Drukuj Powrót do artykułu

Zebranie Episkopatu: księża, duszpasterstwo, media

09 marca 2005 | 20:30 | tk, aw, bł, im, mp, pb, ts //mr Ⓒ Ⓟ

Sytuacja kapłanów w Polsce, program duszpasterski na najbliższe lata, normy nt. występowania duchownych w mediach przygotowania do Kongresu Eucharystycznego – to niektóre punkty 331. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski zakończonego 9 marca w Warszawie.

W obradach uczestniczyli biskupi z dziewięciu krajów Europy, którzy podzielili się refleksjami o sytuacji księży w swoich krajach. Wbrew wcześniejszym spekulacjom nie dyskutowano na temat Radia Maryja – powiedziano dziennikarzom po zakończeniu spotkania.

*Sytuacja kapłanów w Polsce*
Pierwszy dzień obrad, wtorek 8 marca, poświęcono formacji stałej kapłanów. Jako materiał do dyskusji biskupi otrzymali wyniki ankiety nt. formacji stałej w polskich diecezjach oraz stanowisko Sekcji Stałej Formacji Kapłańskiej, działającej przy Komisji Duchowieństwa KEP. W wyniku dyskusji na forum Episkopatu Komisja opracuje dokument adresowany do księży, który będzie uszczegółowieniem propozycji II Synodu Plenarnego. „Będzie to forma naszej rozmowy z księżmi w Polsce” – powiedział KAI bp Andrzej Suski, przewodniczący Komisji Duchowieństwa.
Stała formacja obowiązuje wszystkich kapłanów, bez względu na wiek i funkcję, jaką pełnią w Kościele – przypomniał bp Suski. Jego zdaniem, choć dawne doświadczenia są ważne, ale przychodzą nowe sytuacje i wyzwania, na które ksiądz musi odpowiadać zgodnie z dzisiejszymi wymogami.
Zdaniem bp Suskiego, życie duszpasterskie w Polsce się zmieniło wraz z nastaniem demokracji. Otwarły się nowe pola duszpasterstwa: w wojsku, policji itp., na które kiedyś duchowni nie mieli wstępu. Kapłan musi rozumieć pragnienia ludzi, do których jest posłany i znaleźć z nimi wspólny język – mówił bp Suski.

Pytany o pomoc udzielaną księżom przechodzącym kryzys, bp Suski rozróżnił kryzysy zdrowotne, wynikające ze spłycenia i uśmiercenia życia duchowego, z wyczerpania i napięć. Różne są też ich przejawy, m.in. alkoholizm. Oprócz formacji polegającej na pomocy w powrocie do pierwotnej gorliwości potrzebne jest leczenie takich księży w domach terapeutycznych.
Zdaniem bp. Suskiego, w sytuacji, gdy media upubliczniają niemoralne zachowania duchownych, „trzeba liczyć się z prawdą”. Należy jednak zobaczyć, co chce się osiągnąć przez to upublicznienie. – Jeśli chcemy z sytuacji wielu pracowitych kapłanów wydobyć jeden przypadek patologiczny, który będzie rzutował na nich wszystkich, to jest to niewłaściwa metoda. Trzeba raczej jasno powiedzieć, że wśród tylu i tylu księży zdarza się tyle i tyle przypadków np. praktykowanego homoseksualizmu, bo to dopiero pokazuje skalę problemu – podkreślił przewodniczący Komisji ds. Duchowieństwa KEP.

Wyniki przedstawionej biskupom ankiety, opracowanej przez księży: Jana Banacha i Józefa Młyńskiego, składają się na opis sytuacji formacji stałej w Polsce. – Chodziło m.in. o ukazanie portretu kapłana początku XXI w., jakie posiada on pozytywne i negatywne cechy, o zainteresowanie sytuacją kapłanów przeżywających załamania i kryzysy – powiedział KAI ks. dr Adam Kokoszka, przewodniczący Sekcji Stałej Formacji Kapłańskiej przy Komisji Duchowieństwa KEP. „Chodzi o to, by umieć te kryzysy dostrzec, nazwać i szukać środków zaradczych – podkreślił ks. Kokoszka. Jego zdaniem chodzi głównie o zmianę mentalności w podejściu do tych kapłanów, o dostrzeżenie ich i traktowanie ze zrozumieniem, a w końcu o wyciągnięcie pomocnej dłoni, zarówno w sensie duchowym, jaki i materialnym. „Najbardziej oczekiwaną przez nich pomocą jest uregulowanie kanoniczne ich stanu po odejściu z kapłaństwa” – zaznaczył.

*”Kościół niosący Ewangelię nadziei” – program duszpasterski*

„Kościół niosący Ewangelię nadziei” – to hasło przyjętego przez Episkopat ramowego programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce na lata 2006-2010. Kilkunastostronicowy dokument przygotowała Komisja Duszpasterstwa Episkopatu Polski, której przewodniczy abp Damian Zimoń. Tym razem do prac przygotowawczych włączył się zespół, złożonych z duchownych i osób świeckich.

W roku 2006, którego hasłem będzie „Przywróćmy nadzieję ubogim” szczególną uwagę duszpasterze poświęcą ubogim pod względem materialnym i duchowym. Rok później – „Przypatrzmy się powołaniu naszemu” – czas ten będzie okazją do głębszego zrozumienia rozmaitych powołań – kapłańskich, małżeńskich, do życia w samotności. Rok 2008 będzie upływał pod hasłem „Bądźmy uczniami Chrystusa” – duszpasterze zwrócą uwagę na konieczność dojrzałej obecności chrześcijan w świecie i odpowiedzialność za jakość życia społeczeństwa, którego są częścią. W kolejnym roku szczególna uwaga zostanie poświęcona trosce o życie, potrzeby walki z cywilizacją śmierci i odkrywaniu wartości każdego życia, a 2010 r. będzie czasem podsumowania całego pięcioletniego cyklu („Bądźmy świadkami Miłości” to hasło przedsięwzięć duszpasterskich).

„W programie wskazane są także ścieżki jego realizacji – powiedział KAI abp Zimoń – w kazaniach, posłudze sakramentalnej i działalności dobroczynnej. Tę wizję należy wcielać w życie najważniejszych środowiskach – w rodzinie, parafii, miejscu pracy, diecezji”.
„Jest to ogólna propozycja, a każdy biskup będzie miał możliwość kształtowania i uściślenia programu w swoim partykularnym Kościele, gdyż w różnych regionach trochę różni się kontekst duszpasterski i należy te różnice uwzględnić” – podkreślił abp Zimoń.

*Duchowni w mediach*
Podczas warszawskiego zebrania Episkopat promulgował specjalne normy dotyczące występowania osób duchownych w mediach. Dokument, zatwierdzony wcześniej przez Stolicę Apostolską, zawiera podstawowe zasady dotyczące współpracy duchowieństwa ze środkami społecznego przekazu, odpowiada na pytanie jakie redakcje mogą używać przymiotnika „katolicki” oraz reguluje sprawy związane z nadzorem biskupów i Konferencji Episkopatu wobec katolickich rozgłośni radiowych i telewizyjnych. „Normy Konferencji Episkopatu Polski dotyczące występowania duchownych i osób zakonnych oraz przekazywania nauki chrześcijańskiej w audycjach radiowych i telewizyjnych” ujęto w 21 punktach.

Dokument na wstępie przypomina, że „obowiązek i prawo troski o uporządkowany i owocny przekaz ewangelicznego orędzia poprzez środki społecznego przekazu w Polsce spoczywa na biskupach, zarówno poszczególnych, jak i zebranych na synodach lub Konferencjach Episkopatu”.

Biskupi przypominają, że „żadna stacja radiowa lub telewizyjna, redakcja, program czy audycja nie może używać w nazwie przymiotnika 'katolicka' bez zgody kompetentnej władzy kościelnej”.

Wyraźnie została sprecyzowana sprawa odpowiedzialności biskupów w swoich diecezjach za istniejące tam katolickie stacje radiowe lub telewizyjne oraz Konferencji Episkopatu Polski za rozgłośnie o charakterze ponaddiecezjalnym lub ogólnopolskim. W czwartym punkcie „Norm” czytamy: „Działalność kościelnych rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych w Polsce pozostaje pod nadzorem Konferencji Episkopatu Polski, z zachowaniem praw przysługujących biskupowi diecezjalnemu”.

Dokument przypomina, że kapłani „są powołani do głoszenia nauki Chrystusa, a nie własnych opinii”. Dlatego „zobowiązani są do wiernego przekazu katolickiej nauki, zgodnie z doktryną głoszoną przez Urząd Nauczycielski Kościoła. Powinni również respektować zdanie Konferencji Episkopatu w kwestiach, które były przedmiotem jej oficjalnego stanowiska”. Zasady te – czytamy w „Normach” – obowiązują także wiernych świeckich, którzy wypowiadają się w mediach w sprawach nauki katolickiej.

„Wierni świeccy nie powinni brać udziału w programach czy audycjach przynoszących szkodę wierze lub dobrym obyczajom, tendencyjnie antykościelnych i budzących zgorszenie” – informuje dokument.

*Abp Głódź: ani słowa o Radiu Maryja *

„Na zebraniu plenarnym biskupów nie padło ani jednego słowa o Radiu Maryja” – powiedział dziennikarzom abp Sławoj Leszek Głódź, przewodniczący Zespołu Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja. Odnosząc się do „burzy medialnej” wokół toruńskiej rozgłośni księży redemptorystów stwierdził, że „nie jesteśmy na etapie tsunami”.

Abp Głódź tłumaczył, że właścicielem Radia Maryja jest prowincja warszawska księży redemptorystów i zakonnicy są autonomiczni i kompetentni w kwestii desygnowania dyrektorów. Jego zdaniem, Episkopat Polski nie będzie ingerował w te decyzje. Nagabywany przez dziennikarzy o możliwość ewentualnej zmiany na stanowisku dyrektora stacji dodał: „zobaczymy jaki będzie rozwój sytuacji, jeśli sytuacja tak sprawi, że będzie zachodziła potrzeba, to może będziemy się zwracać z prośbą o zmianę, ale to kwestia przyszłości i gdybania”.

„Zespół Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja ma za zadanie zrewidować jeszcze raz umowę i statuty rozgłośni” – przyznał abp Głódź. Do tej pory były cztery spotkania Zespołu z właścicielami rozgłośni, czyli prowincją warszawską redemptorystów. „Rozmawiamy nie z Radiem, ale z właścicielami, mówił abp Głódź dodając, że w dwóch spotkaniach nie uczestniczył dyrektor rozgłośni o. Tadeusz Rydzyk.

Arcybiskup podkreślił, że nadzór nad programem Radia Maryja ze strony Episkopatu Polski będzie wtedy, gdy – zgodnie ze statutami, które mają być zatwierdzone – w Radzie Programowej będą zasiadali członkowie KEP lub osoby przez niego delegowane. – Na dziś w Radzie Programowej tych członków z Konferencji bądź delegowanych przez Konferencję nie ma – dodał.

*W czerwcu III Krajowy Kongres Eucharystyczny *

„Panie zostań w naszych rodzinach” – to hasło III Krajowego Kongresu Eucharystycznego, który odbędzie się w dniach 18 – 19 czerwca br. w Warszawie – poinformował Prymas Polski. Na Placu Teatralnym odbędą się uroczyste liturgie i procesja eucharystyczna. Po Mszy transmitowanej w TVP, wśród wiernych rozdany będzie chleb.

Prymas powiedział, że z ustaleniem ostatecznego terminu Kongresu czekano do chwili ogłoszenia wyborów parlamentarnych, by obydwa wydarzenia ze sobą nie kolidowały. „Choć data wyborów nie jest znana, nie chcieliśmy już dłużej czekać” – powiedział Prymas.

Głównym miejscem Kongresu będzie stołeczny Plac Teatralny. Odbędą się tu dwie liturgie: w sobotę, 18 czerwca (przeznaczona głównie dla młodzieży) oraz transmitowana nazajutrz w TVP Msza z udziałem wiernych z całego kraju. „Będzie to świadectwo wiary oraz piękna liturgii” – powiedział Prymas. Na zakończenie tej liturgii wśród wiernych rozdany zostanie chleb. „W ten sposób, po chlebie Eucharystycznym, który jest posiłkiem na życie wieczne posilimy się pokarmem potrzebnym na co dzień” – dodał kard. Glemp.

Oprócz liturgii, podczas dwudniowego Kongresu odbędzie się procesja Eucharystyczna oraz wykłady związane z trwającym w Kościele do października 2005 Rokiem Eucharystii.

*Niepokój o sytuację społeczną*

W wydanym na zakończenie obrad komunikacie, biskupi wyrażają smutek z powodu „braku odpowiedzialności elit gospodarczych i politycznych za wspólne dobro Polaków” oraz niepokój z racji ubożenia wielu środowisk, ogromnego bezrobocia, kryzysu służby zdrowia i stanu wymiaru sprawiedliwości.

Przypominając o wartościach, których respektowanie jest przejawem autentycznego humanizmu i patriotyzmu, biskupi „wyrażają uznanie za to że polski parlament miał odwagę opowiedzieć się po stronie życia nienarodzonych”. Jednocześnie wyrażają nadzieję że odrzucony zostanie „nieludzki zamysł legalizacji eutanazji”.

Nawiązując do fali fikcyjnych rozwodów wywołanych nową ustawę dotyczącą świadczeń rodzinnych, Episkopat ponownie zaapelował o przyspieszenie jej nowelizacji. Biskupi wyrażają nadzieję, że polski parlament odrzuci projekt ustawy o związkach homoseksualnych.

Odnosząc się do wiodącego tematu warszawskiego spotkania czyli stałej formacji kapłanów, biskupi piszą iż wzorem dla polskich kapłanów są po dziś dzień np. kapłani-męczennicy z czasów II wojny światowej. Zapowiedziano, że będą oni wspominani podczas uroczystości w Kaliszu, 29 kwietnia br. w 60. rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Dachau.

Wolą Episkopatu taca zbierana w niedzielę 1 maja br. w kościołach całej Polski będzie przeznaczona na budowę świątyni-wotum Opatrzności Bożej w Warszawie. Natomiast w niedzielę 8 maja w uroczystość św. Stanisława, a także 60. rocznicę zakończenia II wojny światowej odbędą się modlitwy o pokój w Ojczyźnie.

*Jednogłośnie za możliwością przyjmowania Komunii św. na rękę*

Episkopat Polski jednogłośnie przyjął stanowisko, wedle którego dopuszcza się możliwość przyjmowania Komunii św. na rękę. „Komunii św. udziela się przez podanie Hostii wprost do ust. Jeżeli jednak ktoś prosi o Komunię na rękę gestem wyciągniętej dłoni, należy mu w taki sposób jej udzielić” – tak brzmi fragment przyjętej instrukcji nt. udziału i postaw wiernych w liturgii. Zapis ten przyjęto jednogłośnie – podkreślił na konferencji prasowej rzecznik Episkopatu ks. Józef Kloch.

Możliwość udzielania wiernym Komunii św. na rękę w Polsce wprowadzają dokumenty II Synodu Plenarnego z 1999 r., zatwierdzone przez Stolicę Apostolską w 2001 r. W dokumencie pt. „Liturgia Kościoła po Soborze Watykańskim II” w punkcie 92. czytamy: „Synod Plenarny potwierdza i wyraża szacunek dla zwyczaju przyjmowania Komunii św. «do ust» w postawie zarówno klęczącej, jak i stojącej, nie wykluczając jednak innych form przyjmowania Komunii św., z zachowaniem najwyższej czci dla Eucharystii”. A zatem udzielanie Komunii św. na rękę jest zgodne z prawem, ponieważ wedle powszechnego prawa Kościoła jest jedną z tych dopuszczalnych form.

*Polsko-niemieckie obchody rocznicy słynnego orędzia*

Sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Piotr Libera poinformował KAI, że we wrześniu odbędą się obchody 40. rocznicy ogłoszenia „Orędzia biskupów polskich do niemieckich braci”. Rocznica ogłoszenia dokumentu, w którym padają słynne słowa: „wybaczamy i prosimy o wybaczenie”, przypada 18 listopada br.

Planuje się, że główne obchody odbędą się podczas 333. zebrania plenarnego KEP, które odbędzie się 23 i 24 września we Wrocławiu. Rocznica uczczona zostanie m.in. wspólną Eucharystią z przedstawicielami Episkopatu Niemiec. Planowana jest także sesja naukowa, wystawa i koncert. Niewykluczone, że z okazji rocznicy słynnego listu opracowane zostanie wspólne słowo biskupów polskich i niemieckich.

Prace nad takim dokumentem biskupi powierzyli tzw. grupie kontaktowej złożonej z biskupów obydwu krajów. Ze strony polskiej przewodniczy jej metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński.

*Duszpasterstwa polonijne *

Sytuację parafii polonijnych omawiał podczas zebrania bp Ryszard Karpiński, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej. Najpilniejsze sprawy, które powinien podjąć Episkopat Polski to problemy ekonomiczne, brak środków na utrzymanie duszpasterzy, a także potrzeba wysłania księży do nowych ośrodków emigracji, które powstają po wejściu Polski do UE, to – uważa biskup.

Jednym z problemów jest uposażenie kapłanów, pracujących wśród Polonii w archidiecezji kolońskiej, która paradoksalnie jest jedną z najbogatszych na świecie. Uposażenie księży zmniejszono tak bardzo, że część z nich powinno opuścić archidiecezję. Po długich pertraktacjach udało się ojcu generałowi wynegocjować pozostanie księży pod warunkiem, że będą otrzymywać 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Pozytywnie została też rozwiązana sprawa uposażenia rektora Polskiej Misji Katolickiej w Szwajcarii. Otrzymał on zapewnienie, że będzie otrzymywał około 30 do 50 proc. uposażenia, otrzymywanego przez księży w tym kraju.
Bp Karpiński poinformował, że istnieje też problem likwidacji polskich parafii w Niemczech, ale został rozwiązany – sprzedanie polskiego kościoła w Berlinie nie oznaczało zamknięcia misji, a Polska Misja Katolicka dostała inny, większy kościół od poprzedniego.

Bp Karpiński poinformował też, że powstaje Polska Misja Katolicka w Irlandii – pracuje tam już 32 tys. emigrantów, którzy przybyli tu w poszukiwaniu pracy.

*Goście z zagranicy o księżach w swoich krajach*

O sytuacji kapłanów w swoich krajach mówili polskim biskupom przedstawiciele kilku europejskich Episkopatów. Metropolita wileński kard. Audrys Juozas Backis powiedział, że poważnym problemem Kościoła na Litwie jest spadająca liczba powołań kapłańskich oraz różnice mentalności pomiędzy księżmi wykształconymi w czasach komunizmu a kształconymi obecnie.

Obecnie na Litwie pracuje niespełna 700 księży. Niestety, liczba powołań spada, co jest poważnym problemem Kościoła na Litwie, bo potrzeby są znacznie większe. Kościół na Litwie ogromnym wysiłkiem otworzył trzy nowe seminaria, ale nie zwiększyło to liczby powołań kapłańskich – przyznał hierarcha. Jego zdaniem przyczyną jest stan społeczeństwa litewskiego: rodzina jest rozbita i bardzo mało jest takich, które miałyby więcej niż jedno dziecko. Towarzyszy temu silny kryzys demograficzny.

Prymas Węgier kard. Peter Erdö powiedział z kolei, że ożywione życie religijne na Węgrzech sprawia, że kraj potrzebuje coraz więcej księży, Stwierdził, że na Węgrzech nastąpiła bardzo głęboka sekularyzacja społeczeństwa, czego skutkiem był upadek wartości życia ludzkiego i drastyczny spadek powołań kapłańskich. Z biegiem czasu sytuacja się jednak poprawia. Na odnowę Kościoła miały wielki wpływ pielgrzymki Jana Pawła II w latach 1991 i 1996.

Kościół na Węgrzech boryka się z dotkliwym brakiem księży. Przeciętna wieku księdza jest wysoka i wynosi ponad 60 lat. Wiara w kraju ożywa, księża nie są w stanie odprawiać wszystkich nabożeństw, o które są proszeni.
By sprostać coraz większemu zapotrzebowaniu na księży, poszczególne diecezje zapraszają kapłanów z Polski. Dodał, że księżom, którzy decydują się na pracę w parafiach węgierskich, diecezje opłacają najlepsze kursy językowe – powiedział kardynał.

###
Tuż przed rozpoczęciem obrad biskupi przesłali Papieżowi list z „wyrazami duchowej bliskości w chorobie i cierpieniu” Zapewnili też Jana Pawła II o nieustannej modlitwie prowadzonej przez biskupów oraz „modlitewnym szturmie” prowadzonym przez rodaków w tysiącach polskich świątyń.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.