Drukuj Powrót do artykułu

Zakończył się II Światowy Kongres Miłosierdzia

05 października 2011 | 20:18 | led, aw, rk, im, md / pm Ⓒ Ⓟ

Ponownym zawierzeniem świata Miłosierdziu Bożemu, przekazaniem ognia miłosierdzia przedstawicielom pięciu kontynentów i rozesłaniem Apostołów Bożego Miłosierdzia na cały świat – zakończył się 5 października II Światowy Kongres Bożego Miłosierdzia w Krakowie.

Wydarzenie zgromadziło 2 tys. uczestników z niemal 70 krajów świata, którzy przez pięć dni brali udział w uroczystych Mszach świętych i dzielili się świadectwami miłosierdzia z mieszkańcami Krakowa. Kulminacyjnymi wydarzeniami kongresu była modlitwa ekumeniczna w Wadowicach – rodzinnym mieście bł. Jana Pawła II oraz udział czcicieli Bożego Miłosierdzia w marszu milczenia w Muzeum Auschwitz – Birkenau w Oświęcimiu.

Inauguracja – pierwszy dzień kongresu

Podczas inauguracji kongresu do Bazyliki Bożego Miłosierdzia weszli młodzi ludzie z flagami niemal 70 państw, których reprezentanci przybyli do Krakowa, by uczestniczyć w II Światowym Kongresie Bożego Miłosierdzia. W świątyni zgromadziło się 2 tys. uczestników m. in. z Francji, Hiszpanii, Irlandii, Portugalii, Szwajcarii, Argentyny, Kolumbii, Peru, Wenezueli, Dominikany, Haiti, Stanów Zjednoczonych, Kamerunu, Nigerii, Rwandy, Wybrzeża Kości Słoniowej, Chin, Filipin, Indii, Libanu, Malezji oraz Australii i Fidżi na Oceanie Spokojnym.

W uroczystej inauguracji uczestniczyli m. in. księża i biskupi z całej Polski oraz przedstawiciele Episkopatu Polski. Obecni byli także abp Lyonu kard. Philippe Barbarin, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy kard. Peter Erdo, arcybiskup Wiednia kard. Christoph Schoenborn i arcybiskup Wilna kard. Audrys J. Backis. Podczas uroczystości zabrzmiał hymn II Światowego Kongresu Bożego Miłosierdzia „Misericordias Domini”. Do świątyni został wniesiony również Ogień Miłosierdzia, zapalony przez polskiego papieża w Watykanie w 2003 roku i – od tego czasu – nieustannie płonący w Kaplicy Wieczystej Adoracji. Po wniesieniu ognia, kard. Stanisław Dziwisz zapalił od niego Paschał.

„Uczestnicy kongresu gromadzą się w krakowskich Łagiewnikach, skąd orędzie miłosierdzia rozeszło się na cały świat. Jesteśmy tu po to, aby jeszcze raz przeżyć ewangeliczną scenę opisaną przez św. Jana i kontemplować największą tajemnicę naszego zbawienia” – mówił kard. Stanisław Dziwisz, witając uczestników kongresu.

Metropolita krakowski zaznaczył, że Chrystus powierzył św. Faustynie swoje orędzie miłosierdzia, aby ona przekazała je światu. Zaznaczył, że Bóg dał to orędzie w bardzo trudnym momencie, między pierwszą a drugą wojną światową, „w czasach strasznych doświadczeń ludzkości, których symbolem stały się obozy koncentracyjne i gułagi”. Według hierarchy za sprawą św. Faustyny i bł. Jana Pawła II orędzie to stało się znakiem nadziei dla ludzkości, która przeżyła doświadczenia dwóch systemów totalitarnych, a także stało się pomostem do trzeciego tysiąclecia, jak mówił Jan Paweł II. Kardynał zwrócił uwagę, że szczególnym apostołem Bożego Miłosierdzia jest bł. Jan Paweł II, a w Łagiewnikach jest jego miejsce i dom. „Stanął on odważnie obok św. Faustyny i zaniósł orędzie miłosierdzia na krańce świata” – mówił. Hierarcha podkreślił, że w tej świątyni w 2002 r. Jan Paweł II zawierzył Kościół i cały świat Bożemu Miłosierdziu zachęcając wiernych, by orędzie miłosierdzia przekazywali całemu światu budząc w sercu nadzieję.

Z kolei kard. Christoph Schonborn, arcybiskup Wiednia podczas konferencji inaugurującej kongres podkreślił, że Jan Paweł II nawoływał Kościół do większej świadomości tajemnicy miłosierdzia oraz czerpania z niej większej motywacji, jako że Kościół jest spadkobiercą zbawienia dla świata.
Hierarcha zwracał uwagę na to, że parafie stanowią doskonałe miejsce do realizacji idei miłosierdzia. Według kardynała, miłosierdzie pozwala Kościołowi stać się tym, czym jest, czyli wspólnotą otwartych na świat ludzi, którym ofiarowano miłosierdzie i którzy są zdolni do miłosierdzia, sakramentem i „przypowieścią” o Miłosierdziu Bożym. „Miłosierdzie należy ponownie wprowadzić w serca parafian, aby uleczyć podziały powstające często w wyniku kłótni, zazdrości i destruktywnej krytyki zdarzających się w rodzinach parafialnych” – zaznaczył kard. Schonborn. I dodał, że celem Kościoła zawsze będzie osiąganie jeszcze większej doskonałości w miłosierdziu.

„Głównym celem Światowego Kongresu Bożego Miłosierdzia jest to, aby Kościół znalazł większą motywację i świadomość Miłosierdzia, niósł inspirację dla duszpasterskich programów parafii i diecezji, był manifestacją i głosił odwieczne Miłosierdzie dla świata” – wyjaśniał arcybiskup Wiednia. „Miłosierdzie Boże ma moc zmieniania świata. Jest to Rewolucja Miłości, która ogranicza zło i sieje ziarna dobra. Miłosierdzie stanie się Światłem, które poprowadzi ludzkość w trzecie tysiąclecie” – oznajmił hierarcha.

O Kościele w Azji, doświadczającym Miłosierdzia Bożego, mówił podczas nabożeństwa w pierwszym dniu kongresu kard. Joseph Zen Ze-Kiun, biskup Hongkongu. Podkreślił on, że Kościół w Chinach doświadcza daru miłosierdzia Bożego, ale jednocześnie odczuwa jego wielką potrzebę.
„Katolicy dziś stanowią niewielką część Hongkongu, jest nas ok. 350 tys. z populacji liczącej 7 mln ludzi, ale jesteśmy przedmiotem specjalnej troski Bożego Miłosierdzia i staliśmy się jego instrumentem” – mówił hierarcha. Kard. Joseph stwierdził, że po latach, jakie minęły od przyłączenia Hongkongu do Chin, jego mieszkańcy odzyskali chińską tożsamość. „Jan Paweł II przewidział, że będziemy pomostem między Kościołem w Chinach a Kościołem powszechnym, po tylu latach wymuszonej izolacji” – mówił. „Przyjechałem tu, aby prosić o modlitwy skierowane do Bożego Miłosierdzia, ponieważ prześladowanie religijne jest wciąż rzeczywistością w Chinach” – podkreślił kard. Zen. „Reżim totalitarny zmienił taktykę, ale nie cel, którym jest nadal usunięcie Kościoła katolickiego” – oznajmił.

 

Słowa pozdrowienia do uczestników kongresu skierował kard. Franciszek Macharski. Wspominał on chwile, gdy prosił Jana Pawła II, żeby przyjechał do Krakowa i konsekrował Bazylikę Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Mówił wówczas papieżowi, że sam nie udźwignie odpowiedzialności za to wydarzenie. Kardynał senior wyraził też swoją radość z obecności uczestników Kongresu, dziękując im za podjęcie trudu i wyrzeczeń. „Niech się spełniają najświętsze zamiary Boga wobec zmęczonego świata i człowieka, który się zagubił” – mówił.

Przesłanie Miłosierdzia Bożego dla świata – II dzień Kongresu

Drugi dzień kongresu, niedziela, rozpoczął się uroczystą Mszą św., której przewodniczył w łagiewnickim sanktuarium kard. Stanisław Ryłko, Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich. W nabożeństwie udział wzięli hierarchowie z Polski i ze świata oraz blisko 100 księży opiekunów czcicieli Bożego Miłosierdzia.

– Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach to szkoła nadziei. Tu ludzie odzyskują utraconą nadzieję, wystawioną w dzisiejszym świecie na ciężka próbę – mówił kard. Stanisław Ryłko. Podkreślił, że coraz częściej ludziom towarzyszy lęk i obawa o przyszłość, a młodzi tracą poczucie sensu własnej egzystencji. Na ten pesymizm, czasami wręcz nihilizm, papież Benedykt XVI ma odpowiedź: „to nie nauka zbawia człowieka, lecz miłość” – przypomniał kard. Ryłko, dodając, że nie zbawia człowieka również ekonomia, polityka, czy banki. Człowiek potrzebuje miłości bezwarunkowej, pewności, że nic nie oddzieli nas od miłości Bożej.

Kardynał zwrócił uwagę, że świat potrzebuje apostołów Bożego Miłosierdzia, czyli jego świadków, głosicieli, dla których stało się ono programem życia na wzór s. Faustyny. – Chrystus na was liczy, liczy na was Kościół – powiedział kardynał zwracając się do zebranych w sanktuarium czcicieli Bożego Miłosierdzia.
Hierarcha wspomniał konsekrację sanktuarium przez bł. Jana Pawła II. Ojciec Święty przypominał wówczas, że z tego miejsca ma wyjść iskra przygotowująca świat na ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa. Cześć oddawana Bożemu Miłosierdziu była znakiem pontyfikatu błogosławionego papieża, który już w 1980 roku na pytanie francuskiego dziennikarza, jak wygląda jego modlitwa, odparł, że modli się o miłosierdzie dla świata. W słowie miłosierdzie zawiera się bowiem wszystko, czego świat potrzebuje – a miłosierdzie powinno stać się prymatem w życiu prywatnym, społecznym i międzynarodowym.

Po Mszy św. został odczytany list uczestników kongresu do Benedykta XVI z prośbą o uznanie św. Faustyny Doktorem Kościoła. W przesłaniu skierowanym do Benedykta XVI uczestnicy Kongresu dziękują za słowa życzliwości i umocnienia w wierze, skierowane do nich w czasie modlitwy Anioł Pański. „Rozważając tajemnicę Bożego Miłosierdzia przypomnianą światu przez skromną zakonnicę św. Faustynę Kowalską i bł. Jana Pawła II, pragniemy włączyć się w wielki nurt „nowej ewangelizacji” i wyznawać przed całym światem, że miłosierdzie stanowi „główny rdzeń orędzia ewangelicznego” i prowadzi człowieka do otwarcia się na Boga” – głosi tekst listu. Podpisy pod listem były zbierane przez cały czas trwania kongresu.
Po południu rozpoczęły się obrady grup języka polskiego, włoskiego, niemieckiego, angielskiego, hiszpańskiego, węgierskiego i francuskiego, a uczestnicy kongresu zgromadzili się w zabytkowych kościołach, położonych wokół Rynku Głównego w Krakowie.
Grupę języka francuskiego tworzyli obok Francuzów (m.in. s. Marie Simonne-Pierre, cudownie uzdrowionej za wstawiennictwem Jana Pawła II) także Portugalczycy i mieszkańcy Czarnego Kontynentu – katolicy z Rwandy, Kamerunu, Republiki Konga. Modlitwie przewodniczył bp Joseph Lafontan z Port au Prince na Haiti.

Ks. dr Leszek Woronieckie z Francji wygłosił konferencję pt. Maryja, Matka Miłosierdzia, w której przedstawił Ją jako „arcydzieło miłosierdzia Bożego”. Dodawał, że Maryja nadaje Miłosierdziu Bożemu kobiecy rys.
Pallotyn ks. Jerzy Kotwa SAC, pracujący od lat w Rwandzie wyjaśniał w rozmowie z KAI dlaczego kult Bożego Miłosierdzia tak intensywnie się rozwija na Czarnym Lądzie. Jego zdaniem Afryka, targana wojnami i konfliktami, nękana przez głód i choroby otrzymuje dzięki Bożemu Miłosierdziu antidotum na rany i traumy oraz nadzieję, że jest w stanie się z nich podźwignąć. – Miłosierdzie Boże trafia w sedno ich potrzeb duchowych – podkreślił misjonarz.

W ubiegłym roku w Rwandzie odbył się regionalny Kongres Bożego Miłosierdzia, a ten obecny jest jego kontynuacją – mówił ks. Kotwa. Dodał, że w Rwandzie prawie nie ma kościoła, w którym nie byłoby obrazu Pana Jezusa Miłosiernego, a apostołami, którzy szerzą orędzie, przekazane przez św. s. Faustynę są ludzie świeccy. On sam w czasie ludobójczej wojny w Rwandzie trzy razy w sposób cudowny został ocalony. Jest głęboko przekonany, że stało się tak, gdyż odmawiał Koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Natomiast podczas spotkania polskiej grupy językowej w kościele św. Piotra i Pawła, ks. prof. Henryk Wejman z KUL podkreślał, że miłosierdzie to wydobywanie dobra spod wszystkich nawarstwień zła człowieka i świata. I dodał, że dla Jana Pawła II miłosierdzie to pochylanie się Boga nad człowiekiem w każdej jego sytuacji i zaradzanie mu.

Z kolei s. Maria Elżbieta Siepak ZMBM wyjaśniła, że szkoła ufności św. Faustyny wyrasta przede wszystkim z jej charyzmatu. „Szkoła ta jest szczególna, gdyż siostrę formował sam Jezus, by ukazać wzór nauki chrześcijańskiej” – podkreśliła dodając, że szkoła ta jest uniwersalna, dostępna dla wszystkich.

Wieczorem uczestnicy kongresu przeprowadzili akcję ewangelizacyjną na Rynku Głównym. Każda z grup radośnie śpiewała, modliła się, a niektórzy z uczestników dzielili się świadectwami na temat miłosierdzia. Do modlących się uczestników dołączali także mieszkańcy Krakowa oraz turyści. W spotkaniu uczestniczył m.i n. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski i kard. Christoph Schonborn, arcybiskup Wiednia.

Następnie do zgromadzonych na Rynku zwrócił się abp Tadeusz Kondrusiewicz z Mińska, który mówił o Ewangelii miłosierdzia objawionej w Jezusie Chrystusie oraz o tym, jak być apostołem miłosierdzia we współczesnym świecie. Podkreślił, że wielkim apostołem Bożego Miłosierdzia był Jan Paweł II, według którego miłosierdzie jest drogą do zbawienia. „Bóg wyjawił swoje miłosierdzie w tajemnicy krzyża i ukazał, że dobro może zwyciężyć zło” – mówił. Metropolita mińsko–mohylewski wyjaśniał także, że podstawą każdej wolności jest wolność religijna oraz, że współczesny świat potrzebuje miłosierdzia.

Następnie zgromadzeni na Rynku obejrzeli misterium „Credo” w wykonaniu wspólnoty Cenacolo z Włoch. Widowisko typu „światło i dźwięk” rozpoczęło się od ukazania stworzenia świata i historii zbawienia – od grzechu pierworodnego poprzez Wcielenie i zmartwychwstanie Jezusa.

Św. siostra Faustyna Apostołką Miłosierdzia Bożego – III dzień Kongresu

Trzeci dzień kongresu, poniedziałek, rozpoczął się od wykładu abp. Władysława Ziółka z Łodzi. Podkreślał on, że orędzie św. Faustyny jest źródłem nadziei dla współczesnego świata. Zdaniem abp. Ziółka, szczególne miejsce przypada tutaj posłannictwu św. Faustyny, w którym obecne są “motywy chrześcijańskiego zaangażowania w wielorakie duchowe i egzystencjalne dramaty i biedy rodzaju ludzkiego” i z którego wyrastają duchowe i praktyczne dzieła miłosierdzia.
„Objawienie chrześcijańskie, które dzięki prywatnym objawieniom Siostry Faustyny odsłoniło na nowo potrzebę miłosierdzia w życiu człowieka, okazuje się skutecznym narzędziem kształtowania dojrzałości religijnej i ludzkiej, formowania moralności i odpowiedzialności, budowania bardziej ludzkiego, a więc i bardziej Bożego świata” – stwierdził mówca.
Następnie uczestnicy kongresu dzielili się świadectwami o Bożym Miłosierdziu. Albańczyk Zug Karol Spenca opowiadał uczestnikom, zgromadzonym w bazylice o wypadku samochodowym, któremu uległ w 1991 r. w Bułgarii. Samochód, którym jechał, stoczył się z 300 metrów wysokości. Uratował go nieznany mężczyzna, ubrany na biało. Rok później Spenca został powołany do wojska. W Jugosławii toczyła się wojna, więc błagał Boga, żeby go przed tym uchronił, gdyż nie potrafiłby zabić człowieka. Którejś nocy usłyszał kategoryczne polecenie – jakiś głos mówił mu, że ma pojechać do Polski. W Polsce któregoś dnia zobaczył obraz Jezusa Miłosiernego – to On przypominał człowieka, który uratował go z wypadku w Bułgarii. Zug Spenca przyjął chrzest, zrobiła to także jego żona, która tak jak on wcześniej była muzułmanką. Cała rodzina mieszka obecnie w Polsce.

Helena Muhima z Konga, obecnie 72-letnia matka 6 dzieci, była żoną znanego polityka. Mąż zaczął zdradzać ją z jej kuzynką, która w końcu stała się współuczestniczką jego otrucia. Długie lata Helena zmagała się z nienawiścią, w końcu po rekolekcjach zrozumiała, że nie potrafi przebaczyć. Dzięki Bożemu miłosierdziu uwolniła się od nienawiści, pojechała do swej kuzynki i na kolanach prosiła ją o przebaczenie.

Bp Romulo de la Cruz opowiedział o rozwoju kultu Bożego Miłosierdzia na Filipinach. Szerzył się on w jego ojczyźnie jeszcze przed zniesieniem notyfikacji, zakazującej głoszenia orędzia, przekazanego s. Faustynie. W całym kraju powstawały spontanicznie grupy modlitewne, szerzące kult Bożego Miłosierdzia. W 1984 r. do Manili dotarła nowa zatwierdzona przez Kościół kopia obrazu. Od tego czasu kult Bożego miłosierdzia jest niezwykle intensywnie szerzony na Filipinach.

Miłosierdzie Boże jest uniwersalne – stwierdził pastor anglikański Paul Kronbergs, wikary jednego z kościołów we Wschodniej Anglii. Na co dzień pracuje w kotłowni, żeby zarobić na życie. Pomaga też młodym narkomanom i alkoholikom. Pewnego dnia w księgarni natknął się na „Dzienniczek” s. Faustyny. Dzięki niemu uświadomił sobie jak wielkie jest znaczenie miłosierdzia Bożego i że on sam został powołany do ukazywania go ludziom, pragnącym się ratować. Pastor Kronbergs uzyskał pozwolenie od przełożonych i wybudował kapliczkę poświęconą Miłosierdziu Bożemu. – Wiedziałem, że muszę gromadzić ludzi przed obrazem, łaska Boga przychodzi przez przebaczenie – stwierdził pastor, który uważa się za sługę Bożego miłosierdzia. Wyznał też, że choć może przejść do ordynariatu dla byłych anglikanów, zostanie w swoim Kościele, gdyż Kościół anglikański również potrzebuje miłosierdzia Bożego.

Następnie rozpoczęła się Msza św., której w wypełnionej po brzegi bazylice Bożego Miłosierdzia przewodniczył abp Alapati Lui Mataeliga z archidiecezji Apia archipelagu Samoa. A koncelebrowali m.in. kard. Stanisław Dziwisz, kard. Franciszek Macharski, kard. Christoph Schonborn, abp Tadeusz Kondrusiewicz, abp Władysław Ziółek i około 40 biskupów. Duże wrażenie na zebranych zrobili wierni z Samoa, którzy tańcząc i śpiewając złożyli dary ołtarza, m.in. tradycyjne tkaniny i obraz Jezusa Miłosiernego.

– Miłosierdzie Boga jest złotą nicią pontyfikatu bł Jana Pawła II – powiedział kard. Philippe Barbarin podczas homilii. Komentując czytanie z Ewangelii, która opisuje scenę Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, kard. Barbarin stwierdził, że długa droga miłosierdzia znajduje swoje dopełnienie we wcieleniu, życiu i śmierci Syna Maryi. Myślą przewodnią wypowiadanego przez Nią Magnificat jest to, że miłosierdzie przechodzi z pokolenia na pokolenie. To streszczenie Biblii ustami Maryi – mówił francuski kardynał.

Przypomniał on, że encyklika Jana Pawła II „Dives in misericordia” została napisana po encyklice poświęconej Odkupicielowi człowieka. Papież wybrał taki sposób, by pokazać, jak postrzega tajemnicę Boga, a później przyznał, że „miłosierdzie jest złotą nicią jego pontyfikatu”. Konsekrując w 2002 r. bazylikę Bożego Miłosierdzia w Krakowie Ojciec Święty powiedział też, że miłosierdzie jest nie tylko przymiotem Boga, ale jest Jego imieniem.
W trzecim dniu kongresu czciciele Bożego Miłosierdzia udali się do Muzeum – Auschwitz Birkenau, aby modlić się o pokój i miłosierdzie dla świata. Około tysiąca uczestników kongresu przeszło przez były obóz koncentracyjny Birkenau, modląc się w milczeniu. Tą samą drogą szły niegdyś ofiary, które wysiadały z pociągu i trafiały do komór gazowych. Marsz wyruszył spod tzw. „Bramy śmierci”, gdzie w czasie istnienia obozu wjeżdżały pociągi z więźniami. Idąc wzdłuż rampy kolejowej, uczestnicy wydarzenia skierowali się pod pomnik ofiar nieopodal ruin krematoriów. Tam odmówiono modlitwę o pokój i miłosierdzie dla świata. Przewodniczył jej bp Tadeusz Rakoczy.

Dźwięk dzwonu, który odezwał się sześciokrotnie, dał sygnał do modlitwy o pokój. Uczestnicy nabożeństwa, reprezentujący wszystkie kontynenty świata, zapalili znicze przy wielojęzycznych tablicach przy pomniku ofiar obozu. Odczytano fragment Księgi Ezechiela. Odśpiewano Psalm 28, a zgromadzeni, wśród których byli kardynałowie, arcybiskupi i biskupi, wysłuchali także czytań z Ewangelii w języku łacińskim.

Ordynariusz bielsko-żywiecki zwracając się do uczestników modlitwy, przypomniał, że do tego wyjątkowego miejsca, zwanego „Golgotą naszych czasów”, wielokrotnie pielgrzymował bł. Karol Wojtyła – jako kapłan, biskup, kardynał i ostatecznie jako papież. „Gdy został papieżem, powiedział w tym miejscu 7 czerwca 1979 roku: Nie mogłem tutaj nie przybyć jako papież. Myślę, że i Wam wolno dzisiaj mówić: nie mogliśmy tutaj nie przybyć. Trzeba jednak pamiętać, na co uwrażliwiał nas Jan Paweł II, że obóz ten nie jest miejscem, które można ‘zwiedzać’” – mówił biskup.

Nawiązując do tematu trwającego od soboty Kongresu, hierarcha podkreślił, że nie ma dla ludzkości nadziei poza miłosierdziem Bożym. „W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście! Z miłosierdzia Bożego wypływa autentyczny pokój między narodami, odmiennymi kulturami i religiami. Wszyscy przecież jesteśmy dziećmi jednego Boga, jednego Ojca. Opus misericordiae pax! Pokój jest dziełem miłosierdzia” – mówił biskup.
„Trzeba miłości Boga, aby wszelka niesprawiedliwość znalazła kres w blasku prawdy. Oby iskra Bożego miłosierdzia, zapalona w Waszych sercach, dotarła dzięki Wam do wszystkich mieszkańców Ziemi i napełniła ich nadzieją oraz pokojem. Przekazujcie światu ogień miłosierdzia, rozpalajcie go w sercach ludzi” – apelował bp Rakoczy.

Nabożeństwo na terenie byłego obozu zakończyła modlitwa „Ojcze nasz” i przekazanie sobie nawzajem znaku pokoju. Na koniec metropolita Wiednia kard. Christoph Schönborn zaapelował, by uczestnicy pamiętali po dzisiejszej wizycie w Auschwitz, że Boże miłosierdzie jest bezgraniczne. „Nie ma zła, nie ma grzechu, któremu nie dałoby rady Boże miłosierdzie. Jest tylko jeden grzech, którego Bóg nie może przebaczyć – gdyby ktoś nie wierzył w Jego wielkie miłosierdzie” – mówił purpurat, nawiązując do myśli św. Katarzyny ze Sieny.

Bł. Jan Paweł II Apostołem Bożego Miłosierdzia – IV dzień Kongresu

Czwarty dzień kongresu, wtorek, rozpoczął się od wystąpienia kard. Kazimierza Nycza, pt. „Miłosierdzie Boże w nauczaniu Jana Pawła II”. – Dzisiejszy świat z jednej strony jest wyczulony na sprawy ludzkie, lecz z drugiej odsuwa na margines życia ideę miłosierdzia postrzeganego jako przeszkodę rozwoju nauki i techniki. W tym świetle zadaniem Kościoła jest nie tylko głoszenie prawdy o miłosierdziu Boga, ale żarliwa modlitwa o miłosierdzie Boga wobec wielorakiego zła, zagrażającego dziś człowiekowi i ludzkości” – mówił hierarcha. Jego zdaniem pełne miłosierdzie jest wówczas, gdy występuje dwustronność świadczonego dobra drugiemu, jako przejaw miłości miłosiernej i równocześnie świadomość doznawania dobra od tego, który dobro otrzymuje. „Tak pojmowane miłosierdzie, jako miłość miłosierna, jest wręcz nieodzowne w stosunkach międzyludzkich, w rodzinach, w wychowaniu dzieci i w całym duszpasterstwie, prowadzącym do Boga bogatego w miłosierdzie” – powiedział.

„Aktualność, potrzeba i konieczność doskonałego kultu Miłosierdzia Bożego zasadzają się w tym, że jest to święto największych wymagań; to rozpoznanie Chrystusa w drugim człowieku potrzebującym pomocy. To niejako Ewangelia na co dzień, realizująca pełnię chrześcijaństwa. To jest spuścizna i testament Jana Pawła II” – podkreślił kard. Nycz.

Następnie uczestnicy kongresu dzielili się świadectwami dotyczącymi miłosierdzia. O uzdrawiającej mocy Bożego Miłosierdzia mówiła w Łagiewnikach m.in. s. Marie Simonne Pierre, której uzdrowienie z choroby Parkinsona zostało uznane w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II.
S. Marie Simonnne Pierre opowiedziała o swoim uzdrowieniu. Gdy papież Benedykt XVI poinformował 13 maja 2005 r. o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, Małe Siostry od Macierzyństwa Katolickiego we Francji i Senegalu zaczęły się modlić za wstawiennictwem papieża o uzdrowienie s. Simonne, która chorowała na chorobę Parkinsona i brała potężne dawki leków. W nocy z 2 na 3 czerwca zakonnica poczuła ulgę, w kaplicy odmówiła tajemnice światła, które do różańca dodał Jan Paweł II, jej lewa ręka znów zaczęła normalnie funkcjonować, a 7 czerwca neurolog potwierdził, że ustąpiły wszystkie objawy jej choroby. Następnego 3 czerwca, w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, zakonnica przerwała leczenie.

Od 14 maja s. Simonne wciąż słyszała werset z Ewangelii św. Jana: „Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą”. – Ujrzałam chwałę Bożą na Placu św. Piotra, gdy Jan Paweł II został ogłoszony błogosławionym – powiedziała zakonnica. Dodała, że od 6 lat nie odczuwa żadnych oznak choroby. Jej zdaniem została uleczona, żeby mogła nadal pracować na rzecz Macierzyństwa Katolickiego, służąc matkom, ich małym dzieciom i całym rodzinom. Przypomniała, że ks. Karol Wojtyła był bardzo oddany rodzinom i ochronie życia.

Francuski sportowiec Frederic Buttigier opowiedział, jak w księgarni natknął się na Dzienniczek s. Faustyny i jak jej świadectwo odmieniło jego życie. – Ona jest zawodniczką wagi ciężkiej – stwierdził z podziwem. Sportowiec zaczął szukać sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, nie było ich we Francji, ale w końcu skontaktował się ze Zgromadzeniem Pana Jezusa Miłosiernego, ostatecznie trafił do Stowarzyszenia „Faustinum”. Dzięki zakonnicom zdobył materiały, które rozdawał wielu ludziom, m.in. więźniom. Miał wyszkolić ich na trenerów w jego dy6scyplinie sportowej i przeegzaminować. Do więzienia Buttiger wziął broszury o przesłaniu s. Faustyny. – Nikt mnie nie wyśmiał, osadzeni zaczęli mówić o swoich przestępstwach. Jeden z więźniów, który nie był katolikiem, wyznał mu przestępstwo, które w ogóle nie było osądzone – wspomina. – Poleciłem mu modlić się do Bożego Miłosierdzia i zmienił swoje życie.

Z kolei ks. German Saksonoff z Argentyny opowiedział o rozwoju kultu w jego kraju. Abp Rubiolo wraz ze świecką osobą Amelią Bertolini powołali Dzieło Jezusa Miłosiernego w Mendozie. Dzieło rozpowszechniało Dzienniczek s. Faustyny, encyklikę Dives in misericordia oraz pisma ks. Ignacego Różyckiego. Pani Bertolini otrzymała od prymasa Glempa obraz Jezusa Miłosiernego, który należał kiedyś do ks. Stanisława Kotowskiego. Czciciele Miłosierdzia Bożego przemierzali Argentynę, a wszędzie, gdzie przybywali, ożywiało się życie religijne, przybywali zwykli wierni, żeby się modlić. W Argentynie regularnie organizuje się Kongresy Bożego Miłosierdzia. W 2008 r., w 70. rocznicę śmierci Apostołki Miłosierdzia, powołano Centrum Duchowości Świętej Faustyny Kowalskiej, którego celem jest przybliżenie wiernym jej mistyki. Centrum wydaje publikacje, organizuje szkolenia i rekolekcje dla księży, zakonnic i osób świeckich. W całej Argentynie wzrasta liczba sanktuariów pw. Bożego Miłosierdzia. – Gdy człowiek przybywa do oddalonych wsi, zastaje tam ugruntowany kult Bożego Miłosierdzia, który nie wiadomo skąd się wziął – wyznał duchowny. – Dlatego z perspektywy naszego doświadczenia chcemy przekazać wołanie Jana Pawła II: Nie lękajcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi!

W przejmującym wystąpieniu ks. Joao Henrique, pracujący w brazylijskich favelach mówił, że pragnie przywieźć w to miejsce głos biednych z jego kraju. Stowarzyszenie powstało 11 lat temu i było świadkiem, jak wielu grzeszników zamienia się w świętych. Współpracownicy księdza zorganizowali Cristotecę, w której głoszą młodym ludziom Ewangelię. Tam któregoś dnia pojawił się Mivaldo, narkoman, który całkowicie zmienił swe życie i zaczął pracować z dziećmi z faveli. Zginął broniąc jednego z chłopców z dzielnic nędzy. – To mały święty miłosierdzia, miłosierdzie ma nieprawdopodobną siłę ewangelizacji, a tego dziś świat potrzebuje – zakończył brazylijski duchowny.

W tym samym dniu w bazylice odprawiona została Msza św, której przewodniczył abp Louis Kebreau z Haitit. „Ocaleniem dla świata jest Boże miłosierdzie, w którym człowiek ma zanurzyć wszelką nędzę, winę i każdy grzech – mówił podczas homilii abp Jan Babjak, metropolita preszowski Słowackiego Kościoła Greckokatolickiego.
Zdaniem hierarchy Boże Miłosierdzie jest rozwiązaniem dla każdego ludzkiego grzechu, dla każdego bólu i nieszczęścia, ponieważ grzech w dzisiejszym świecie jest tak wielki, że nikt z nas ludzi nie potrafi znaleźć recepty na jego rozwiązanie. „Tę receptę zaproponował nam Jezus w swoim miłosierdziu. Boże miłosierdzie jest oceanem Bożej miłości, w którym mamy zanurzyć wszelką naszą nędzę, winę i każdy grzech” – podkreślił hierarcha. Dodał, że miłosierdzie to wynalazek Boga dla ocalenia świata.

Abp Babjak tłumaczył, że wszelkie kataklizmy potrafią zjednoczyć ludzi, aby sobie nawzajem pomagali. Zdaniem hierarchy to właśnie orędzie Bożego miłosierdzia, daje dzisiejszemu człowiekowi możliwość tego zbliżenia się nawzajem. „Jestem przekonany, że ludzkość doszła już do stanu, kiedy musi wybrać: albo własną klęskę – zniszczenie siebie, albo ocalenie – przez nieskończone miłosierdzie Boże” – mówił. „Wydaje mi się, że świat udał się po drodze ocalenia. Dowodem tego jest także ten Kongres o Bożym Miłosierdziu” – oznajmił metropolita preszowski.

– Niech kult Bożego Miłosierdzia stanie się najważniejszym z wysiłków podejmowanych przez Kościół w celu skierowania ludzkości z powrotem w stronę wartości wiary chrześcijańskiej i życia rodziny” – zachęcał 4 października bp Martin Uzoukwu z Nigerii. Zdaniem biskupa mimo że można powiedzieć, iż nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia rozpowszechniło się na całym świecie, nadal istnieje potrzeba odnowy chrześcijańskiej wiary. „Wynika to z rzeczywistości, w jakiej żyjemy w obecnych czasach. Obserwujemy odchodzenie od wartości chrześcijańskich i rodzinnych oraz jesteśmy świadkami ciągłej erozji tożsamości chrześcijan” – wyjaśniał.

Według bp. Uzoukwu, aby osiągnąć cel polegający na odnowie wiary, należy powrócić do instytucji, jakie Bóg stworzył dla rozwoju ludzkości. Jako pierwszą hierarcha wskazał rodzinę, która – jego zdaniem – stanowi pierwszą szkołę dla dziecka i pierwsze spotkanie dziecka z wiarą chrześcijańską. Jak zaznaczył, konieczne jest odnowienie wartości rodzinnych w świetle wiary chrześcijańskiej. „Musi nastąpić powrót do rodziny, a my wszyscy powinniśmy dążyć do jej zachowania i ochrony. Nie wolno nam zapominać, że dzieci wychowują się właśnie w rodzinie” – podkreślił. Biskup z Nigerii jako źródło odnowy wymiary wymienił także Eucharystię, której sprawowanie ma stanowić centralny element życia całego Kościoła. Jego zdaniem takim źródłem, do którego należy powrócić są ponadto uczynki miłosierdzia, które zdaniem hierarchy sprawiają, że życie chrześcijanina jest wypełnione miłością.

Kulminacyjnym wydarzeniem czwartego dnia kongresu była ekumeniczna modlitwa czcicieli Miłosierdzia Bożego w Wadowicach, rodzinnym mieście bł. Jana Pawła II. Na wadowickim Rynku, nieopodal bazyliki i domu, w którym urodził się Karol Wojtyła, zgromadziło się setki pielgrzymów z różnych stron świata, by razem modlić się o miłosierdzie dla współczesnego świata.

Liturgii przewodniczył kard. Angelo Comastri, archiprezbiter Bazyliki św. Piotra na Watykanie. Odśpiewano m.in. fragment Dziejów Apostolskich. Czytania z Ewangelii św. Jana recytowali diakon katolicki i przedstawiciele wyznania prawosławnego i ewangelickiego.

W homilii kard. Comastri za pomocą szeregu przykładów przybliżał pojęcie Bożego Miłosierdzia i zastanawiał się, co znaczy „trwać w miłości Jezusowej”. Wskazywał na przykład bł. Matki Teresy z Kalkuty, jako osoby, która odsłaniała wśród najuboższych „twarz miłującego Boga”. Purpurat podkreślił także, że apostolat Bożego miłosierdzia ma celu dbanie o dialog ekumeniczny.
„W ten sposób będziemy dziećmi naszego Ojca, który jest w niebie i będziemy braćmi w Jezusie, który objawił nam tę cudowna tajemnicę. Niech pomoże nam z nieba wstawiennictwo bł. Jana Pawła II, apostoła Bożego miłosierdzia” – apelował kardynał.

Modlono się słowami prawosławnej litanii pokoju – ektenii. Przedstawiciele różnych wyznań przekazali sobie znak pokoju, a następnie duchowni udzielili wspólnego, ekumenicznego błogosławieństwa. W imieniu Kościoła prawosławnego zrobił to abp łódzki i poznański abp Szymon, natomiast ze strony Kościoła ewangelicko-augsburskiego błogosławił bp Tadeusz Szurman. Przed celebracją wystąpił Carl Anderson z USA, najwyższy rycerz świeckiego zakonu Rycerzy Kolumba. Jego wykład poświęcony był roli papieża Jana Pawła II w życiu świeckich.

Idźcie i głoście światu orędzie miłosierdzia – V dzień Kongresu

Ostatni dzień kongresu, środa, rozpoczął się od wystąpienia kard. Salvatore De Giorgi’a z Watykanu. Podkreślał on, że Kościół musi przekazywać światu orędzie miłosierdzia. Musi je wyznawać i wprowadzać w ludzkie życie, a także zachęcać do niego innych – taka jest – według hierarchy – misja Kościoła. Hierarcha przypomniał, że bł. Jan Paweł II zaangażował całe swoje nauczanie w głoszenie Miłosierdzia Bożego. Zawierzenie świata Bożemu miłosierdziu uznawał za zadanie, które musi spełnić przed Bogiem i światem. Miłosierdzie było rysem całego pontyfikatu Jana Pawła II, który pozostawił Kościołowi i światu cenny testament.
Kardynał wyjaśniał także, że dzisiejszy człowiek jest zagrożony i często nie ma odwagi mówić o miłosierdziu. „Dlatego Kościół musi mówić o Bożym Miłosierdziu, nie tylko w swoim imieniu, ale wszystkich ludzi” – dodawał.
„Jan Paweł II poprzez zawierzenie Bożemu miłosierdziu świata pragnął nieść mu nadzieję, chciał, aby z Krakowa wyszła „iskra”, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Jezusa. Tę iskrę trzeba cały czas wzniecać, niech kongres to czyni” – mówił abp Stanisław Nowak, metropolita częstochowski podczas uroczystej Mszy św. wieńczącej II Światowy Kongres Bożego Miłosierdzia. Nabożeństwu przewodniczył kard. Christoph Schonborn, arcybiskup Wiednia i ponad 60 kapłanów z Polski i świata. Hierarcha podkreślił, że zawierzenie świata miłosierdziu, którego dokonał Jan Paweł II jest ważne nie tylko dla chrześcijan, ale dla całego świata. „Powinniśmy kroczyć z tą wiarą przez lata bieżącego wieku (…) i zaufać całkowicie Bożemu Miłosierdziu, zawierzyć mu się definitywnie” – mówił metropolita częstochowski. I apelował, aby nieść miłosierdzie wszystkim ludziom, ponieważ im bardziej uda się odpowiedzialnie zaufać Bogu, tym prędzej ludzie pokonają lęk egzystencjalny.

Po uroczystym nabożeństwie do uczestników kongresu zwrócił się kard. Stanisław Dziwisz. „Z wszystkich zakątków świata, gdzie panują wojny i przemoc, nienawiść i prześladowanie człowieka, wznosi się wołanie o miłosierdzie. Człowiek doświadczany kataklizmami w przyrodzie, które przynoszą cierpienie i śmierć niewinnych ludzi, potrzebuje łaski miłosierdzia, które przynosi pokój ludzkiemu sercu i staje się początkiem przebaczenia i pojednania” – mówił do zgromadzonych kard. Dziwisz. Jego zdaniem Miłosierdzie Boże jest potrzebne wszędzie, gdzie widzimy brak szacunku dla życia i godności człowieka, gdzie neguje się wartość ludzkiego istnienia. Potrzeba miłosierdzia tam, gdzie panuje niesprawiedliwość społeczna i uprzedzenia rasowe, gdzie brak jest prawdy i wolności.
„Pragniemy tę 'iskrę Bożej łaski' rozniecać w sercach ludzi wątpiących i poszukujących, zmęczonych nieszczęściami i kataklizmami. Chcemy dziś 'ogień miłosierdzia' zabrać z tego miejsca, gdzie zapłonął w tak niezwykły sposób w sercu św. Faustyny i bł. Jana Pawła II, by zanieść go na krańce świata” – podkreślił metropolita krakowski.

„Chcemy być wierni testamentowi bł. Jana Pawła II, który parafrazując słowa św. Faustyny powiedział: „Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście! To zadanie powierzam wam, drodzy bracia i siostry, Kościołowi w Krakowie i w Polsce oraz wszystkim czcicielom Bożego miłosierdzia, którzy tu przybywać będą z Polski i z całego świata. Bądźcie świadkami miłosierdzia!” – zwrócił uwagę metropolita krakowski.

„Niech to zadanie bycia świadkami miłosierdzia będzie naszym postanowieniem kongresowym, z którym wrócimy do naszych domów” – zaapelował hierarcha.

Następnie kard. Stanisław Dziwisz przekazał przedstawicielom pięciu kontynentów ogień miłosierdzia, który Jan Paweł II zapalił w 2003 r. w kaplicy w Watykanie, a później przekazał go do sanktuarium w Łagiewnikach. Podczas uroczystości szczególnym wydarzeniem było ponowne zawierzenie świata Miłosierdziu Bożemu. Hierarchowie wspólnie wypowiedzieli te same słowa, które wymówił Jan Paweł II podczas zawierzenia świata miłosierdziu Bożemu w 2002 r. w Łagiewnikach, podczas konsekracji tej bazyliki.

W trakcie uroczystości wieńczącej kongres kard. Dziwisz przekazał relikwię – kroplę krwi bł. Jana Pawła II, Carlowi Andersonowi, najwyższemu Rycerzowi Zakonu Kolumba. Relikwie papieża zostaną umieszczone w sanktuarium bł. Jana Pawła II w Waszyngtonie.
Metropolita krakowski poinformował zebranych, że w niedługim czasie powstanie Międzynarodowa Akademia Miłosierdzia Bożego, której celem będzie zgłębianie doktryny i nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego.

Kard. Christoph Schonborn, arcybiskup Wiednia, dziękując wszystkim za przybycie ogłosił, że kolejny kongres miłosierdzia w 2014 r. odbędzie się prawdopodobnie w Bogocie lub na Filipinach. Hierarcha podkreślił także, że członkowie kolegium kardynalskiego zwrócili się z prośbą do papieża Benedykta XVI o ogłoszenie św. Faustyny Doktorem Kościoła.

Idea Kongresu zrodziła się w Łagiewnikach podczas międzynarodowych rekolekcji dla kapłanów zorganizowanych z inicjatywy kard. Christopha Schönborna, arcybiskupa Wiednia. Pierwszy Światowy Kongres Miłosierdzia odbył się w 2008 r. w Rzymie z inicjatywy kard. Schönborna i kard. Dziwisza. Członkowie ruchu WACOM (World Apostolic Congres On Mercy), którzy przygotowują światowe kongresy o Miłosierdziu, mają komitety diecezjalne, narodowe i kontynentalne. Są w nich osoby zaangażowane w szerzenie kultu Bożego Miłosierdzia wraz z biskupami i kardynałami. Ich celem jest manifestacja wiary czcicieli Boga Miłosiernego, a także inspiracja i popularyzacja tego kultu.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.