa miłość tym większe cierpienie. Najbardziej boli odrzucenie przez osobę, którą kocham. Jezus został odrzucony przez ludzi. Krzyż jest zatem znakiem ogromnego cierpienia i szaleńczej miłości Boga do człowieka. Mamy łączyć swoje cierpienie z krzyżem Jezusa. Bez Jezusa i doświadczenia Jego miłości cierpienie jest nie do zniesienia – podkreślił.
Bp Olszowski za papieżem Leonem XVI przypomniał, że każdy wierzący powinien stać się misjonarzem miłości. – Jesteśmy sobie potrzebni, gdyż każdy z nas przeżywa jakąś formę ubóstwa. Ubodzy są wśród nas, w naszych domach, w naszych środowiskach. Potrzebujemy siebie nawzajem, potrzebujemy swojej pomocy! W kontekście tych słów Papieża spójrzmy jeszcze raz na Bliski Wschód, na Ziemię Świętą i wsłuchajmy się w słowa kardynała Pierbattisty Pizzaballi Wielkiego Przeora Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie, który powiedział, że „uczymy się patrzeć na to miasto oczami Chrystusa. Uczymy się z Nim płakać, ale także z Nim mieć nadzieję. Ponieważ ta sama Jerozolima, która odrzuciła Księcia Pokoju, ujrzała także pusty grób. Wojna nie zdoła wymazać zmartwychwstania. Ból nie zgasi nadziei”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


