Drukuj Powrót do artykułu

„Z biologicznego ojcostwa rezygnuję, ale nadal jestem powołany do ojcostwa” – biskup do alumnów w Bydgoszczy

15 maja 2026 | 21:40 | jm | Bydgoszcz Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. KAI

Nie zaczyna się od sutanny, ale od człowieka, poznania siebie, swoich emocji, historii życia, pragnień. Moderatorzy i alumni Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu, którzy przeżywają rok propedeutyczny w Kaliszu, odwiedzili dom bp. Krzysztofa Włodarczyka. W spotkaniu uczestniczyli klerycy z archidiecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej oraz diecezji bydgoskiej i kaliskiej.

Rok propedeutyczny od 2021 roku odbywa się w dawnym seminarium w Kaliszu i ma pomóc młodym ludziom wejść głębiej w drogę rozeznawania powołania. Jedni trafili tam zaraz po maturze, inni po doświadczeniu studiów czy pracy zawodowej. W ich świadectwach powracały słowa o odkrywaniu siebie, uczeniu się modlitwy, doświadczeniu wolontariatu i dojrzewaniu do odpowiedzialności za drugiego człowieka. – Jeśli w przyszłości mamy pomagać innym i ich prowadzić, najpierw sami musimy dobrze poznać siebie – mówił Maciej z archidiecezji poznańskiej, który przedtem pracował w kilku miejscach, m.in. jako sędzia w Wielkopolskim Związku Piłki Nożnej.

„Na pewno najbardziej cenne są dla mnie wszystkie momenty, które pomagają rozwijać się duchowo – rekolekcje, dni skupienia, nauka medytacji czy konferencje, które pozwalają głębiej zastanowić się nad sobą i lepiej spojrzeć w swoje wnętrze. Bardzo wartościowe są także wyjazdy do pobliskich parafii i różnego rodzaju praktyki” – mówi Mateusz, pochodzący z parafii św. Wawrzyńca w Gołańczy w diecezji bydgoskiej.

„Do seminarium wstąpiłem zaraz po maturze. Ten rok pozwala mi lepiej odkrywać siebie, swoje przeżycia, ale też coraz mocniej doświadczać miłości Boga. Pomaga mi w tym rozeznawanie prowadzone razem z ojcem duchownym i przełożonymi. To bardzo intensywny, ale jednocześnie niezwykle ciekawy czas. Cieszę się, że trafiłem do seminarium” – dodaje Miłosz z parafii św. Mikołaja Biskupa w Chróścinie w diecezji kaliskiej.

„Na propedeutyku szczególnie cenne jest dla mnie doświadczenie wolontariatu, które poszerza spojrzenie na drugiego człowieka. Ważne jest także doświadczanie dobra i życzliwości ze strony podopiecznych, z którymi spotykamy się podczas posługi. Dużą pomocą przez cały ten rok są również rozmowy z ojcem duchownym” – podkreśla pochodzący z Kruszwicy w archidiecezji gnieźnieńskiej Jakub.

Biskup Krzysztof Włodarczyk w rozmowie ze swoimi gośćmi mocno podkreślał, że fundamentem kapłaństwa jest dojrzała formacja ludzka. Zwrócił uwagę, że kandydaci do seminarium przychodzą z różnych środowisk i niosą ze sobą konkretne doświadczenia, przyzwyczajenia czy zranienia. Dlatego – jak zaznaczył – rok propedeutyczny ma pomóc „odkrywać i budować dalej” własną osobowość. – Przyszły kapłan nie może być kimś w oderwaniu od siebie – mówił, dodając, że ksiądz ma być człowiekiem prawdziwym, świadomym siebie i swojej historii.

Hierarcha podkreślał, że droga kapłańska nie oznacza odrzucenia własnej natury, ale dojrzewanie do duchowego ojcostwa. – Jestem facetem i powołany do ojcostwa. Z biologicznego rezygnuję, ale mam budować swoje powołanie na fundamencie właśnie tej płci, bycia mężczyzną, ojcostwa – podkreślił bp Włodarczyk. Jak zaznaczył, kapłaństwo rodzi się właśnie na fundamencie dojrzałej męskości, odpowiedzialności i zdolności do kochania drugiego człowieka.

Biskup mówił również o potrzebie walki o własne człowieczeństwo i o tym, że kryzysy mogą stać się szansą głębszego poznania siebie. – Walczę o siebie. Walczę o to człowieczeństwo. Walczę o to, że jestem facetem – mówił do alumnów. Zachęcał ich do szczerości wobec siebie, otwartości na pomoc przełożonych i ojców duchownych oraz unikania przekonania, że „sam wiem najlepiej”. Jak podkreślał, tylko człowiek mający mocny fundament jest w stanie przejść przez trudności i nie rozpaść się pod ciężarem doświadczeń.

Centralnym punktem wizyty była Eucharystia w Katedrze świętego Marcina i świętego Mikołaja w Bydgoszczy. W homilii bp Włodarczyk mówił o chrześcijańskiej radości, która nie rodzi się z chwilowych emocji czy sukcesów, ale dojrzewa także pośród cierpienia, smutku i trudnych doświadczeń. – Życie chrześcijańskie nie jest samym pasmem sukcesów – podkreślił, przypominając, że człowiek wierzący musi patrzeć szerzej – przez perspektywę Boga, który „daje gwarancję dobrego zakończenia” nawet najbardziej bolesnych doświadczeń.

Biskup zwrócił uwagę, że współczesny świat często proponuje jedynie „erzace radości” – chwilowe przyjemności i bodźce, które szybko pozostawiają pustkę. Tymczasem istnieje także „dobry smutek”, rodzący się z refleksji nad grzechem, zagubieniem czy niesprawiedliwością. – Teraz może być to doświadczenie krzyżem, powodem do wstydu, ale z perspektywy wieczności może stać się zachwycające – mówił. Porównał to doświadczenie do bólu rodzenia, który ostatecznie prowadzi do radości z nowego życia.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.