Zakon Maltański w Libanie reaguje na kryzys związany z wysiedleniami
11 marca 2026 | 12:34 | Vatican News PL | Bejrut Ⓒ Ⓟ
Fot. Charles Cuau/SIPA/SIPA/East NewsIzraelskie ataki na Liban zmusiły ponad pół miliona osób do opuszczenia swoich domów, pogłębiając i tak już poważny kryzys humanitarny. Zakon Maltański w Libanie mobilizuje się w całym kraju, aby zapewnić opiekę medyczną, pomoc w zakresie zakwaterowania oraz wsparcie psychologiczne wysiedlonym rodzinom.
Skala eskalacji i masowy exodus ludności
W ciągu pierwszych ośmiu dni wojny izraelskie ataki wymierzone w Hezbollah w Libanie spowodowały śmierć prawie 300 osób i raniły tysiąc innych. Ponad 500 tysięcy osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. W rozmowie z Radiem Watykańskim Oumayma Farah – dyrektor ds. rozwoju i komunikacji Libańskiego Związku Kawalerów Maltańskich powiedziała, że ludzie, którym pomagają, są przerażeni, zaniepokojeni i nie mogą uwierzyć, że po raz kolejny muszą przechodzić przez tragedię wojny.
„Dzisiaj Liban ponownie stoi w obliczu ogromnego kryzysu wysiedleń spowodowanego nieustanną wojną” – powiedziała Farah, zwracając uwagę, że obecna sytuacja ma miejsce niecałe dwa lata po konflikcie z 2024 roku. Według niej sytuacja gwałtownie się pogorszyła po ogłoszeniu w czwartek wieczorem apelu o ewakuację mieszkańców z dużych obszarów południowych przedmieść Bejrutu, a także wsi w południowym Libanie.
„Po raz pierwszy ogłoszono wezwanie do opuszczenia całego obszaru, a nie tylko jednej lub dwóch dzielnic” – wyjaśniła. „Doprowadziło to do wysiedlenia około 500 tysięcy osób, z których wiele nagle znalazło się na ulicy, nie wiedząc, dokąd się udać”. Podkreśliła, że sytuacja na miejscu jest przerażająca. Wiele wysiedlonych rodzin nadal śpi w swoich samochodach. Inni nadal niechętnie korzystają ze schronisk ze względu na trudne doświadczenia z poprzednich konfliktów. Jednocześnie wielu z tych, którzy szukali schronienia, powróciło do tych samych schronisk, które zajmowali dwa lata temu.
Działalność Zakonu Maltańskiego w obliczu wojny
Podczas konfliktu w 2024 r. Zakon Maltański w Libanie wspierał działania w około 80 schroniskach w całym kraju. Obecnie jego zespoły ponownie mobilizują się, aby sprostać rosnącym potrzebom. „Jesteśmy już obecni geograficznie w całym Libanie, od skrajnej północy po skrajne południe” – zauważyła Oumayma Farah.
W południowym Libanie organizacja prowadzi ośrodki zdrowia i mobilne jednostki medyczne, które normalnie obsługują około 40 wsi, w tym kilka w pobliżu obszarów przygranicznych. Jednak trwające bombardowania i zniszczenia zmuszają zespoły do ciągłego dostosowywania swoich działań. Zespoły humanitarne zapewniają konsultacje medyczne, niezbędne leki – szczególnie dla pacjentów z chorobami przewlekłymi – a także wsparcie w zakresie zdrowia psychicznego.
Pomoc bytowa i rosnące poczucie beznadziei
Priorytetem jest również pomoc żywnościowa – organizacja zapewnia ciepłe posiłki i paczki żywnościowe rodzinom, które mają trudności z zaspokojeniem podstawowych potrzeb. Dla wielu Libańczyków największym obciążeniem jest jednak niepewność. „Sytuacja jest niezwykle trudna” – powiedziała Farah. „Najbardziej niepokojące jest to, że ludzie nie widzą nadziei. Powoduje to ogromną rozpacz i gniew zarówno wśród wysiedlonych rodzin, jak i społeczności, które je przyjmują” – dodała.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

